Gość: joszka30
IP: *.chello.pl
06.08.08, 23:05
Zastanawiam sie czy mam jakiekolwiek szanse w sądzie pracy np. na
odszkodowanie w sytaucji kiedy pracodawca daje mi do podpisania
umowe ze stawką zupełnie inna niz ustalona, to nawet nie było brutto
to co chcialam netto.. a ja zeby przyjąc się tam do pracy ("solidna"
państwowa firma), złozyłam wymówienie w starej pracy (bo jak wiadomo
okresy wypowiedzeń etc...)
Obawiając sie jakis numerów, chciałam podpisac umowe w nowej pracy
przed złożeniem wypowiedzenia w starej,ale szefowa uznała: trzeba
miec troche zaufania do ludzi i że u nich nei ma takiego zwyczaju...
Skutek: złozyłam wypowiedzenie, nie zgodziłam sie na stawkę w nowej
pracy. I zostałam bez pracy... WIEM... Głupich i naiwnych nie
sieją... Wiem po fakcie..Oczywiście, wszystko było umawiane na
gębę.. zero dowodów. Ale myślałm ze urzędnik samorządowy, państwowa
firma, to po co miałby oszukiwac...
No i co z tym zrobić?