Gość: Anik
IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl
08.10.03, 19:35
Ciekawa jestem jak wam sie pracowalo za granica w tym roku, ja bylam w
Stanach, i o ile same przygotowania pozarly mnostwo nerow, to na miejscu bylo
mniej wiecjej tak jak mozna sie bylo spodziewac-ciezka harowka, ale
stosunkowo duze zarobki, nikt mnie nie oszukal, a wszystko bylo tak jak mniej
wiecej mialo byc. Pracowalam w cukierni w Wildwood. A moze ktos z was moglby
cos powiedziec o pracy w Holandii albo Hiszpanii?? Chcialabym pojechac do
ktoregos z tych krajow w przyszlym roku, wiec byloby milo cos wiedziec od
odob ,ktore juz cos takiego przezyly..:)