Gość: Matt
IP: *.toya.net.pl
06.08.08, 19:37
Pracuję w firmię 8 miechów. Jestem po magisterce. Moja pensja to 1000 zł -
zero podwyżki. Roboty w brud. Miała to być pensja tylko na początek taka, a
potem podwyżka. A teraz się okazuje że za taką pensję mogę pracować do końca
życia. Mam dylemat, co zrobić: zwolnić się teraz i czy muszę odpracować ileś
tam miechów, czy lepiej poczekac do skonczenia umowy: jest na czas okreslony i
nie przedłużyć jej dalej?