Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak szukaliśmy pracy od zaraz

      • Gość: prowincja Jak szukaliśmy pracy od zaraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 09:22
        Niestety poszukiwania pracy odbywały się w największych miastach w Polsce, a prawda jest taka, że w małych miastach, których jest o wiele więcej tej pracy nie ma, zwłaszcza dla ludzi po studiach. Pozostaje tylko albo przeprowadzka do metropolii albo wyjazd za granice. Jestetm totalnie zrezygnowana po dziesiątkach wysłanych CV. Klęska:(((
      • mikrobyznesmen A co z badaniami do pracy w gastronomii? 13.08.08, 11:13
        Wszyscy tak chętnie (podobno) przyjmują do pracy kelnerów, barmanów, kucharzy itp. ale czy przyjmowani ludzie mają odpowiednie badania?
        Przypominam nieśmiało, że w gastronomii nie mogą pracować osoby po przebytych niektórych chorobach, np. żółtaczce zakaźnej; rozpoczynając pracę w tej branży trzeba mieć chyba 'książeczkę Sanepidu' czy jak ten dokument się teraz nazywa + odpowiednie wyniki badań.
        Bez tego nie potrzeba wcale "pleśni w fastfoodzie", jak to opisywano niedawno w innym artykule, żeby narobić konsumentom kłopotów zdrowotnych.
        • Gość: stach50 Re: A co z badaniami do pracy w gastronomii? IP: 217.153.81.* 13.08.08, 17:44
          ja bym jeszcze zapytał ile kosztują badania - książeczka sanepidu ,
          minimum sanitarne , obsługa kasy fiskalnej - które są wymagane w
          spożywce i trzeba w nie zainwestować samemu
      • Gość: ktos Jak szukaliśmy pracy od zaraz IP: *.ib.com.pl 19.08.08, 11:04
        ja mialem problemy z pracom zarabialem 0d 800 -1200 za harowke wkur....sie i poszlem do woja po studiach mam 2200 na reke a praca bez zadnej harowki smiechu co niemiara moze tez to nie wiewiele po 5 latach studiow ale swiadomosc ze sluzysz temu biednemu panstwu a nie bogatemu frajerowi napelniasz portfel bezcennea
      • Gość: levi Jak szukaliśmy pracy od zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 04:54
        Nie prawda w ogóle w to niewierze mam wykształcenie średnie jestem Technikiem
        ekonomistą szukam pracy od w sumie 2 lat jakiej kolwiek .w tym okresie miałem
        miesięczny epizod po tytułem telemarketer . I tyle szukam pracy w każdym
        zawodzie- setki Cv urząd pracy próby podjęcia staży dla dorosłych itd i nic
        portale ogłoszenia w anonsach i nic . I nie piszcie głupot .
      • Gość: TWPerez Wszędzie dobrze...gdzie nas nie ma. IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.09, 23:15
        Od października zostawiłem setki cv u różnych pracodawców i jeszcze nie mam
        żadnej odpowiedzi.
        Starałem się tylko o posady na stanowiskach gdzie mam jakieś doświadczenie
        (głównie logistyka), kwalifikacje i odpowiednie uprawnienia.
        Okresy próbne to dobra okazja do wykorzystania człowieka i pozyskania darmowej
        siły napędowej.
        Przykład: Firma X, gdzie pracowałem na czarno (albo jak kto woli byłem w
        trakcie "okresu próbnego"), harowałem po 12-14godzin, od poniedziałku do
        soboty i w "niektóre" niedziele, doznałem poważnej kontuzji na skutek
        nieprzestrzegania przepisów BHP przez jednego z pracowników etatowych,
        dostałem jakieś marne grosze i "powodzenia" na drogę ;)
        Następnego dnia już ktoś zasuwał na moim stanowisku w "okresie próbnym".
        Pracodawcy wymagają rzeczy nierealnych w zamian za śmieszne pieniądze.
        Ostatnio zaproponowano mi pracę za: operatora wózka widłowego + kierowcę
        ciągnika/traktora + kierowcę C+E na terenie całej Polski za (UWAGA!) 1800zł :)
        Gdybym miał "prawko na traktory" to bym się zgodził, bo w obecnej sytuacji
        "lepszy rydz niż nic".
        Reasumując: szukają pracowników doświadczonych, wykwalifikowanych (już nie
        mówię o wyższym wykształceniu, bo go nie posiadam i uważam, że większość
        "magistrów" - po zaocznych - nie posiadających żadnego pojęcia o "robocie"
        jest o kant [cenzura autorska] potłuc), dyspozycyjnych, oddanych,
        UNIWERSALNYCH/WIELOZADANIOWYCH za śmieszne wynagrodzenie.
        Pracowałem w jednej firmie, gdzie pracownik nie mógł odmówić niczego szefowi.
        Także 12godzin dziennie + "fuchy" dla "prezesa" w tzw czynie społecznym +
        6godzin snu i znowu, a przy wypłacie zonk ;)
        Obecnie jestem zarejestrowany w PUP, odbyłem staż na ciekawym stanowisku.
        Mimo, że nie miałem do czynienia z czynnościami jakie powinna wykonywać osoba
        na ów stanowisku to mam papier potwierdzający moje kwalifikacje. Fakt, że to
        wszystko umiem, bo pracowałem na czarno na podobnym stanowisku i tam
        "liznąłem" trochę tej wiedzy i nabrałem praktyki.
        Także ludziom młodym, mało doświadczonym, niewykwalifikowanym nie wróżę dobrej
        przyszłości. Jak ktoś nie ma znajomości to powodzenia i przysłowiowy krzyż na
        drogę bo mają dwa wyjścia:
        albo skrajna bieda albo wyzysk i bieda.
        Tak czy inaczej - powodzenia!
      • Gość: Szukacz pól roku szukam pracy w stolicy IP: 83.143.136.* 12.11.09, 18:06
        tak jest pół roku i nic ino w jakim telemarketingu na sluchawce robilem 3 tyg
        po czym nas wyrzucili wszystkich 30 osób nowych bo co tydzien nowych 30
        przyjmowali niczego nie swiadomych ulicy ludzi.. wyzysk totalny i balagan
        po tem nigdzie juz nie pracowalem mialem ze 30 rozmow kwalifikacyjnych i
        nigdzie mnie nie wzieli. Ktos powie bo nie masz wyksztalcenia ... a mam wyzsze
        ... ktos powie humanistyczne ... a mam i co z tego.... ktos powie ze to do
        dupy a nie wyksztalcenie....a przepraszam premier jakie ma a marzszalek sejmu
        jakie ma oni maja odpowiednie na te stanowiska a ja mam nie odpowiednie np na
        agenta wynajmu samochodów, albo do lotu na kasjera lotniczego, albo na kuriera
        albo na referenta albo do miedzynarodowej firmy... ale ktos powie ty nie
        mowisz po angielsku ... a wlasnie ze mowie i mam certyfikaty ... zeby nie
        mozna znalezc zadnej pracy w stolicy .. ktos powie nie mozliwe... a czy ku...
        mozliwe jest ze rozmowy o prace prowadza 20 letnie gowniary o co tu ku...
        chodzi czemmu jest takie kurestwo w tym miescie??? nie mowie juz o pensjach
        nawet sie godze na te zenujace stawki ale mimo to nic, a idzcie wy wsyscy w
        piz.... tak tej Polski nie zbudujemy
      • Gość: Max Tytuł jest zły - powinien być je praca dla parobka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.12.09, 09:35
        Człowiek po studiach ma zmywać gary i roznosić ulotki?? GW tak to
        było w stanie wojennym. Można było zwiać za granicę i zmywać gary.
        Powtórzcie to samo i znajdźcie pracę dla inżyniera albo kierownika
        cwaniaki!
        • Gość: TWPerez Re: Tytuł jest zły - powinien być je praca dla pa IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.10, 02:39
          O właśnie! Tu gościu dobrze prawi! Jak bony-dydy jakbym Cię znał to postawiłbym
          Ci piwo!
          Ktoś ma np magistra logistyki i idzie na zmywak... Pracuje tam rok. Co mu to
          daje? Do cv na stanowisku głównego logistyka wpisze, że pracował rok na zmywaku?
          Zadam Wam pytanie:
          Skąd biorą się pracownicy z doświadczeniem? Rodzą się doświadczeni?
          Wszyscy szukają doświadczonych i wykwalifikowanych, a taki świeżak z dyplomem co
          ma zrobić? Pójdzie na stanowisko niższe - bo nie ma wyjścia. I tym samym ktoś to
          chciał tam pracować będzie bezrobotny... Zatem trzeba mierzyć dwa oczka do góry.
          Chcesz być robolem na magazynie? Skończ logistykę.
          Tak samo kierowca TIRa. "Spedytora z doświadczeniem", wychodzi gościu z WORDa i
          dzierży w łapkach B,C,C+E, ma kartę kierowcy i kurs na przewóz rzeczy, ale kto
          go przyjmie? Bez znajomości?

          Ostatnio znowu straciłem "pracę". Szukałem nowej bardziej intensywnie, bardziej
          "inwazyjnie", pogadałem z ludźmi i nic. Dopiero znajomy załatwił mi robotę i to
          dobrą, lepszą niż sobie wyobrażałem.
          Bez pleców ani rusz. I to jest przykre. Jestem przeciwny, ale jak mam wybór -
          wylądować pod mostem albo użyć znajomości to wybieram to drugie :/
          Pozdrawiam!
      • Gość: pracownik marketin Re: Jak szukaliśmy pracy od zaraz IP: 213.25.115.* 11.01.10, 17:01
        Czy jesteś zmęczony patrzeniem jak inni ciągną korzyści z TWOJEGO wysiłku? Czy chciałbyś/aś pracować w domu, poświęcać więcej czasu swojej rodzinie, przyjaciołom lub hobby? Dałeś/aś już sobie spokój z tymi wątpliwymi ofertami, które obiecują wszystko, a zostawiają Cię z niczym? JA TEŻ!!! To dlatego stałem się Pracownikiem
        e-mailowym.Chcesz szybko i bez dużego wysiłku zarobić spore pieniądze? Tak. To jest właśnie praca dla Ciebie. Zarobki od 1000 do 3000 złotych. Wystarczy mieć komputer i połączenie z Internetem oraz w podstawowym zakresie znać obsługę poczty e-mail. Bezpłatny kurs przygotowawczy i zero wkładu własnego.
        pisz wojtart22@o2.pl
    Pełna wersja