Gość: dagny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.08, 14:45
Jako mgr (2004r) uwielbianego przez was kierunku na na literke "pe"
kolejny raz stoje na rozdrozu....
w czasach studiow paralam sie wieloma pracami typu ankiety, ulotki,
barmanstwo, fakturowanie.
Potem przyszla kolej na strawe duchowa - ukochalam prace w ksiegarni
na kilka dobrych lat, gdzie zaliczylam takze stanowisko
kierowownicze.
Potem przyszedl czas na bardziej przyziemna prace za lepsze
pieniadze.ale bez przesady.w malej fimie.
generalnie liznelam troche prawa pracy, zajmowalam sie
zaopatrzeniem, koordynacja pracy mechanikow (bo to branza
motoryzacyjna), kontakty z klientami, prowadzeniem koresponencji,
etc.
Troche biurowo a troche po lokcie w smarach.
I znow zastanawiam sie ktoredy droga?
zglebiac kodeks pracy i okolice by zostac pania kadrowa? a moze
zglebiac katalogi z czesciami zamiennymi i dalej isc w strone
motoryzacji?
Praca bardzo ekscytujaca i jeszcze wiele wiedzy do
zglebienia...ale...malo rozwojowa i juz malo dochodowa...
ktorey droga?