Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czas pracy Polaków

    IP: 217.16.216.* 29.08.08, 09:06
    polowa wkresow ma os czasu biegnaca w tyl. brawo!!!
      • Gość: ziemb Z wykresów wynika że kobiety są leniwe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 09:29
        i nie chce im się pracować.
        no ale to było do przewidzenia.
        • Gość: suggard Re: Z wykresów wynika że kobiety są leniwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 09:44
          przewyższam średnią krajową WoW, a miałam się za lenia

          do tego jestem z południa ;D
          • Gość: hmm? Podkarpacie... czy tam przypadkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 16:12
            nie popierają PiS i nie wyznają tradycyjnych wartości? :-))
            • Gość: Pantom Re: Podkarpacie... czy tam przypadkiem IP: 38.96.15.* 29.08.08, 21:26
              Chińczycy pracują 70h tygodniowo, Francuzi 36... Dni dobrobytu leniwych sa
              policzone.
        • m0cna Re: Z wykresów wynika że kobiety są leniwe 29.08.08, 09:45
          Kobiety po prostu efektywniej pracują, więc potrzebują mniej czasu :P
        • Gość: ktosia Re: Z wykresów wynika że kobiety są leniwe IP: 86.47.149.* 29.08.08, 10:32
          Praca kobiet nie konczy sie w pracy...Te dane dotycza zatrudnienia.
          Kobiety jeszcze pracuja w domu, dbajac o niego i robia zakupy.
          Poza tym, zyje sie raz i tak patrzac na te statystyki to az szkoda
          ile czasu spedzamy siedziac przy biurku... nie dziwota ze tyle potem
          sfrustowanych ludzi.
          • kakens Re: Z wykresów wynika że kobiety są leniwe 29.08.08, 10:37
            Gość portalu: ktosia napisał(a):

            > Praca kobiet nie konczy sie w pracy...Te dane dotycza zatrudnienia.
            > Kobiety jeszcze pracuja w domu, dbajac o niego i robia zakupy.

            Stereotyp. Wyłam się ze schematu i nie daj się.


            BTW. 42h to jakaś pomyłka, przecież są ludzie którzy spokojnie siedzą i po 50h i
            więcej.
          • Gość: blur Re: Z wykresów wynika że kobiety są leniwe IP: 90.156.120.* 29.08.08, 11:46
            Dane są na temat pracy zawodowej więc tzw. praca w domu nie ma nic do rzeczy. Kobiety pracują mniej i jest to fakt. Może owe tak nagłaśniane różnice w średnich zarobkach mają konkretną podstawę a nie wymyśloną dyskryminację ?...

            Przy okazji, uwierz mi , że większość osób nie pracuje przy biurku
            • Gość: ej Re: Z wykresów wynika że kobiety są leniwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 16:02
              Faceci pracują dłużej bo nie chce im się wracać do domu do żony, dzieci i
              obowiązków domowych tylko wolą w pracy z kolegami posiedzieć. A kobiety po pracy
              szybko pędza objad gotować...
            • nessie-jp Re: Z wykresów wynika że kobiety są leniwe 29.08.08, 17:50
              > Może owe tak nagłaśniane różnice w średnic
              > h zarobkach mają konkretną podstawę a nie wymyśloną dyskryminację

              Może. W takim razie powinieneś natychmiast zacząć płacić żonie drugą, pełną pensję.

              Dyskryminacja kobiet na rynku pracy polega na dwóch rzeczach:
              - stereotypowym podejściu, takim jak twoje: leniwa i mało pracuje, więc dostanie
              mniejszą pensję
              - zmuszaniu kobiet do wykonywania prac domowych kosztem pracy zawodowej (bo
              przecież i tak mają mniejszą pensję)

              Widzisz błędne koło? Ja nie wykonuję prac domowych i dlatego pracuję 10 godzin
              dziennie. Moja siąsiadka pracuje 7 godzin dziennie, a potem na drugim etacie
              (szkoda, że bezpłatnym!) zachrzania w mieszkaniu. Ona pracuje więcej, ja mniej.
              Ja zarabiam więcej, ona mniej. Dziwne, nie?

              Gdyby pracodawca sąsiadki *podniósł jej pensję*, ale wymagał 9 godzin pracy
              dziennie, mogłaby wynająć gosposię i pracować 9 godzin w pracy, 0 godzin w domu.
              • Gość: brum Re: Z wykresów wynika że kobiety są leniwe IP: *.as.kn.pl 30.08.08, 01:58
                > Może. W takim razie powinieneś natychmiast zacząć płacić żonie drugą, pełną pen
                > sję.

                Niby czemu ? Za moją pracę w domu nikt mi nie płaci. W końcu robię to dla siebie.

                > Widzisz błędne koło?

                Nie. Jeśli ktoś mało pracuje to chyba naturalne , że dostaje mniejszą pensję niż
                osoba pracująca więcej ? Kto zmusza kobiety do pracy w domu ?? Inne kobiety ?
                Marsjanie ? Krasnoludki ? Nie słyszałem jeszcze o przypadku zmuszania (nie
                podlegającemu pod prawo karne) kobiety do pracy w domu.

                Ja pracuję 12 godzin na dobę i wykonuję wszystkie prace domowe. Czyżby było to
                możliwe dlatego, że jestem mężczyzną ?...

          • Gość: Q Re: Z wykresów wynika że kobiety są leniwe IP: 88.156.66.* 29.08.08, 17:17
            Moja koleżanka z pracy przez pół dnia (czyli na pół etatu) planuje co będzie
            robiła po południu: od zakupów, przez pranie i gotowanie, skończywszy na zabawie.
            Tylko nie wiem, po co wszyscy w biurze też mają to wiedzieć?
      • Gość: Polska chory kraj Re: Czas pracy Polaków IP: 194.168.231.* 29.08.08, 10:37
        Ciekawe kto robil to zestawienie, ja w polsce pracowalem po 16h na
        dobe i ledwo mi na zycie starczalo a z tego co wiem Ci co zostali
        tez tyle pracuja a jak nie to papa.

        Teraz jestem w UK pracuje 37h w tygodniu kupilem dom na kredyt, auto
        z 2005 (Audi A4) za gotowke i dwa razy w roku jezdze na wakacje do
        tego jeszcze w kazdy weekend wypady z zona w kraj aby pozwiedzac.
        • rowerzysta.3 Re: Czas pracy Polaków 29.08.08, 14:27
          Teraz jestem w UK pracuje 37h w tygodniu kupilem dom na kredyt, auto
          > z 2005 (Audi A4) za gotowke i dwa razy w roku jezdze na wakacje do
          > tego jeszcze w kazdy weekend wypady z zona w kraj aby pozwiedzac.

          Taaaa, jasne. Takie to może masz marzenia. od kiedy na zmywaku pracujesz tylko 37h i stac cie na to wszystko. W weekendy na zmywaku najwiekszy zapiernicz jest. A takie życie jakie opisałes to może maja goście którzy przychodza do knajpy w której zmywasz
          • Gość: Życzliwa Re: Czas pracy Polaków IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.08.08, 16:03
            Trzeba się było uczyć analfabeto to też byś latał na Kanary ;P
            • Gość: Q Re: Czas pracy Polaków IP: 88.156.66.* 29.08.08, 17:18
              A tak - latają za nim kanary!
      • Gość: poziom te badania można o kant tyłka potłuc.. IP: *.centertel.pl 29.08.08, 11:35
        .. z własnego doświadczenia wiem, że czasem siedzę w pracy 9, czy
        nawet 10 godzin, ale efektywnej pracy z tego jest nawet 7..dlaczego?
        Ano dlatego, że np do 17 (pracuję w godzinach 9-17) mam względny
        spokój i robię swoję. Ba, nawet na obiad mam czas wyjść a to już
        godzinka w plecy. Po czym o 16.55 szef nagle potrzebuje jakichś
        danych, wykresów itp..no i siedzę niby 10 godzin w pracy, a że z
        tego 3 robiłem nic (jak teraz:)) to już mniejsza :]
        • Gość: wars dokładnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 12:47
          nieważne ile czasu się "siedzi w pracy" tylko ile realnie pracuje... ja siedzę
          po 12 nawet, z czego pracy efektywnej to jest może z 6 :)
      • ian.m Nadgodzinki 29.08.08, 11:38
        Widzę że według statystyk to nie jestem odosobniony :)
        • Gość: rilwen Nadgodzinki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 13:17
          W porównaniu z tym ile pracuje się w Europie Zachodniej do nadgodzinek brakuje
          Ci co najmniej 0.6 godziny dziennie (pn-pt) ;-)

        • jj-77 Re: Nadgodzinki 29.08.08, 13:52
          hehehe ja też kiedys się cieszcyłem z pracy po pracy, pieniądze były ok tylko,
          że potm zaczęłu się kłopoty w domu i moje samopoczucie kłopoty posypały się na
          każdym froncie więc radzę uważać
          • madaga9 Re: Nadgodzinki 29.08.08, 15:17
            Ja to w tym biegu w pracy to tylko złapałam dodatkowe kilogramy przez to
            syfiaste jedzenie i poziom cholesterolu że aż zaczęłam łykać Simvacor bo w takim
            przypadku te jogurciki to za mało. Teraz zmieniłam pracę i pilnuje dokładnie
            swoich godzin.
            • kotarczyk Re: Nadgodzinki 29.08.08, 15:52
              DBANIE O SIEBIE TO JEDNO ALE NIE KAZDY MOZE OT TAK SOBIE ZMIENIC PRACE
              • Gość: zygi Re: Nadgodzinki IP: 193.174.33.* 29.08.08, 16:44
                przy tych powiedzmy 42 godzinkach to jeszcze nie tragedia
                ja znajdyje czas dla znajomych
                mogę pograć w piłkę
                nie czuje się zaszczuty
                ale znam takich co niszczą się nieźle pracą
      • Gość: krytyk Czas pracy Polaków IP: 195.7.30.* 29.08.08, 14:02
        Tabela 8. Jak zwykle podkarpackie i lubelskie to "wybitne"
        wojewodztwa.
      • Gość: Pawel Czas pracy Polaków IP: *.euro-net.pl 29.08.08, 14:15
        Hmm... a ja myślałem, że ja jeszcze dosyć mało pracuję i byłem dosyć zadowolony ze swoich godzin, ale jak spojrzę na statystykę to jestem przerażony. W ciągu jednego tygodnia 52h to u mnie nie jest nic nadzwyczajnego, to jest norma. A tu ludzie potrafią pracować nawet po 37h. Tragedia. W dodatku zarabiam ~1200zł. Chyba czas zmienić prace...
        • htoft Re: Czas pracy Polaków 29.08.08, 17:04
          > W dodatku zarabiam ~1200zł. Chyba czas zmienić prace...

          Dopiero teraz na to wpadłeś?
      • Gość: sikrzy Czas pracy Polaków IP: 212.160.172.* 29.08.08, 14:27
        Skad wzieliscie te dane?
        W pracy srednio od 2000 r. spedzam ok. 55godz. tygodniowo, gdyby to byla tylko
        moja osoba, to darowałbym sobie ten komentarz, ale nie znam takiej osoby (
        znam ich bardzo wiele), która pracowałaby 40 - 42 godz. tygodniowo, z tego nie
        dał,oby sie przezyć. Jestem ciekaw skad macie takie dane, czy przypadkiem nie
        od Konfederacji Pracodawców Prywatnych?
        Zycie jest calkiem inne (prawdziwe zycie)
      • Gość: sikrzy Czas pracy Polaków IP: 212.160.172.* 29.08.08, 14:32
        Skad wzieliscie te dane?
        W pracy srednio od 2000 r. spedzam ok. 55 - 60 godz. tygodniowo, gdyby to byla
        tylko moja osoba, to darowałbym sobie ten komentarz, ale nie znam takiej osoby
        ( znam ich bardzo wiele), które pracowałyby 40 - 42 godz. tygodniowo, z tego
        nie dałoby sie wyżyć. Jestem ciekaw skad macie takie dane, czy przypadkiem nie
        od Konfederacji Pracodawców Prywatnych?
        Zycie jest calkiem inne (prawdziwe zycie), dane, które posiadacie są w moim
        przekonaniu danymi błędnymi, prawdopodobnie zostały zebrane w oparciu o PIP i
        sztuczną dokumentacje prezentowana przez pracodawców.
        Życze dobrego samopoczucia autorowi tego tekstu, a że jest to tekst zakłamany,
        wszyscy widza gołym okiem, zreszta, nie pierwszy i pewnie nie ostatni.
      • Gość: sikrzy Czas pracy Polaków IP: 212.160.172.* 29.08.08, 14:45
        Czy autor tego tekstu moze sie ujawnic?
        Czy strach mu nie pozwala?
        Czy ten artykuł jest sponsorowany?
        Przez kogo?
        To tak wielkie bzdety, ze az bardzo, bardzo sie dziwie, ze na stronach gazety
        mogl sie znalezc.
        To jest jedna wielka fikcja...
        Chciałbym sie skontaktowac z autorem tego "paszkwila", ma na tyle odwagi, aby
        sie pod tym podpisac?
        • matanzas 5 dni po 12 i w sobotę 6 godz. 29.08.08, 16:20
          To jest mój tydzień pracy - jest to 66 godz. w tygodniu !!!!!
        • Gość: Amaia Re: Czas pracy Polaków IP: *.chello.pl 29.08.08, 19:12
          Przeczytałam wszystkie wypowiedzi na forum i nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Przecież te dane to typowa "sufitówa".
          Sama przez 8 lat zajmowałam się sporządzaniem sprawozdań do urzędu statystycznego. Były wśród nich także sprawozdania z czasu pracy ( w tym kobiety , w tym mężczyźni, w tym mieszkańcy miast etc. ...). Do dziś aż mi się flaki do góry szwem przewracają.
          A jakbym spróbowała napisać prawdę - to by mi dopiero szef dał popalić !!! Trzeba było spisywać z umów o pracę wymiar czasu pracy i tyle ! Nie ważne, że się siedziało w robocie od ósmej do ósmej!
          A najważniejsze sprawy zawsze robiło się po godzinach- bo sobie właśnie szef przypomniał, albo córcia szefa, albo kolega syna...
          I wcale mnie nie dziwi, że pracodawcy taką wspaniałą laurkę sobie wystawiają. "Jednoosobowi" prowadzący swoja działalność owszem - robią bez opamiętania. Ale właściciele większych przedsiębiorstw???!!! Pojawią się w pracy o 11-tej a potem o dwudziestej- żeby sprawdzić "efekty".
          Nie mówiąc o tym, że takie dane statystyczne nie obejmują umów zlecenie... W pracy miałam ok. 50 -iu pracowników na umowę o pracę i ... około 400-u na zlecenie... Wśród tej 50-tki większość stanowili wazeliniarze i krewniacy czyli tacy co przewietrzyli nogi na biurku w godzinkę a potem " załatwiali pilne sprawy na mieście" - a wymiar czasu pracy 1/1 etat!!!
          A jak do takich danych statystycznych dojdą nauczyciele i wykładowcy akademiccy !!! Przecież taki nie może za duzo pracować w państwowej uczelni, bo musi pędzić "na fuchę" (zlecenie lub dzieło)... Wyrobi pensum przewidziane ustawowo i leci za kasą... No ja jakbym miała po dniu pracy biec "na fuchę" to pewnie dotarłabym na 22-gą !!!
          I niejedną kontrolę z inspekcji pracy widziałam - każda zapowiedziana - a jakże !!! I dokładnie sprawdzają ..........akta osobowe...I rzucą okiem na zaświadczenia lekarskie i BHP - tyle...Z pracownikiem nikt nie rozmawia. Po co - trzeba byłoby zaraz jakieś protokoły pisać, do sądu kierować, zeznawać....po co to komu - nie lepiej przyjść, zajrzeć w dokumenty i mieć z głowy? I niech się tam żaden nadgorliwy inspektor nie napatoczy - bo go koleżanki z inspekcji zaraz "do pionu ustawią"...
          Artykuł został napisany tylko po to aby właściciele "plantacji bawełny" mogli pokazać całemu światu swoje oburzenie z powodu lenistwa "niewolników"... Dlaczego? Narzekali dopiero na to ,że zwiazki zawodowe niesłusznie upominają się o podwyższenie najniższego wynagrodzenia...Bo widocznie "niewolnicy" nie zasłużyli sobie na to aby raz na jakiś czas zrobić zakupy nie tylko w spożywczym....
          Wszystko i tak jest z góry zaplanowane tak, żeby ten kto ma mieć dobrze - miał dobrze...
      • Gość: Q Czas pracy Polaków IP: 88.156.66.* 29.08.08, 17:15
        Płacą mi za 8 godzin dziennie i tyle będę pracował. Inna rzecz, że powinni
        płacić za max 5.
      • nessie-jp Czas pracy Polaków 29.08.08, 17:47
        Z jakiegoś powodu nie wlicza się godzin spędzonych na dojeździe do
        pracy/powrocie do domu do ogólnej liczby godzin spędzonych w pracy. A przecież
        to szalenie ważna informacja! Człowiek pracujący 8 godzin dziennie i
        dojeżdżający godzinę do pracy poświęca pracy nie 40, a 54 godziny tygodniowo.
        Człowiek pracujący 10 godzin dziennie i pracujący z domu poświęca na pracę 50
        godzin.

        Jeśli nie liczy się czasu dojazdu, to należałoby odjąć także każdą przerwę na
        siusiu, każdą chwilę spędzoną na tępym patrzeniu w sufit, każde przejście z
        jednego pokoju do drugiego.

        Dojazd do pracy pochłania bardzo dużo czasu i niekiedy wręcz uniemożliwia
        wydłużanie czasu pracy. No bo niby kiedy, skoro 2 godziny dzienie poświęca się
        (bez dodatkowego wynagrodzenia) na dotarcie do podstawowego pracodawcy, a
        stamtąd do domu?

        Dlatego jeśli ci pracowici z północnych województw mają w większości
        przystań/przetwórnię ryb o 5 minut od domu, to bez żadnej szkody dla siebie mogą
        wydłużać czas płatny spędzany w pracy. Natomiast ci leniwi z południa, którzy
        być może muszą dojechać do fabryki albo kopalni
      • po.niszczyciel ja średnio robie pięć dni w tygodniu po 12 godzin 29.08.08, 19:04
        jak jest mój sezon, bo normalnie z pracy w firmie mam gó...(właściwie to chodzę
        tam z przyzwyczajenia) tylko zapie..jąc po godzinach na czarno mogę utrzymać
        dom.
        • Gość: gosc zyczliwy Re: ja średnio robie pięć dni w tygodniu po 12 go IP: 67.130.145.* 30.08.08, 00:45
          trudno byloby zaliczac dojazdy do pracy , najlepiej sie przeprowadz
          albo poszukaj coz blizej, ludzi enaswiecie dojezdzaja czesto po 2
          godziny w jedna strone, druga sprawa to czas efektywnie spedzany na
          pracy, na pewno nie jest to nominalny czas pracy, ale dziennie ludzi
          urywaja srednio okolo godzine aa inne sprawy, internet,
          pogaduszki ,ubikacja i normalny odsap od biurka
          • nessie-jp Re: ja średnio robie pięć dni w tygodniu po 12 go 30.08.08, 01:00
            Czy to do mnie było o tej przeprowadzce?

            To cię rozczaruję
      • Gość: Ju Czas pracy Polaków IP: *.pl 30.12.08, 14:10
        w poprzedniej firmie pracowalem po 13/14 godz dziennie fizycznie.
        Zazwyczaj od 7 rano do 21. Od pon do pt, zazwyczaj wracałem w piatek
        ok 2/3 w nocy. A w niedz ok 24 pakowalem sie i miałem wyjazd na
        kolejny tydz gdzies w Polske. Pracowalem jako montazysta placów
        zabaw. Wytrzymalem 7 miesiecy..
    Pełna wersja