Gość: brytfanna
IP: *.acn.waw.pl
30.09.08, 13:00
Witam wszystkich. Aktualnie jestem kierownikiem działu w markecie - praca jest
w porządku, mam fajny zespół pracowników, w biurze w którym siedzę nie ma dnia
bez głupawki, atmosfera jest super z wyjątkiem kontaktu z przełożonymi. Moje
obowiązki to wszelka papierologia, negocjacje warunków handlowych, organizacja
pracy działu, rekrutacja, no wiecie. Ale kasa marna i ostatnie zwolnienia
kadry kierowniczej dają mi do myślenia. I tu pojawia się pytanie.
Dostałam propozycję pracy jako kierownik sklepu z drogimi, młodzieżowymi
ciuchami (w galerii handlowej). Bardzo proszę wszelkie osoby pracujące na
takim stanowisku o opinie. Osobiście wydaje mi się, że praca ta będzie
spokojniejsza, trochę bardziej odpowiedzialna, wydaje mi się, ze obowiązki te
same, chociaż odpadają chyba wszelkie negocjacje (w końcu sieciowy sklep ma
chyba narzucone ceny i dostawy?). No i bardzo przekonujący argument -
pieniądze, niemal dwa razy większe. Bardzo proszę o opinie, pomijając warunki
finansowe, na temat takiej pracy. Czy mam dobre wyobrażenia? Kierownik działu
w markecie, czy kierownik sklepu? Które stanowisko jest bardziej, hm,
"prestiżowe", jeśli w ogóle można użyć takiego terminu? :)