Gość: gosc Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.08, 14:32 "hehehe tluka sie ludki samochodami 10cio letnimi badz starszymi; niektore powypadkowe i wypisuja bzdury ze sa w nich bezpieczniejsi niz w nowym chinskim samochodzie rotfl" BO to prawda. Lepsze auto używane niż nowe made in china. Odpowiedz Link Zgłoś
pwrzosin Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim 27.09.08, 20:44 Dziękuję za komentarze, wszystkie. Cieszę się, że tyle emocji i niedowierzania. Sam byłem zdziwiony, kiedy dowiedziałem się, że JMC ma najlepszą na świecie obsługę klientów marki Ford. Artykuł nie jest inspirowany przez żadną firmę. Po prostu warto wiedzieć, kto właśnie inwestuje w naszym kraju ponad miliard dolarów i chce budować więcej samochodów niż Fiat Auto Poland. Poczatkowo tak jak większość z komentujących myślałem, że powstanie śmieszny artykuł o tandeciarzach z wybujałymi ambicjami. Okazało się, że JMC to naprawdę poważny konkurent dla lokalnych graczy, nie ze względu na ceny, a ze względu na koncepcję biznesu. Kiedy Toyota i Honda wchodziły na amerykański rynek reakcje były identyczne jak te, które dominują w Państwa wypowiedziach. Jeśli to samo stanie się z JMC, to inwestycja chińskiego koncernu właśnie w Polsce przyniesie nam wymierne korzyści. Dlatego lepiej trzymać za nich kciuki, niż powtarzać oskarżenia zasiedziałych producentów. EURO-NCAP jest kontrowersyjne, możecie o tym przeczytać nawet w polskiej wiki, nie trzeba mi wierzyć na słowo. Żaden test nie odwzorowuje realnych sytuacji na drodze, do każdego standaryzowanego testu można się przygotować. Naprawdę wierzycie, że auto z pięcioma gwiazdkami to czołg? Zamierzacie kiedyś zderzyć się z betonową przeszkodą wjeżdżając w nią z prędkością 50 km/h? Może przygotować jeszcze "test huraganowy" i zrzucać na auta drzewa, żeby sprawdzić czy są bezpieczne? Te testy to czysty marketing, nic więcej. Prawdziwe dane o awaryjności i wypadkowości aut nie pochodzą z testów tylko z badań panelowych takich jak DEKRA. Za trzy lata zobaczymy jak wypada w nich Landwind. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim IP: *.sportnet.gliwice.pl 27.09.08, 21:22 teraz już nie robi się testów uderzając autem w betonową przeszkodę, tak robiono w latch 80-tych. Obecnie auto uderza z prędkością 50km/h w specjalny kompozyt podobny twardością do testowanego auta. Jak się policzy, to... chyba auto ze sklepu z zabawkami jest bezpieczniejsze :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiak Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.08, 22:52 Tak a propos tego czy auto z pięcioma gwiazdkami to czołg. Nie będę się kłócił, że nie każde z pięcioma nim jest... ale: - gwiazdki gwiazdkom nierówne; małe auto ma podobne szanse na dostanie pięciu gwiazdek jak duże; po prostu odpowiednie ustawienie konstrukcji do pewnej prędkości jest wystarczającą ochroną - jakieś dwa tygodnie temu audi a6 zderzyło się czołowo z renault thalia; kierowca pierwszego auta wyszedł z niego w kajdankach na rękach (poza maską auto było ok); w thali trzy trupy; prędkość a6 ok 150 (w chwili wyprzedzaNIA); - wypadek mojego znajomego; on w saabie 9-3 z 1999 roku; auto, które w niego wjechało (czołowo z przesunięciem - kolo wyprzedzał) chińskie duże auto SSANGYONG jakiś tam duży terenowy nie land wind; wypadek przyprędkości ok. 70 - 80 km/h; kolega wyniesiony z auta, z rozciętym łukiem brwiowym, zemdlony z pękniętym obojczykiem i jak się potem okazało połamaną rzepką w kolanie; pan z ssanga ma złamany kręgosłup i połamane obydwie nogi; jakoś wolę euroncap Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan_ja Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim IP: *.kuzniki.net 28.09.08, 01:08 Hehe, nie ma jak sponsorowany artykulik. Na miejscu bym wywalił autora. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim 28.09.08, 01:23 Do autora: to, że europejskie normy mają eliminować głównie azjatycką konkurencję nie ma wątpliwości. To, że marki francuskie świetnie wypadają w testach, wynika właśnie z konstruowania aut pod konkretne testy, bo tych aut w USA czy w Japonii się nie sprzedaje. Samochody o bardziej podatnej strukturze lepiej chronią pasażerów przy mniejszych prędkościach. Bardzo twarda struktura nadwozia wymaga napinaczy pasów, dwustopniowych poduszek i innych kosztownych elementów. Dzięki temu piękna Diana miałaby szansę wyjść żywa z masakry polegającej na walnięciu 140 km/h w słup, gdyby zapięła pasy. Ale pisanie o satysfakcji klienta, sprzedawaniu samochodów przez serwis, o klonowaniu zamiast o kopiowaniu, to ciosy poniżej pasa, za który należy się wykop z redakcji. Niemal każde zdanie z artykułu jest dowodem - najdelikatniej interpretując - totalnej ignorancji autora. Firma JMC jak dotychczas robi szajs, kopiuje bez zrozumienia co popadnie i musi przejść jeszcze długą drogę, zanim zrozumie i nauczy się samochodowego abecadła. Inwestycje w Polsce są na wagę złota, ale to nie powód, by okłamywać czytellników GW. Tak nisko nie upadliśmy. Tego tekstu nie da się obronić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gfk Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim IP: 77.118.79.* 28.09.08, 14:02 Popieram Chinskie auta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAXX Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim IP: 82.160.135.* 28.09.08, 19:53 Nie ma snesu komentowac. Artykulem steruje Agencja PR zatrudniona przez Chinczyklow. Wszystkie dokladnie WSZYSTKIE odpowiedni oni przygotowuja. Chinczycy placa AGencji, agencja placi dziennikarzowi + minitoruje artukul. Tutaj chodzi o zbyt duza kase. Obudzcie sie nie kupuje chinskiego zlomu, jelsi wam ZYCIE mile i waszym dzieciom jesli je Wozicie. popatrzcie na ich wszystkie produkty. Zaturte mleko 50000 dzieci w szpitalu,. Rakotworczy plastik, ktory u nas wycofano 20-30lat temu. Wiec zycze powodzenia wszystkim inwestujacym w swoje zdrowie za pomoca Chinskich produktow. A do Agencji ktora to pisze. Chlopaki wezcie sie za inna robote, juz bardziej d.... wystawiac nie mozna. Nauczcie sie subtelnego Buzz marketingu, albo zasugerujcie Chinczykom produkcje lepszych aut Odpowiedz Link Zgłoś
pwrzosin Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim 29.09.08, 12:06 O ile wiem, że żadna agencja nie stoi za żadnym z moich artykułów, to niw wiem, czy żadna nie stoi za częścią komentarzy. Mimo wszystko każdy komentarz jest cenny, także te agresywne - pokazują bowiem jak silna jest bariera wejścia stawiana przez marketing dominujących producentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Pan samochodzik z Chin - rewolucja na polskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 12:37 kryptorekalama czy nie ja jestem za tym aby pogonić wreszcie zachodnie kncerny któe zdzierają ile się da! Odpowiedz Link Zgłoś