Gość: Radek28
IP: *.ssp.dialog.net.pl
04.09.08, 18:02
Czy uważacie że ten problem to nie problem? Że to czcze gadanie?
Ja np. mam swoim życiu dwa bardzo krótkie związki i nie ukrywam że gdybym kochał z wzajemnością bardziej chciałoby mi się pracować a tak to często robię swoje obowiązki ze świadomością że przyjdę do domu po pracy i będe nie miał co robić nie miał z kim wyjść, przyjaciele wszyscy dawno już zajęci. choć praca nie jest taka znowu nieciekawa. Inny problem to problem....tego że tylko raz w życiu miałem seks i to ten raz to był seks przypadkowy, to też jest dla mnie problem, w końcu każdy w jakimś stopniu chce się też spełniać w życiu seksualnym. A jak uważacie czy te problemy to faktycznie problemy?
Specjalista w firmie produkcyjnej