Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z tego...

    IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 12:19
    Mam dosyć i zaczyna mnie to wk... . Czy w Polsce absolwent po kierunku techniczno -mechanicznym nie może zarobić na poczatek 2000 PLN netto?? a dlaczego przynajmniej 2000zł?? Bo życie we wro jest drogie i chce coś wreszcie odłożyć. w końcu zainwestowałem ogromną kase w studia dzienne

    Szukam pracy od 3 miesiecy i nędza we Wrocławiu.Wszyscy chcą ludzi po o polibudzie( którzy maja niekiedy mniejsze pojęcie w temacie aniżeli po UP), a ja jestem po Przyrodniczym.


    Znam masę programów komputerowych graficznych(photoshopy, gimpy itd) i projektanckich: CATIA V4 V5, AutoCAD wszelaki, jestem dobry w widzeniu i tworzeniu przestrzennym.Rysunki techniczne i wszystko co z tym zwiazane nie jest mi obce. Mam podstawy programowania w Delphi.
    Z palcem w d... moge sie nauczyć Solidworksa czy proengineera.


    Umiem obsługiwać różniste maszyny do drewna, tokarki, frezarki piły i inne. mam podstawową znajomość maszyn CNC(którą mogę rozwijać, bo to ciekawe).Znam sie na stolarstwie w litym drewnie.

    Mam zdolności handlowe(bez narcyzmu z mojej strony ;), tak wszyscy twierdzą z mojego otoczenia "cygan" mnie czasami nazywają.
    Zdolności kierownicze też posiadam. Odzywki kolegów i koleżanek w stylu "o kierownik idzie" coś mówią ?chyba?...;) o predyspozycjach.

    Jestem bezwzględny w działaniu jak coś ma być zrobione to ma być...za wszelką cenę

    Wysłałem 250 CV. Odpowiedziało z 20 firm. Rozmowy były i co z tego pod koniec gdy dochodziło do ustalenia mojego honorarium to jak mówiłem że chcę ok. 3000PLN brutto na poczatek z zapatrywaniem na wyższe kwoty po poznaniu firmy i zdobyciu doświadczenia. To babki patrzyły na mnie jak na dziwoląga, jedna walneła że u nas sie tyle nie zarabia... to ja sie pytam ile się zarabia??!! a ona że nie tak dużo dla ludzi z tak małym stażem pracy 1 miesiac i w takim wieku.


    I jeszcze inne wk... odpowiedzi w stylu: taki młody człowiek, i tyle na początek.

    Fakt wyglądam młodo ( z czego nie jestem zadowolony ;) wszyscy dają mi 18 lat i chyba z tego powodu nie traktują poważnie. A mam 24 lata!!!

    a jeszcze o jezyku nie napisałem rozumiem bardzo dobrze po angielsku po niemiecku podstawowo. I teraz największy problem... mam problem z mową gdy chce coś powiedzieć mieszam po polsku po niemiecku i angielsku nie pamiętam słownictwa ale dogadac się dogadam. Jednak to nie wystarcza na rozmowach.

    Chyba zacznę płytki kłaść bo na tym się troszkę znam i zostanę robolem ale przynajmniej z kasą, albo jakimś murarzem czy tynkarzem, albo dekarzem, stolarzem ( na takie miejsca pracy też składam aplikacje tylko że jak mi babka powiedziała ze 290eur tyg w holandii to sie zacząłem śmiać -50 euro za mieszkanie)tyle to w polsce zarobie na budowie na czarno a nawet i wiecej!!



    Może ktoś to przeczyta i się ulituje i doceni moje umiejętności albo coś doradzi bo irytacja i bezczynność sięga zenitu z mojej strony.

    Ufffffffffff aż mi ulżyło......dałem tu upustu mojej irytacji.
    Dodam że szukam pracy na miejscu żeby stanąć na nogi finansowo.

    Powiedział co wiedział :)

    AMEN
      • Gość: tkf Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.chello.pl 05.10.08, 14:46
        To rzeczywiście jest trochę tych umiejętności. Życzę Ci jak
        najlepiej żeby sie udało.
        • Gość: john ranbo Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.srg.vectranet.pl 05.10.08, 15:43
          Umiesz duzo rzeczy czyli wlasciwie malo.Z zarobkami czlowieku ludzie
          po studiachn dostaja po 800 zl i co maja powiedziec??,zejdz na
          ziemie nikt ci tyle nieda smarkaczowi.
          • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 15:59
            Umiesz dużo rzeczy czyli właściwie mało??-
            • annajustyna Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te 05.10.08, 16:04
              Chlopie, chodzi o to, ze b. wazna jest sciala specjalizacja albo w ogole
              specjalizacja. Takie alfy i omegi nie sa zbytnio poszukiwane. A pokory tez sie
              troche przyda. I nie ma to nic wspolnego z ambicja.
              • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 16:19
                nie chce odpowiadać jak szczeniak ale odpowiem specjalizacje to ja mam -
                informatyke w inżynierii mechanicznej.

                Pokory?? Jakiej pokory? Pokorny mogę być co najwyżej jedynie wobec szefa który
                da mi 3000 brutto. A gdy już je bede miał to mogę uśmiechać się do każdego
                pracownika w firmie.

                Jak będę pokorny wobec każdego to zgnoi mnie każdy w zarodku, i bede operatorem
                np. CNC całe życie bo będę w tym dobry :( jak ten koń... z klapkami

                I cieszyć się wraz z firmą zwiększając jej dochody. :)

                Za dużo w życiu widziałem przekrętów i interesów na dużą skalę robionych, które
                działy się na moich oczach. I tego jak kierownicy wykorzystują pracowników a
                sami siedząc i op... ąc się.
                • annajustyna Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te 05.10.08, 16:22
                  Ale, jak sam widzisz, Twoja taktyka nie przynosi na razie skutkow:(.
                  • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 16:25
                    Bo mam pecha... ale to minie przynajmniej mam taką nadzieję(chociaż mówią że ona
                    matką głupich)
        • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 16:23
          Dzięki ....
      • Gość: dispo Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.toya.net.pl 05.10.08, 17:09
        Niestety, bez znajomosci ani rusz, zwłaszcza jesli chodzi o prace
        umysłową. a takich zarobków na start nikt w Polsce ci nie da, zejdź
        na ziemie. Normalne jest ze zaczynasz od 1200, a wspomniane 3000
        dostaniesz jak będziesz dobry za 5 lat:/
        Na budowach jest podobnie, początkujący pomocnik murarza ma ok 1600
        a gdy po latach stanie sie dobrym i cenionym fachowcem zgarnia od
        5000 pln wzwyż
      • Gość: inny swiezy inz. Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 17:18
        jedz za granice. ja tak zamierzam. tylko na razie mnie tu choroba trzyma ale co sie odwlecze to .. ;-)
        • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 18:08
          I tak właśnie zrobię niech tylko jakąś kasę dorwę. I będę dla niemca albo
          norwega robił...... tfu.a gdy ją zrobię zainwestuje w nieruchomości i inne
          "dobra" a na końcu wykupię tą całą cholerna Polskę po kawałku ............
      • Gość: radość Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.ztpnet.pl 05.10.08, 17:35
        Kolego Inżynierze! Załóż własną firmę remontową...hehehe,
        zatrudnij innych bezrobotnych inżynierów i ewentualnie
        magistrów...hehehe, a nawet doktorów...hehehe, habilitowanych
        i rób człowieku kase...hehehe. Wystarczy, że zainwestujesz
        300 zł w narzędzia.
        Przestan się kajać przed byznesmenami po zawodówce lub nawet
        po podstawówce...hehehe.

        PS. Moje mieszkanie remontował inżynier z pomocnikiem - mgr.
        • Gość: Tom Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.gprs.plus.pl 05.10.08, 17:55
          Ja pracuje jako PH, wyśmiewane na tym forum często zwłaszcza przez
          kowianeczkę, stanowisko pracy.
          Mam umowe na czas nieokreślony, 3200 netto podstawy+ premia.
          Nigdy nie pracuję dłużej niż 7 godz. dzienne, z reguły ok. 5-6 godz.
          Mam samochód służbowy do użytku prywatnego, telefon i laptopa.
          Za samochód płacę miesięczny ryczałt ok. 200 zł, podana pensja
          uwzględnia już ten koszt. Za to nie mam limitu km.
          Mam wyższe wykształcenie i duże doświadczenie handlowe. Języków
          obcych w stopniu komunikatywnymnie znam, komputer- MS Office.
          Ale jestem "tylko" PH, na tym forum to obciach,żenada i akwizycja.
          Jakoś daje radę z tym żyć:)
          • annajustyna Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te 05.10.08, 18:01
            Tom, fajnie, ze dales znac, jak Ci idzie i fajnie, ze jestes zadowolony. A
            opinii gloszonych przez wszystkowiedzaca Kowi nie utozsamiaj z calym forum;).
            • Gość: Tom Do annyjustyny IP: *.gprs.plus.pl 05.10.08, 18:24
              Hej, idzie mi nieźle i jestem (w miarę) zadowolony.
              Najważniejsze,że nie ma nadmiernego pressingu na wynik.
              Jeden miesiąc jest lepszy, jeden słabszy. Życie.
              Ktoś pisał o czasie pracy- może np. w coca-coli jest ostra gonitwa,
              30 wizyt od rana do wieczora. Zostawiam taka pracę młodszym:)

              5-6 godz. dziennie to jest u mnie standard, szczerze.

          • Gość: ok Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.chello.pl 05.10.08, 18:07
            Czyli 7 godzin dziennie pracy przez ph to w takim razie mozliwe...
          • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 18:11
            Ok tak mogłoby być na początek . Ile dostaje PH na początek, ile mówic na
            rozmowach kwalifikacyjnych?? i w jakiej branży bardziej się opłaca??
            • Gość: lotnik Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.pronet.lublin.pl 11.10.08, 23:04
              Ja też jestem inż po polibudzie a pracuje jako PH , mam 8680 zł brutto. Robie dziennie 2 do 6 wizyt. Może ktoś sie pośmieje ze inż jest PH?
              • Gość: absolvent Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.08, 23:30
                Nikt się nie śmieje, że jesteś inż. i PH. A powiedz, czy studia mają jakikolwiek
                związek z Twoją pracą, czy wiedza wyniesiona ze studiów jest całkowicie
                nieprzydatna? Pytam serio, bo taka praca po studiach to zawsze jest dylemat.
                Praca nie-w-zawodzie stawia pytanie - po co więc mi były te studia?? Poza tym
                trudniej potem wrócić do zawodu. Z drugiej strony ile można nie zarabiać?? A
                czas leci.. Sam skończyłem właśnie studia i szukam pracy. Kto wie, czy nie
                będzie to prawie wolontariat, byleby mieć kontakt z zawodem. Polska rzeczywistość.
      • korkix78 Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te 05.10.08, 18:14

        > Mam dosyć i zaczyna mnie to wk... . Czy w Polsce absolwent po kierunku technicz
        > no -mechanicznym nie może zarobić na poczatek 2000 PLN netto??

        Nie za duzo.
        Jednakze warto zauwazyc ogromny postep. Przypominam rzeczywistosc innych
        absolewntow sprzed doslownie paru lat:

        uk.youtube.com/watch?v=pVlMddE8TOc
        • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 18:23
          no właśnie . fragment filmu idealnie odwzorowujący... mój
          stan...nerwowo-irytujący tylko z tą różnicą że jestem przed tym etapem życia i
          trzeba podjąć właściwą decyzję. Nie dam się wych...ać żadnemu systemowi .
          Podejmę ta właściwą choćbym miał spłonąć żywcem...........
        • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 18:50
          obecnie w portfelu mam 4 zł, mieszkanie musze opłacić bo wynajmuję,telefon( z
          którego już rezygnuje też)nie pamietam kiedy ostatnio kupiłem coś sobie w
          normalnym sklepie, ubieram się w lumpach, pije najtańsze piwo i butelkowe żeby
          było taniej.... robiąc zakupy w biedronce kupując najtańsze produkty.

          wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...................

          a obok mnie przechodzi koleś w żelu odwalony w crop townie ubrany czy jakimś
          innym drogim szajsie (wólczance itp.)który wygląda na jakiegoś spedal..ego.

          a ja garnitur mam w którym chodzę na rozmowy kwalifikacyjne od kumpla bo go
          chciał wyrzucić. Jedyne co to koszule sobie kupiłem.............za ostatnie
          pieniądze

          i nie pisze tego wcale że mu zadzroszcze tylko chciałbym "normalnie żyć"

          moi rodzice są biedni i na ich pomoc nie mam co liczyć, nawet nie mam gdzie
          mieszkać bo nie mam swojego mieszkania

          normalnie ciśnienie mi się podnosi jak myślę o tym i mam ochotę komuś dać w mordę

          to powoduje we mnie desperację ..........
          • annajustyna Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te 05.10.08, 18:56
            No to nie jest wesolo:(. Oboje z mezem podobnie zaczynalismy. Bylo to 8 lat
            temu. Niezaleznie od siebie wyjechalismy do Niemiec (poznalimy sie juz za granica).
          • Gość: mgr inż. Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.opole.internetia.pl 09.10.08, 11:13
            ten koleś z żelem w nowych ciuchach obok ciebie to ja frustracie, mgr inż. co
            tak jak wielu zaczynał dostając 1200 na rekę 2 lata temu, nie wybrzydzał wtedy
            bo wiedział że tak naprawdę specjalizacje inżynierską zdobywa sie będąc w branży
            minimum kilka lat. Doświadczenie a nie przeświadczenie o wiedzy. Przyjdź do
            mojego biura nawrzucam ci obowiązków, skieruje klientów ze specjalistycznymi w
            branży pytaniami, dam dwa tematy do zaopiniowania i zobaczymy z czym sobie od
            razu poradzisz taki alfa i omega. Ja dziś już dostaje więcej niż te twoje
            wymarzone 3000 - neto dodam. Wcale nie jestem zadowolony, lecz wiem że bezie
            lepiej bo to zależy w wielkim stopniu odemnie i mojego nastawienia do potrzeb
            chłopczyku. Mam 26 lat
            • Gość: john Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.srg.vectranet.pl 09.10.08, 15:48
              Nie pie...glupot stary
      • Gość: john Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.srg.vectranet.pl 05.10.08, 19:37
        Takich inz czy mgr jest pelno,kup sobie porzadny gajerek nie z
        lumpeksu i probuj,a jak nie masz szczescia to jedz na zachod zmywac
        gary.
        • korkix78 Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te 05.10.08, 21:52
          A czemu koniecznie zmywac gary?

          Skad to zalozenie? Po zatrzesieniu takiej wizji Zachodu, mozna odniesc wrazenie,
          ze to akurat na zmywarkach szeroko rozumiany Zachod opiera swoja ekonomiczna sile.
      • Gość: meg Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: 195.26.72.* 05.10.08, 22:42
        Chyba musisz się przeprowadzić ;)
        Ja w 3-mieście 9 lat temu dostałam tyle ile Ty obecnie byś chciał od razu i nie
        miałam jeszcze ukończonych żadnych studiów...
      • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.e-wro.net.pl 05.10.08, 23:35
        a czy ja stękam?! przedstawiam - problem i fakty i myślę że nie tylko ja jestem
        w takiej sytuacji bo masa moich znajomych "Absolwentów" jest w podobnej.........

        Powinno obchodzić bo młodzi Polacy to przyszłość tego zasranego Narodu w który
        zaczynam wątpić. Dlaczego połowa firm to firmy z obcym kapitałem????!!! co ?!
        jak nie bedziemy mieć świadomości narodowej to ona zginie i "młodzi " sprzedadzą
        Polske po kawałku za garść srebrników niemcowi, anglikowi czy innemu. Bo to już
        ten czas, za długo byliśmy "wolnym" narodem teraz mogą nas zająć bez ani jednego
        wystrzału...............!

        to obraz Polski oraz tego jakich pracowników poszukują pracodawcy... tego co
        chore w Polskich realiach. Chcąc z doświadczeniem najlepiej 2 letnim albo wyżej,
        po dziennych studiach skąd ja je mam wziąć !!
        Wziąłem "sie za robotę" jak to określiłaś\eś. taką właśnie za nędzne pieniądze
        które po wypłacie wszystkie oddaję,na rachunki inne badziewie... nie po to
        studiowałem żeby teraz bidować i robić proste czynności jak małpa w zoo... jak w
        tym "Dniu świra".


        zresztą na nikogo nie liczę tylko na siebie bo ludziea zwłąszcza Polacy, są jak
        szakale każdy ciągnie w swoją stronę...
      • Gość: Nep Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.streamcn.pl 06.10.08, 13:45
        > Znam masę programów komputerowych graficznych(photoshopy, gimpy itd) i projekta
        > nckich: CATIA V4 V5, AutoCAD wszelaki, jestem dobry w widzeniu i tworzeniu prze
        > strzennym.Rysunki techniczne i wszystko co z tym zwiazane nie jest mi obce. Mam
        > podstawy programowania w Delphi.
        > Z palcem w d... moge sie nauczyć Solidworksa czy proengineera.

        i wymieniasz milion umiejętności, a dalej piszesz:

        > Fakt wyglądam młodo ( z czego nie jestem zadowolony ;) wszyscy dają mi 18 lat i
        > chyba z tego powodu nie traktują poważnie. A mam 24 lata!!!

        Gościu! masz 24 lata i znasz Catię v4, v5 autocada i masę innych?
        Jako ktoś, kto odbiera takie CV i szuka ludzi do pracy ujmę to króto tak:
        Ty masz dopiero 24 lata. Kiedy się zdążyłeś tego nauczyć? Żeby znać catię,
        trzeba jej poświęcić 1000 godzin zawodowej pracy! Zasz v4 i v5? czyli 2000
        godzin. A reszta?
        Jak widzę życiorysy typu: "Właśnie kończę studia, świetnie znam wszystkie
        programy i jestem wybitny. Doświadczenia zawodowe: praktyka w dziekanacie,
        miesiąc pracy w anglii na zmywaku, dyplom robiony na catii" to uśmiecham się
        pod nosem, odkładam na kupkę i dalej nie czytam. Może za kilka lat będę
        potrzebował ludzi, a ten ktoś spełni warunki i będzie już coś umiał.

        Nie ma lekko, trzeba sobie zapracować. Zatrudnić się, zadbać o profil, nabyć
        doświadczenia, a potem wyciągać rękę po kasę. Trzeba ze dwa lata w to włożyć. A
        potem można wybrzydzać. W Twoje umiejętności nikt na słowo bez referencji i
        doświadczenia nie uwierzy. Zamiast marudzić weź się do roboty.

        Nep
        • Gość: BezrobotnyInzynier Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: 82.143.160.* 06.10.08, 14:54
          Dzięki za tą krytykę właśnie może tu leży pies pogrzebany........... i zaczynam
          się nad tym zastanawiać ... trafiłeś w sedno sprawy prawdopodobnie ....
          Thanks...:) za tą zrypę...
          • Gość: john Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.srg.vectranet.pl 06.10.08, 15:13
            Tak wiec pokory,nie masz pieniedzy idz do roboty fiz. na razie i
            szukaj w miedzy czasie.Powiesz ze masz studia ,dzisiaj kazdy prawie
            ma studia,mgr jakm psow.Piszesz dalej chory kraj i ludzie jak sepy,a
            ty ciekawe podzielibys sie z kims potrzebujacym???
            • Gość: kukku Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 07:09
              taaa... pojdzie do fizycznej, to pozniej beda krecili nosem, ze po studiach zapominal czegi sie nauczyl, bo machal lopata czy cegly nosil
          • Gość: Nep Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.streamcn.pl 06.10.08, 19:49
            Nie ma za co. Cieszę się, że mogłem pomóc.
            Na Twoje usprawiedliwienie dodam, że w Polsce takie coś, jak sztuka pisania
            życiorysów i listów motywacyjnych to wiedza tajemna. Na dwadzieścia CV może
            jedno jest napisane z głową. A to ważne. Niestety nikt w Polsce nie wpadł na to,
            żeby nauczyć ludzi tej ważnej sztuki w szkole. Tyle głupot tłoczą to łba, a
            takich podstaw nie.
            Jeśli jeszcze chcesz jakichś rad, to przy pisaniu CV pisz tylko to, co jest
            istotne. Na przykład: starasz się o posadę inżyniera mechanika. Kończyłeś
            uczelnie mechaniczną. Ważne! Ale pisanie o średniej szkole fryzjerskiej już nie.
            Jeśli temat pracy dyplomowej nie ma ścisłego związku z posadą, o jaką się
            starasz - daruj sobie. Dopasowuj życiorys pod posadę pomijając zbędne elementy i
            umiejętności. Masz doświadczenie w Catii? napisz co konkretnie w niej robiłeś,
            jakie moduły wykorzystywałeś (np. powierzchnie i bryły) i ile godzin z nią
            spędziłeś. Bierz robotę za 2000, ucz się pilnie, nawet jak nie ma wiele pracy to
            ćwicz zamiast siedzieć w internecie. Sami cię zobaczą i zaczną Ci dawać awanse i
            podwyżki. A po roku, jak się poczujesz silny, nienerwowo zacznij szukać roboty
            za lepsze pieniądze. Nie bój się zmieniać pracę, nie bój się wyjazdu za granicę.
            Doświadczenie zagraniczne jest w cenie, szczególnie jak znasz język. Niestety
            czasem za granicą bywa, że człowiek się uwstecznia, więc najlepiej wybrać firmę,
            która da w tyłek i gorzej płaci, ale potem lepsze perspektywy. Twoja nauka
            prawdziwego zawodu właśnie dopiero się zaczyna. Przyłóż się przez rok-dwa, a
            potem świat masz u stóp ;-)
            Powodzenia!
            • Gość: marianek Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.mobile.playmobile.pl 06.10.08, 20:56
              Bardzo dobry post.

              Ja jeszcze doloze cos od siebie.

              2000 na reke na poczatek to nie sa male pieniadze. Pamietaj, ze tyle wynosi
              srednia krajowa (ok 2800-2900 brutto), ktora i tak jest dosc zawyzona przez
              gornikow, menedzerow itp. Jezeli rzeczywiscie masz takie umiejetnosci jak
              napisales to jesli potwierdzisz to jakims doswiadczeniem to po roku, dwoch
              latach mozesz liczyc na duzo wiecej. Ale na poczatku kariery liczy sie przede
              wszystkim nauka i doswiadczenie jakie mozesz zdobyc. Badz mobilny, jesli czujesz
              ze wiecej w danej pracy sie nie nauczysz to zmieniaj, nawet jakbys niewiele
              wiecej finansowo zyskal. Do 30-tki ucz sie jak najwiecej poki masz zapal i
              checi, bo potem na nauke nie ma sie czasu no i generalnie nie chce sie:) Nie
              mysl o pieniadzach, jak bedziesz zdobywal wiedze i doswiadczenie to kasa
              przyjdzie sama.

              CV i listy motywacyjne sa, wbrew temu co pisza ci wszyscy bezrobotni na tym
              forum, BARDZO wazne. Potencjalny pracodawca przeciez Cie nie zna, nie widzial na
              oczy, nie wie co potrafisz, dlatego po Twoim CV bedzie sie mniej wiecej staral
              okreslic Twoj charakter. Jesli wyslesz mu słabe, malo konkretne, nieprecyzyjne
              CV to przeciez naturalnie pomysli, ze takie same beda projekty robione przez
              Ciebie. W branzy technicznej trzeba byc konkretnym, umiec podzielic rzeczy na
              wazne i mniej wazne i skupic sie na tych pierwszych. I takie powinny byc Twoje
              dokumenty aplikacyjne. Sprawdzaj czy nie ma glupich bledow w datach czy
              literowki. Wyrównaj wszystkie wiersze, pamietaj o polskich znakach. I wklej
              fajna fotke, portret z ladnym usmiechem, zeby klient widzial ze jestes fajnym
              czlowiekiem. Nikt nie chce ponurakow lub desperado w pracy, chocby mieli mocne
              papiery.

              good luck
      • Gość: kowianeczka obaliłeś mit wysokich zaróbków inżynierów IP: *.lodz.msk.pl 06.10.08, 20:51
        Każdy zaczyna od głodowej pensji, obojętnie czy skończył zachwalaną politechnikę czy "humanistyczny" uniwersytet.
        • Gość: dar Re: obaliłeś mit wysokich zaróbków inżynierów IP: *.gprs.plus.pl 06.10.08, 21:30
          wysokie zarobki to może mieć inżynier z doświadczeniem a nie prosto po studiach,
          ale w przeciwieństwie do większości pracowników biurowych którzy skończyli
          marketing, ekonomię i inne ściemniane kierunki i tak ma większe szanse na pracę...
          Bo do zwyczajnej pracy biurowej nie trzeba studiów wyższych (bo obsługa MS
          Office to nie jest wiedza z zakresu studiów)a do pracy inż. tez studia są potrzebne
        • lstiti Re: obaliłeś mit wysokich zaróbków inżynierów 06.10.08, 22:26
          > Każdy zaczyna od głodowej pensji, obojętnie czy skończył zachwalaną politechnik
          > ę czy "humanistyczny" uniwersytet.

          Nie każdy.
          • squirrel9 Re: obaliłeś mit wysokich zaróbków inżynierów 06.10.08, 23:16
            Nie każdy od głodowej stawki ale każdy od podstaw czyli musi trochę
            poterminować. W techniczmych zawodach to ważne.
            Mam wrażenie,ze wszystkiego masz "podstawy" a chciałbyś być
            traktowany jako fachowiec. A do tego ci jszcze sporo brakuje.
            Informatykla w inżynierii mechanicznej to moze być szeroka
            dziedzina ... i w fabryce i w procesach w elektrowniach ... niby
            wszystko ale jak już, to trzeba się dokładnie nauczyć w czym.
            Nie zapędzaj się za daleko z tym zdolnościami przywódczymi ... sama
            je mam ale kursy zarządzania ludźmi nauczyły mnie ,ze czasem
            wyobrażenia ludzi o ich przywództwie są wyłacznie ich mrzonkami."O!
            idzie kierownik" mówi się z szacunkiem lub z ironią. Zarządzania
            ludźmi też trzeba się nauczyć. Jesli take inklinacje masz
            rzeczywiście, i to jest widoczne w takim pozytywnym znaczeniu to
            masz szansę kiedyś awansować ale nie czekaj,że od razu będziesz
            KIEROWNIKIEM, bo takie o sobie masz wyobrażenie.
        • Gość: abc Re: obaliłeś mit wysokich zaróbków inżynierów IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.08, 17:57
          > Każdy zaczyna od głodowej pensji, obojętnie czy skończył zachwalaną politechnik
          > ę czy "humanistyczny" uniwersytet.
          Czyżbyś już poszła do pracy, i to za głodową pensję??? A co na to tatuś i mamusia???
      • Gość: jbcbial Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.umwd.pl 08.10.08, 12:37
        Pozdrawiam kolege z TRiLU (opis umiejetnosci pasuje idealnie)
        Niestety ten kierunek to byl zyciowy blad - pogodz sie z tym ze zmarnowales sobie zycie wybierajac ten kierunek. Czasy PRL i mechanizatorow juz nie wroca...
      • Gość: TT. szukaj cieplejszego miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 14:15
        Wrocław to wredne miasto dla ludzi bez koneksji. Tu są niskie pensje, wariackie
        ceny wynajmu nieruchomości, ceny nieruchomości zupełnie odleciane a komfort
        zycia sprowadza się do balansu miedzy ładnym rynkiem a krzywymi chodnikami i
        korkami po horyzont.
        Masz wygórowane żądania jak na początek i myślę że przeceniasz swoje możliwości.
        Te teksty "O kierownik" powodują u mnie chichot. Jeżeli myślisz że w pojedynkę
        będzie cię stać na wynajęcie mieszkania po cenie rynkowej to zapomnij. Także o
        założeniu rodziny przez kilka lat.
        U mnie w firmie jest taka polityka: inżynier gdy przejdzie przez rozmowę
        kwalifikacyjną dostaje 1800 brutto w czasie okresu próbnego który trwa 2
        miesiące, ale firma może go przerwać za 2 tygodniowym wypowiedzeniem. Jak
        człowiek się do czegoś nadaje to bardzo szybko czasem po 2 tygodniach dostaje
        propozycję pierwszej umowy o pracę na 2400-2600brutto na 3 miesiące. Innym z
        reguły się dziękuje za współpracę. Potem jest pierwsza normalna pensja 2800-3200
        z którą się męczysz przez co najmniej rok, potem jedni mają więcej inni zostają
        na tym poziomie.

        jezeli podobne poziomy ci nie odpowiadają (ja wiem ze to jest mało) to szukaj
        innego miasta: Warszawa, Gdańsk tam są wyższe pensje a w Gdańsku nieruchomości
        są tańsze i powietrze lepsze
        • Gość: ddd Re: szukaj cieplejszego miasta IP: *.acn.waw.pl 08.10.08, 14:29
          Czlowieku do 26 roku zycia masz szanse bo potem juz niechca brac bo trzeba
          placic za pracownika.

          Ja mam 28 lat 3 lata doswiadczenia w handlu i telekomunikacji (3 duze
          korporacje) mam tytol mgr inz i co z tego.

          W tym kraju nie szuka sie ludzi do pracy tylko bajkopisarzy i tych co wezma jak
          najmniej.

          Sam to przerabiam bo juz prawie rok nic nie moge znalezc konkretnego a mieszkam
          w stolicy gdzie wszystko jest najdrozsze.
          Ostatnio jeden z panow prezesow na rozmowie powiedzial mi prosto w oczy ze on
          woli zatrudniac ludzi ze wsi( nie mam nic do nich) bo mniejsza pensje
          wezma,normalnie nogi mi sie ugiely.

          Jak tylko bede mial okazje wywalam z tego kraju bo tu bez ukladow u pana prezesa
          niema co liczyc na godna prace.

          Mimo wszystko popwodzenia
      • Gość: politechnik Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 16:54
        Wpierw radziłbym się zastanowić, co tak naprawdę chcesz robić.
        Inżynier od wszystkiego to się chyba tylko do powieści Żeromskiego
        nadaje :). Jako konstruktor w branży automotive(kończyłem wydział
        mechaniczny) zaczynałem od 1500 tys., ile teraz zarabiam, niestety
        nie mogę powiedzieć, ale kilkakrotnie więcej. W tym zawodzie liczy
        się doświadczenie, tu inwencja, czy znajomość oprogramowania
        niewiele daje, to jednak wbrew pozorom w dużej części rzemiosło.
        Niskie stawki na początek to pewna prawidłowość - nikt nie weźmie
        odpowedzialności za ewentualne błędy, pracownik musi się wpierw
        wykazać. Ja doświadczenie zbierałem już na studiach - pracowałem
        fizycznie, przy pomiarach, poprawiałem dokumentacje. W nową pracę
        wchodziłem więc z pewnym bagażem doświadczeń. Z mojej strony
        radziłbym poważnie zastanowić się i może wybrać którąś z tych mało
        korzystnych wg ciebie ofert, tak na początek... Pozdrawiam
      • Gość: kowianeczka Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.lodz.msk.pl 12.10.08, 02:28
        Fałszywa Kowianeczko, jeśli masz talent do rymowanek, to idź na jakieś forum o poezji;)
      • Gość: kowianeczka Re: Jestem inżynierem z umiejętnościami i co z te IP: *.lodz.msk.pl 12.10.08, 02:29
        Fałszywa Kowianeczko, coraz bardziej mnie irytujesz.
      • Gość: BezrobotnyInżynier i wyszedłem na swoim!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 22:52
        trzeba być wytrwałym i szukać. Wreszcie dostałem pracę za tyle ile chciałem i
        to nie byle jaką tylko taką w której można zdobyć duże doświadczenie zawodowe...
        a nie wspomnę o dodatkowych profitach nawet . Jestem zbyt podekscytowany żeby
        coś napisać niedowiarkom i osobom dołującym mnie i innych. Napisze kiedy
        indziej... jakby to powiedział Marcinkiewicz Yes, Yes, Yes! :D
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja