Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      zasiłek dla bezrobotnych - prośba o pomoc

    IP: 195.242.183.* 01.09.08, 14:35
    Witam,

    właśnie stałam się szczęśliwą bezrobotną w naszym pięknym kraju...
    Dziś w Urzedzie dowiedziałam się że nie należy mi się nawet zasiłek.

    Sprawa wygląda tak, że od 2001 roku byłam zatrudniona na pół etatu
    (ale z pensją przekraczającą srednią krajową - w umowie mam pensję
    zasadzniczą 1280 zł) przez 4 lata byłam na urlopie wychowowczym i
    31.08.2007 rozwiązałam tę umowe, ponieważ od 01.09.2007 zaczęłam
    pracę w szkole. Na nieszczęście przez pół roku miałam cały etat, a
    przez kolejne pół roku (01.03.2008-31.08.2008) umowa była na pół
    etatu.

    Zgodnie z informacjami, które są ogólnie dostępne, zasiłek może
    otrzymac osoba, która w ciągu ostatnich 18 miesięcy przepracowała
    przynajmniej 365 dni, kolejny warunek to min. krajowe. oczywiście
    przez ostatnie pół roku takiej penscji nie miałam, wiadomo ile
    zarabia się w szkolnictwie, ale poprzednie 12 miesięcy...? pani w
    urzedzie wyjasniła mi dzisiaj że z poprzedniej pracy, czyli do
    31.08.2008 może zaliczyć mi tylko 5 miesięcy i właśnie tego miesiąca
    mi brakuje. Czy ktoś może mi wyjaśnic dlaczego? liczy to już od
    września 2008? Skoro wczesniej może uwzględnić tylko 5 miesięcy i 12
    ostatnich, to gdzie jest ten 18 miesiąc? Jeżeli ktoś może pomóc, coś
    doradzić, bede ogromnie wdzięczna.

      • snajper55 Re: zasiłek dla bezrobotnych - prośba o pomoc 01.09.08, 19:33
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > pani w urzedzie wyjasniła mi dzisiaj że z poprzedniej pracy, czyli do
        > 31.08.2008 może zaliczyć mi tylko 5 miesięcy i właśnie tego miesiąca
        > mi brakuje. Czy ktoś może mi wyjaśnic dlaczego?

        Ja Ci tego tu nie wytłumaczę. Według mnie powinno być brane pod uwagę ponad 6
        miesięcy z poprzedniej pracy, gdyż zarejestrowałaś się przecież w sierpniu
        ("...18 miesięcy przed DNIEM rejestracji...").

        Porozmawiaj jeszcze raz w UP, a jeśli dalej będą się upierać, to odwołuj się od
        decyzji i tyle.

        S.
    Pełna wersja