Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jaki jest u was stosunek do tych

    IP: *.chello.pl 11.09.08, 15:53
    którzy są niedysponowani z powodów alkoholowo-rozrywkowych

    bo u mnie takie osoby mają zwyczajowy parasol ochronny, raczej symulują
    działania, a robi ktoś inny

    jakoś wcześniej problem ten nie był widoczny tak bardzo jak w mojej obecnej
    pracy, w której pracuję od trzech miesięcy - to tak dla tych co by się pytali
    co ja z tym robię i czemu nic
      • a.nancy Re: Jaki jest u was stosunek do tych 12.09.08, 00:46
        > którzy są niedysponowani z powodów alkoholowo-rozrywkowych

        w sensie kaca?

        > bo u mnie takie osoby mają zwyczajowy parasol ochronny

        mnie nie interesuje powod niedyspozycji, o ile jest sporadyczna
        kazdy moze czasem
        - nie wyspac sie
        - miec kaca
        - miec dola
        byle nie za czesto ;)
        • Gość: tomeczek Re: Jaki jest u was stosunek do tych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 08:25
          a.nancy napisała:

          > mnie nie interesuje powod niedyspozycji, o ile jest sporadyczna

          Tak jest najrozsądniej. Jeśli ktoś pracuje cały czas dobrze, a przychodzi 'niedysponowany' tylko po swoich imieninach czy imieninach żony to raczej nie ma problemu.
          Natomiast jeśli ktoś ciągle to powtarza a inni muszą za niego robić, to oczywiście naganne i do naprostowania.
          • Gość: wkurzona Re: Jaki jest u was stosunek do tych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 10:10
            mojej koleżanki (choć trudną ją tak nazwać) nie ma dziś w pracy bo zaniemogła.
            lepiej tak niż miałaby przyjść jak poprzednio i zionąć gorzelnią.
          • Gość: lejek Mnie nie chodzi o wyjątki IP: *.chello.pl 12.09.08, 22:31
            ale o regułę

            wiadomo - czasami się zdarza i nie ma o co kopii kruszyć, ale w obecnej pracy te
            zdarzenia występują nieporównywalnie częściej niż w poprzednich - taki przykład,
            poprzednia praca w ciągu prawie dwóch lat jeden przypadek (może to jest dziwne
            niespotykane, ale tak było), obecna praca niecałe dwa miesiące nie było
            tygodnia, aby ktoś się nie wymówił tym, że wczoraj zapił i dziś nie ma głowy do
            roboty

            i o ile w dwóch poprzednich pracach stosunek do alkoholu i tego typu
            niedyspozycji był surowy to tutaj jest to traktowane z pobłażaniem

            ja i tak jako "kot" mam sporo pracy, trzeba wejść w temat, ale jak obserwuje to
            są osoby, które kręcą nosem na taki stan rzeczy i na to, że przez czyjąś
            niedyspozycję np. muszą zostać dłużej, jechać gdzieś do kogoś z klientów - bo
            przecież wiesz rozumiesz, że on dziś nie może itp itd, dlatego trochę się
            dziwię, że tutaj są takie zwyczaje - co prawda mnie to osobiście jakoś nie
            dotknęło, zwyczajnie piszę co zaobserwowałem

            jedynie mogę się zastanawiać, czy aby nie dołączyć do grona pijących, czy być
            porządnym pracownikiem ;)
    Pełna wersja