Gość: auroris
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.09.08, 17:28
Odwiedziłem dziś Targi Pracy we Wrocławiu na Placu Solnym. W tym
roku to już totalna porażka. Uboga paleta pracodawców (tych którzy
namiętnie i wciąż szukają w prasie i na portalach), żadnych
konkretów i conajmniej śmieszne oferty pracy. Na pierwszym planie
przedstawiciele koreańskich fabryk. To pokazuje jak bardzo te firmy
nie liczą się z ludźmi. Cały rok szukają pracowników i nie mogą
znaleźć. Czyżby na targi miały przyjść osoby nie znające realiów tam
panujących? Mimo wszystko koreańskie firmy liczą na naiwnych - mówię
wprost.
Pozostałe firmy wychodzą z mało interesującymi ofertami. Widać po
tym dobitnie jak bardzo brakuje fachowców. Co druga oferta to :
tokarz, frezer, szlifierz...jednym słowem robotnik. Ofert dla
specjalistów i osób wykształconych jak na lekarstwo.
Firma produkująca komputery w Polu Legnickim kusi ofertami pracy w
swojej fabryce w tej miejscowości. Pan prowadzący stand firmy
zarzeka się iż nie ma problemu z rekrutacją osób. Na moje pytanie o
dojazd odpowiada - we własnym zakresie. Co więcej twierdzi iż jego
oferta mimo 70 km odległości od Wrocławia jest atrakcyjniejsza niż
niejedna oferta miejscowa!Oto bowiem dojazd "grupki specjalistów" z
Wrocławia zajmie mniej czasu niż dojazd z południa na północ miasta.
A koszty pytam? To pańska sprawa... Ręce opadają! Skwitowałem to
krótko - nawet LG zapewnia dojazd swoim pracownikom... Widać w
Legnicy także brakuje ludzi, skoro trzeba ich szukać nawet we
Wrocławiu nie oferując w zamian nic!
Reasumując. Poszedłem na targi jako wprawny obserwator. W tym roku
odniosłem wrażenie że wprawdzie firm oferentow było sporo, to jednak
nie były to oferty konkretne, a jedynie dla osób zdesperowanych
brakiem pracy...Podzielcie się swoimi obserwacjami.