Gość: reko
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.09.08, 01:14
Edukacja finansowa
Lepiej tą kasę wydać na edukacje finansową. Wydałem już ponad 10 tys. a może i więcej na edukację biznesową, ale po 4 latach mam 7 nieruchomości (kupionych na kredyty). Nieruchomości same się utrzymują (kredyty same się spłacają), a w kieszeni zostaje mi na czysto około 3 tys. zł. miesięcznie. Do całkowitej spłaty wszystkich kredytów mam około 200 tys. zł. a gdybym je chciał dzisiaj wszystkie sprzedać dostanę za nie spokojnie nieco ponad 1 milion zł. Czyli na dobrą sprawę gdybym je dzisiaj sprzedał i spłacił do końca wszystkie kredyty to w kieszeni zostałoby mi 800 tys. zł.!!
Kupiłem te wszystkie nieruchomości za pieniądze banków (miałem może 50 tys., własnej gotówki w sumie) czyli na kredyt, a kupiłem je bo się dokształciłem i to nie jakiejś głupiej szkole czy ba studiach które są tylko dla nieporadnych szukających pracy na etacie.
Do edukacji finansowej wystarczy nam Internet, dobre książki i to nie napisane przez profesorów ekonomii tylko przez zwykłych ludzi którzy zmobilizują nas do działania, bo bez prób i działania nigdy nie osiągniemy finansowego sukcesu.
a zamiast uczelni ekonomicznych polecam 10 razy tańsze kursy finansowe (np. inwestowania w nieruchomości bez wkładu własnego) np. kursy-finansowe.org lub podobne. W 2 dni więcej się tam dowiecie i nauczycie niż podczas 5 lat studiów.
A co do książek to polecam szczególnie "Jak pomnożyć źródła swoich dochodów" Roberta G. Allena, oraz wszystkie książeczki i nagrania Roberta Kiyosaki (darmowe fragmenty na youtube lub bogatyojciec.info/audio )