Gość: Genialne!
IP: 62.52.27.*
24.09.08, 08:28
Gratuluję "metody badań" - bierzemy po jednej osobie z każdego
miasta i "porównujemy" w "artykule". Mój sześcioletni syn czuje
fałsz na kilometr.
A za tydzień pewnie ukaże się tekst "porównujący" zarobki w
Warszawie, Kuala Lumpur i Rovaniemi.