Gość: gość
IP: 150.254.196.*
29.09.08, 15:30
Mam poważny problem. Mój "pracodawca" zatrudnia nas (tzn. mnie i kilkanaście
innych osób) na stanowiskach (maszyny,komputery,itp.), przy których nie ma
instrukcji obsługi i użytkowania w jęz.polskim!
Dostaliśmy tylko 'instrukcje' w jęz.niemieckim (maszyny to stary demobil z lat
80', a kompy to XTki z niemieckim oprogramowaniem).
Podobno jest przepis, albo nawet zapis w ustawie, że w przypadku, gdy
pracownik staje przy maszynie (zwłaszcza mogącej spowodować niebezpieczne
wypadki), pracodawca ma obowiązek zapewnić przeszkolenie i instrukcję obsługi
po naszemu.
Mi już na tej pracy i tak nie zależy, bo znalazłem nową. Zależy mi jednak na
tych, co przyjdą po mnie, by nie musieli się użerać z eine zustig weine
korrektor und schneller :)
Zatem: PIP, Sąd Pracy, czy może Sąd Rejonowy. Ustawa o ochronie jęz.polskiego
ma nawet przepisy karne.