Gość: Jarosław Diaczkow
IP: *.globalconnect.pl
12.08.08, 17:42
Sprawa wygląda tak, że 3 tygodnie temu przestałem pracować dla firmy
kurierskiej UPS w Szczecinie - pracowałem tam 3 tygodnie. Pieniądze za prace
miałem mieć max do 10 sierpnia (zacząłem pracę 2 lipca...). Od poniedziałku
dzwonię do nich czemu nie wysłali mi pieniędzy, w księgowości nic nie wiedzą,
w innych działach też, ale za to mam porozmawiać z PANEM SZEFEM. Problem w
tym, że PANA SZEFA nie ma, nie wiadomo kiedy będzie i nie mozna się z nim
skontaktować. Nie wiem czy u nich przelewami dla pracowników zajmuje się szef
ale mnie to nie obchodzi bo to ich obowiązek przesłać mi pieniądze za wykonaną
pracę a nie mój dzwonić i gonić za szefem za panią krysią i sie w kółko dopytywać.
Tak więc chciałbym się dowiedzieć czy instytucja taka jak Państwowy
Inspektorat Pracy jest w stanie mi pomóc, czy tylko przyjmą zgłoszenie. Kiedyś
pracowałem dla DHLa i po 3 tygodnich po terminie w końcu udało mi się dostać
pieniędzy, tyle że 2/3 sumy, tak więc myslę, że tu może być podobnie.
Przy okazji nie polecam tam szukać zatrudnienia, chłopaki pracują bez umowy
2-3 miesiące, umowe zlecenie za kwiecień dostają w lipcu, duża rotacja
pracowników (mówię cały czas o magazynie), srednio ludzie pracują tam 2-3
miesiące.