Gość: ppc Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.acn.waw.pl 23.09.08, 22:31 I'm a Mac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaaaaaaaaaaaaaaa Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.it-net.pl 23.09.08, 22:34 LOL, takie stereotypy z macami to chyba tylko w stanach nie w polsce. W polsce jabłka się je. A maci to obciach Odpowiedz Link Zgłoś
chaos_deterministyczny Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" 23.09.08, 22:39 I'm archlinux, mimo to nowe reklamy Microsoftu niezłe są. Odpowiedz Link Zgłoś
charliefrown Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" 23.09.08, 22:41 tu nie chodzi o to, że Seinfeld jest bodźcem sentymentalizmu odnośnie lat, w których powstawał windows, lecz sens tkwi w czymś innym. Otóż w serialu Seinfeld był UŻYTKOWNIKIEM Macintosha - nieodłaczonym elementem scenografii tej produkcji tv był jeden z tych klasycznych maków typu lodóweczka (mac plus?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 22:46 Panie Piotrze w okularach, samozwańczo określającym się jako PC. Widać jak u Pana działa winda, skoro słownik jest tak beznadziejny, że przepuszcza Panu słowo "drukie" hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.aster.pl 23.09.08, 22:50 Czy autor tego bełkotu powyżej to ten sam, który jest autorem bzdur na pwrzosin.tumblr.com/ ? Poziom powalenia w głowie i bezjajeczności tekstowej identyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coraline Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.08, 22:50 zauwazyliscie, ze te sporadyczne negatywne komentarze o macach postuja ludzie, ktorych na maca nie stac? :D coz, zawisc to podstawowa cecha charakteru polaczka-buraczka moje pierwsze "jablko" posiadam od konca stycznia. do tej pory ANI RAZU sie nie zawiesil, chodzi po 20h dziennie, jest cichutki i szybki. oryginalna winda xp (kupiona 2 lata temu z dobrym laptopem) wieszala sie, mimo service packow i lat systemu, format c co 3 miesiace itp KILKA RAZY DZIENNIE. o wirusach juz nawet nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.aster.pl 23.09.08, 23:00 A ja mam Maca. A na Macu mam Mac OS X 10.5.5 Leopard. I mam BootCamp. A na BootCamp mam Windows XP. I jak potrzebuję od czasu do czasu jakieś nudne programiki odpalić do analizy rynku albo do wypełnienia PITa (czyli parę razy w roku), to odpalam tego Windowsa na Maku. Ale jak nie muszę, to nie odpalam, bo 99,99% spraw mam i mogę załatwić na Maku. Nie muszę jednak dla pozostałego 0,01% kupować blaszaka PC, bo Mac załatwa wszystko - mam na jednym kompie Mac OS, WinXP, X Windows i Ubuntu (mam też Win XP i Ubuntu odpalane na Maku pod Parallels Desktop, działa bez zarzutu). Dzięki temu mam na Maku to, czego nie mogę mieć na żadnym innym kompie - wszystkie możliwe programy w jednym komputerze, wszystkie środowiska, wszystkie zastosowania. Macie to na PC? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreatywny Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.aster.pl 23.09.08, 23:05 A ja nie kupię Maka właśnie ze względu na związany z nim image pustaka, który nic sobą nie reprezentując próbuje sobie podbudować ego jabłuszkiem, najlepiej jeszcze naklejonym na samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.09.08, 23:07 www.youtube.com/watch?v=gFAJDbV9Vfs to kladzie na kolana :-) Odpowiedz Link Zgłoś
charliefrown Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" 23.09.08, 23:09 coraline: demonizujesz, nie wyobrażam sobie zawieszania się xp z service packami KILKA razy dziennie w normalnych warunkach. Jeśli już to podejrzewam jakiś problem sprzętowy, więc trudno zestawić kompa z defektem obok zupełnie nowego - "mój polonez jeździ szybciej od twojego fiata bez silnika" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.tvk.torun.pl 23.09.08, 23:17 Pracuję zawodowo w branży IT od kilkunastu lat. Jak wielu, zaczynałem dawno temu od spectruma (dokładnie timeksa), potem commodore, amiga, pc + dos, pc + win 3.11, 311 + workgroups, 95, 95, me, 2000, xp. Potem długo długo Linuks (red hat manhattan, potem fedora chwile, gentoo, opensuse). Od roku mam MacBooka Pro. Moje spostrzeżenia : najlepszy uniks na biurko. Jak ktoś pozna zalety terminala, podstawowe sprawy jak awk, sed, wykorzystanie ssh, serwer apache, php, ruby etc., to ciężko wrócić na MS Windows. Jak zachowuje się emulacja POSIX na windows ? Niestety niezbyt dobrze. Dlatego wybrałem Maka. W nosie mam znaczek japka, fanbojów sikających na widok Stefana (S.Jobsa). Dajcie mi legalnie system Makowy na dowolny sprzęt i mi wystarczy. Lubię wygląd mojego MBP. Lubię jego aluminiową prostotę i elegancję, jego podświetlane klawisze, całkiem niezłe głośniki. Ale to wszystko to tylko sprzęt. Pracuje się na OS-ie. Tutaj, dla mnie (co zaznaczam wyraźnie) ukazuje się przewaga tego rozwiązania. Prostota instalacji programów (w porównaniu do linuksa - tylko proszę nie piszcie mi o apcie, bo złoty to on jest w założeniach, wolałem już powolnego ale skutecznego emerge'a w gentoo) a zarazem pełny uniks. Otwierasz termianal i masz gcc i praktycznie wszystko co potrzebne do uniksowego wyżycia. Dostępne programy po instalacji systemu - pakiet iLife. Nawet poczyniłem parę płyt DVD ze zdjęciami i filmikami rodzinnymi. Do tego PS, Gimp. Microsoft Office też jest, ale korzystam z neooffice'a. Uwielbiam natomiast rozwijać oprogramowanie korzystając z Apache (gotowy, wbudowany), ruby (rails standardowo jest zainstalowane od Leoparda) + setki programów z Linuksa dostępne poprzez MacPortsy. Do gg mam Adium, do oglądania filmów VLC oraz Pym Playera. Naprawdę, można być w pełni zadowolonym. Zatem system idealny ? Nie, na pewno nie. Denerwuje mnie opieszałość Apple w zakresie wydawania poprawek (ostatnio naprawili w 10.5.5 bład w zakresie DNS; na linuksie zajęłoby to developerom pewnie z 2-3 dni....) Denerwuje mnie pękająca obudowa Macbooka (biały) mojej żony. Ona wykorzystuje maka do pracy + windows uruchomiony na vmware w trybie unity (programy odpalane bezpośrednio na biurku (pulpicie) Maka) do pracy w dosowym programie księgowym. Drukarka igłowa podłączona pod usb (virtual LPT w windows udostępniony windows w otoczeniu sieciowym (fizyczny port na port sieciowy podmontowany pod LPT1); denerwuje mnie problem z temperaturą pracy, ze źle działającymi (fizyczny problem) kartami nvidia geforce 8400/8600. Wiem, że to problem nie tylko Apple, ale mimo wszystko.... W nosie mam co mówią inni że pracuję na Maku - może myślą SNOB, dziwak etc. Dla mnie z wszystkich poznanych systemów, ten najbliższy jest ideałowi. P.S. Do grania mam konsolę, chociaż uruchamiałem też gry na moim MBP pod windows (instalacja przebiegła bardzo sprawnie). Geforce 8600GT z 256 MB to nie jest high-tech ale do pogrania czasem starszy. Ale niestety, nie mam na to zbytnio czasu. Pozdrawiam i polecam więcej rozsądku przed ocenianiem. I'm computer user.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jimmy Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.pai.net.pl 23.09.08, 23:20 proponuje usiasc przed Leopardem i Vista, w 5 minut wszystko bedżie jasne. a dla pseudo ekspertow info, ze Mac bazuje na Unix'e Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aadd Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: 78.16.169.* 23.09.08, 23:27 osobiscie uzywam laptopa z Linuxem i Windowsem. Czesc znajomych pracuje na Macach. Zgadzam sie, ze niektore komputery z Windowsem maja preintsalowane całą mase badziewia i przez to najprostszse czynnosci staja sie skomplikowane (nagranie płytki CD, skopiowanie zdjęć z karty pamięci itp.) Niektóre PC są źle zaprojektowane i przez to sie łatwo psują. Maci wydają się przedrożone (ale niektórzy kupujący chcą wydać więcej a nie mniej). Jedyne co mnie irytuje to nachalność sprzedawców Maców, Z drugiej strony podziwiam facetów, którzy potrafią wcisnąć komputer za $1500 komuś, kto potrzebuje maszyny do internetu, poczty elektronicznej i pisania dokumentów w Wordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hugy Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.162.wmc.com.pl 23.09.08, 23:27 i'm ubuntu at work and ubuntu at home - both on PC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coraline Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.08, 23:30 a wlasnie, instalacja programow na macu :) jak boga kocham, 10 min po rozpakowaniu kompa i sciagnieciu instalacji skypa zadzwonilam na goraca linie serwisu appla, bo nie moglam uwierzyc, ze 5 sekundowe sciagniecie imagu (format dmg), klikniece na niego i rozpakowanie (sekunda) plus przeciagniecie ikony do folderu "programy" (pol sekundy) TO NAPRAWDE WSZYSTKO i ze skype jest gotowy do logowania. uzytkownikom windy proponuje maly konkurs z nagrodami - ile programow zainstaluje uzytkownik maca w chwili, kiedy winda rozpakowuje plik i przygotowuje system do instalacji. podpowiem, z 10-20 na luzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIu Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.chello.pl 23.09.08, 23:32 end aj fak mak.. and I fuck Mac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 23:32 Walka toczy się nie tyle, miedzy Mac i PC, co między MS Windows i UNIXem. Zarówno Mac OS/X jak i GNU/Linuks maja uniksowe jądra, które przyczyniają się do ich niezawodności. Sprzętowo niektóre firmowe PCety dorównują jakoscia wykonania Macom (choc niekoniecznie designem). Czas Windowsów już się kończy: Vista sie nie udała, OOXML jest niedoróbka, IE ma coraz mniejszy udział w rynku, netbooki z Linuksem atakuja, Express Gate Asusa również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bezimienny Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 23:41 Jestem w posiadaniu kopmutera z typu Mac i PC. Większość osób zapomina, że każdy system operacyjny jest tak stabilny, jak na to pozwala jakość sprzętu. Innymi słowy gdy sprzęt jest kiepskiej jakości dopatrywanie się problemów w systemie Windows jest pozbawione sensu! Problem w tym, że nieliczni użytkownicy potrafią odróżnić problem sprzętowy od programowego. W tym celu trzeba mieć pewność, że zakupiony sprzęt jest dobrej jakości. Typowym błędem wielu jest chęć posiadania szybszego procesora lub pojemniejszego dysku twardego albo pamięci RAM czy może karty graficznej i niedostrzeganie, (zapominanie), jak wielką rolę odgrywa jakość zasilacza i chłodzenia, które musi być markowe więc i drogie. Zapewniamy w ten sposób podstawę do stabilnej pracy komputera. Na dobre przewietrzanie (chłodzenie) ma istotny wpływ nawet rodzaj obudowy. Ważnym wymogiem jest grugość blochy i obecność filtrów przeciwpyłowych (znam osobiście dwie marki) z uwagi, że nagromadzony kurz na łopadkach wentylatorów powoduje po roku, dwóch zablokowanie odprowadzenie ciepła z radiatorów i nie trudno o spalanie procesora, grafiki, płyty głównej. Ciekawskich informuję, że posiadam stosowne zdjęcia. W sprawie laptopów nie zależnie od marki namawiam do korzystania z podstawek z wentylatorami, ponieważ przyrost temperatury nigdy nie jest korzystny dla elektroniki w szczególności przenośnego komputera. Nie podporządkowanie się do powyższych wskazówek rodzi mity, że dany system jest zły i prowadzi do wymyślania przydomków, jak: "Winzgroza" i ich wariacji. W tym miejscu proszę o pokorę. Tak naprawdę to nasza wiedza (piszę w ogóle) jest zła na temat komputerów. Porównywanie systemów z uwagi na ich awaryjność mija się z celem, ponieważ należałoby najpierw porównać jakość podzespołów komputerowych i ich optymalne skonfigurowanie przez osoby składające maszyny liczące. Złożenie komputera nie jest sztuką, sztuką jest jego skonfigurowanie i dobór dobrych jakościowo części w celu zapewnienia kompatybilności i (niewielkiej) modernizacji w przyszłości w miarę gdy ówczesne nowości sprzętowe stanieją. Warto wybierać starsze pełnowartościowe wersje kart graficznych niż zastanawiać się nad nowszym niepełnowartościowym egzemplarzem grafiki. Czekanie się opłaca. W sprawie wyboru systemu dla gier komputerowych nie ma w czym przebierać. Najnowszy DirectX 10.1 jest MS i nie sądzę, aby podzielił się nim z Apple. Nie można zainstalować DirectX 10.1 w Windows XP, ponieważ zarezerwowany jest dla Visty. W przeciwnym razie któżby kupował nowy system. Jest szansa na zmianę, ale moja wizja jest utopijna. Gdyby wszyscy gracze zaprzestaliby grania w nowe gry komputerowe pod systemem Vista na rzecz konsoli PS3 producent Windows napewno zaragowałby obniżeniem ceny na swoje produkty, sprzedaż nowych komputerów, kart graficznych byłaby marginalna, ponieważ konsola wystarcza najmniej na 5 lat i nie starzeje się tak szybko, jak PC do gier. PS3 daje gwarancję, że najnowsza aplikacja 3D będzie zawsze płynnie działała. Wkładasz płytę i grasz. Wiem, że moja słowa w tej chwili nie są popularne. Poprzez sceptyczne spojrzenie staram się patrzeć w obiektywny sposób na nowości sprzętowe. Nie od dziś wiadomo, że nowsza część nie musi być lepsza od starszej zwłaszcza w tematyce komputerowej. Nie istnieje idealny system komputerowy spełniający wymagania wszystkich. Własciwym posunięciem jest sprecyzowanie własnych potrzeb. Wolny wybór w doborze systemu operacjnego mają osoby nieinteresujące się elektronicznymi grami. Wiele odmian Linuxa i Mac`a czeka. Piszę sobie z oryginalnego Windows 98 SE i nabieram coraz większej ochoty na najnowszą konsolę Sony za 1500 zł dzięki temu przez lata nie wydam złotówki na modernizację PC-ta a do Internetu i pracy nie potrzeba super szybkiego. Czy nie wydaję się Państwu, że unowocześnianie komputerów jest sztuczne i kierowane przez Wielkiego Brata (czyli marketing) dla poprawy koniunktury? Czy my musimy ciągle udowadniać sobie wzajemnie, że jest się lepszym od kolegi, ponieważ ma lepszy komputer, system? Moralność na tym nie polega. Moim zdaniem jest to grzech czyli chwalenie się abym innym było żal. Umiar zawsze jest wskazany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hyhy Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 00:30 haha mało programów na linuksa, 12k ebuildów na wyciągnięcie ręki w repo to pewnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" 24.09.08, 00:45 Pierwsze 2 reklamy z Seifeldem byly OK, tyle..., ze to nie byly reklamy MS, to z ducha byly jawne kryptoreklamy Apple'a (tylko do MacBooka dostaniesz nowsza wersje tesciowej). Sie nie da opowiadac dluuugiego textu z "kup win" na koncu. Win nie ma tego czegos, co np. ma Cola, co powoduje, ze opowiadasz dluuuga historie chinskim sklepie zelaznym, na koniec wykonujesz znane nibykryptoseksualne ruchy obydwiema rekami i wszystko jasne. Nowsze to sie na reklame kremu q10 nadaja - a za te wszystkie texty "i'm mac"/"i'm pc"/ew. "i'm free" Frost z Cleesem i spadkobiercy Two Ronnies powinni brac tantiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" 24.09.08, 00:49 @Gość: Gosc: "Niema to jak jakiś ignorant napisze artykuł na którym temacie wo gule się nie zna. MAC jest PCetem. PC to skrót od Personal Computer, skoro MAC jest Personalnym Komputerem to jest wiec też PCetem," Taaa... i moze jeszcze winda jest dzwigiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość:Konrad Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.b-ras1.bbh.dublin.eircom.net 24.09.08, 00:54 Jestem Mac&Linux i czasem PC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.aster.pl 24.09.08, 01:08 Wrzosiński, Twoje dywagacje nt. Seinfelda są głupkowate. W każdym odcinku serialu, który ma wg Ciebie wywoływać sentyment do Windows, Seinfeld używał Maca. Jeśli coś się ludziom prypomni w USA, to właśnie to. Microsoft oczywiście znowu kretyńsko przeputał kasę, m.in. dzięki czemu Apple wartością kapitalizacji szybko ich dogania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linux000 Re: "Cześć, jestem PC i wrobili mnie w stereotyp" IP: *.swietojanska.net 24.09.08, 01:15 i'm linux jakilinux.org/linux/ubuntu/ Odpowiedz Link Zgłoś