Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Mam szansę w sądzie pracy?

    IP: *.chello.pl 06.08.08, 23:05
    Zastanawiam sie czy mam jakiekolwiek szanse w sądzie pracy np. na
    odszkodowanie w sytaucji kiedy pracodawca daje mi do podpisania
    umowe ze stawką zupełnie inna niz ustalona, to nawet nie było brutto
    to co chcialam netto.. a ja zeby przyjąc się tam do pracy ("solidna"
    państwowa firma), złozyłam wymówienie w starej pracy (bo jak wiadomo
    okresy wypowiedzeń etc...)
    Obawiając sie jakis numerów, chciałam podpisac umowe w nowej pracy
    przed złożeniem wypowiedzenia w starej,ale szefowa uznała: trzeba
    miec troche zaufania do ludzi i że u nich nei ma takiego zwyczaju...
    Skutek: złozyłam wypowiedzenie, nie zgodziłam sie na stawkę w nowej
    pracy. I zostałam bez pracy... WIEM... Głupich i naiwnych nie
    sieją... Wiem po fakcie..Oczywiście, wszystko było umawiane na
    gębę.. zero dowodów. Ale myślałm ze urzędnik samorządowy, państwowa
    firma, to po co miałby oszukiwac...
    No i co z tym zrobić?
      • Gość: kowianeczka Re: Mam szansę w sądzie pracy? IP: *.lodz.msk.pl 07.08.08, 14:13
        Nie masz żadnych szans w sądzie pracy, bo do momentu podpisania umowy każda ze stron może zmienić zdanie, przecież mamy wolność, ludzie! Za krzywy uśmiech też byście chcieli od razu podawać do sądu?! Tak samo pracownik, który przejdzie rekrutację, może sobie zażyczyć wyższego wynagrodzenia od tego, które deklarował wcześniej podczas procesu rekrutacyjnego.
      • annajustyna Re: Mam szansę w sądzie pracy? 07.08.08, 14:30
        Niestety. generalnie dopoki nie masz niczego na pismie, nie powinnas byla
        skladac wymowienia. Nie wszycy ludzie sa slowni i znaja wartosc swoich obietnic,
        do takich nalezy wielu pracodawcow, stad koniecznosc stosowania zasady
        ograniczonego zaufania.
      • clk Re: Mam szansę w sądzie pracy? 07.08.08, 15:31
        Nie masz szans :(

        Glupich nie sieja, to tak nie do konca.

        Jakis czas temu bylam na rozmowach w 'profesjonalnej' firmie
        rekrutacyjniej, przeszlam iles tam etapow, gdzie od poczatku
        zaznaczalam, jakie wynagrodzenie mnie interesuje minumum.

        Dostaje umowe, a tam mniej.
    Pełna wersja