Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Będą żłobki w polskich firmach?

    06.10.08, 13:35
    Fajnie, tylko po jasną cholerę zlikwidowano dziesiątki przedszkoli
    istniejących przy zakładach pracy ?!
    Bo co, były "komunistyczne" ?!
    Rozumiem, że większość z nich już nie istnieje i trzeba
    je "reaktywować". Rozumiem, że większość z nich była przy
    przedsiębiorstwach, które zlikwidowano ( sprywatyzowano,
    zrestrukturyzowano itp ) ale wiele z nich było w osobno stojących
    obiektach. Tych obiektów, oczywiście, pozbyto sie w ramach - j.w.
    Że też my, Polacy, mamy taką szczególną zdolność niszczenia,
    likwidowania czegoś co później - z wielkim szumem - odbudowujemy nie
    licząc się z pieniędzmi.
    Z tymi przedszkolami to tak jak z "obiektami sportowymi dla
    młodzieży". W Krakowie zlikwidowane dziesiątki boisk przszkolnych
    czy tzw. dzielnicowych - wiadomo sprzedano tzw. developerom. Ale za
    to jest okazja - TERAZ - budować nowe.
    Paranoja i Schizofrenia.
      • Gość: dziadek Będą żłobki w polskich firmach? IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.08, 13:45
        Tamto było komunistyczne i be, teraz pod wplywem natchnienia elit ktotre
        uciekło przez Zaleszczyki wraca stare.I tak kapitalista bandyta myśli jak by
        tu jeszcze zarobić, a plebs podnieca się konfliktem między rządem Donalda i
        rzadem Lecha.Chodzi o to aby odwrocić uwagę a sobie nakraść kasy jak najwięcej.
        • sokolasty Re: Będą żłobki w polskich firmach? 06.10.08, 20:12
          Nie ma co się egzaltować, że co było, to zlikwidowali, bo co się stało, to się
          nie odstanie. Poza tym był niż. Cieszmy się za to, że teraz będzie łatwiej
          (pamiętam, ze chyba z dwa lata temu minister - Z LPRu, co ciekawsze - od ryb
          morskich sam sobie odpuścił tworzenie przedszkola powodu ostrych wymogów).
          Oczywiście, jak na razie, to mamy do czynienia z pomysłem, do realizacji droga
          długa.
      • Gość: Wiki Będą żłobki w polskich firmach? IP: *.cable.smsnet.pl 06.10.08, 14:28
        Ciekawa jestem co się stało z tymi przedszkolami i żlobkami które
        polikwidowano. Przecież do rozbiorki nie poszły. Może ktoś je
        sprzedał kase zabrał... a teraz problem po kilkunastu latach ale
        czyj problem problem nasz rodziców... Bo nasze rządy wszystkie po
        kolei mają tą głęboko w d.... oni tylko pomysłami rzucają. Pomysłów
        to ja też mogę mieć 1000 na minute. Najpierw superowy pomysł
        rozładujemy przedszkoli wyślemy 6 latków do szkoły a co tam, damy
        kilkanaście milionow nieważne że na jedną szkołe przypadnie kilka
        tysiecy... resztę dołożą rodzice... teraz kolejny pomysł niech to
        pracodawcy tworzą przyzakładowe żłobki my im ułatwimy tylko
        przepisami a oni niech tworzą....ciekawa jestem za co my placimy
        takie podatki które są we wszytkim co kupimy... zaplacimy rachunek
        za prąd , gaz wode wszędzie podatek....
      • Gość: Dornowaty P,o,jebany kraj ta Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 14:28
        dzieki takim szmatławcom jak w PiSie.Kaczory na Madagaskar.
        • Gość: Aerozol Re: P,o,jebany kraj ta Polska IP: *.subscribers.sferia.net 04.04.09, 11:26
          Racja.Przy pierwszej okazji niezawacham się spier,dolic z tego szurniętego
          kraju!Politycy!Jak wy to kur,wa Robicie?
      • joankb Jakie to straszne... 06.10.08, 14:30
        Początek, środek, koniec lat dziewięćdziesiątych i watahy liberałów grzmiące ,
        że firmy są tylko od zarabiania, że żłobki są be i przedszkola są be i
        zakładowa opieka lekarska i wczasy i stołówki i zajęcia rekreacyjne dla
        pracowników i budownictwo i, i, i.
        Wszystko poszło się bujać, rozsprzedane, rozdane za bezcen...
        No i co???
        • cloclo80 Re: Jakie to straszne... 06.10.08, 14:38
          Jak to co? Głupie gadanie z którego jak zwykle nic nie wyniknie.
          Przedszkoli jak nie było tak i nie będzie.
          Nie ma nowego wyżu demograficznego. Porodówki są zapchane, bo jest
          ich MNIEJ.
          • joankb Re: Jakie to straszne... 06.10.08, 17:45
            Załóż się, że będą. Oczywiście w najlepszych firmach. W tych, w których liczy
            się każda minuta bez sensu stracona przez pracownika na użeraniu się z
            siermiężna rzeczywistością wokół.
            Prywatne ubezpieczenia zdrowotne dla pracowników - już są. Dobrze wyposażone
            sale rekreacyjne, fitnessy - już są. Pomoc w organizacji wypoczynku dla rodziny,
            negocjacje z biurami podróży - już są. Dobre stołówki - już są. Będą i żłobki,
            spokojnie.
            Tam gdzie pracownik jest wypoczęty, zdrowy, spokojny, tam można liczyć na jego
            wydajność. A wydajność niektórych, w gospodarce opartej na wiedzy, tysiąckrotnie
            przekracza nakłady jakie na to wszystko trzeba ponieść. To nie żaden socjalizm -
            to prosta kalkulacja.
            Nota bene - jakoś nie do pojęcia dla polskiego biznesu, zwłaszcza mniejszego i
            dlatego jego konkurencyjność w końcu będzie żadna.
        • Gość: roastron Re: Jakie to straszne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 23:01
          Bo mieliśmy wtedy i dzis mamy najdroższy bal - balcerowicza ! i to
          jest polskie nieszczescie !!!
      • Gość: ja Będą żłobki w polskich firmach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 15:01
        gdzie jest ta chołota ktora zniszczyła to wszystko , to było tylko bydło
        zniszczyło
        • Gość: dziadek Re: Będą żłobki w polskich firmach? IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.08, 17:19
          Niech żyje Solidarność.
        • Gość: :/ Re: Będą żłobki w polskich firmach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 17:41
          Część tej hołoty siedzi w Pałacu prezydenckim.
      • Gość: kris Będą żłobki w polskich firmach? IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 06.10.08, 20:47
        Chciałbym zwrócić uwagę na fakt iż mężczyźni również dobrze radzą
        sobie z opieką nad dziećmi, także tymi małymi (to na marginesie
        powstania nowych miejsc pracy dla kobiet! Pozdrawiam
      • Gość: Adam Będą żłobki w polskich firmach? IP: 80.73.178.* 06.10.08, 21:31
        o wiele wygodniej dzieciom by sie spalo na materacach na ziemi, niz
        na takich komnbinacajch lozek. materace na ziemi wraz z kocykami,
        poduszkami przedszkolnymi sa rozkladane w kazdym przedszkolu w
        Szwecji / do grupy przedszkolnej chodza dzieci od 6 miesiecy , bo
        nie ma zlobkow/.
      • Gość: tata Rząd da przykład t IP: *.spray.pl 06.10.08, 23:15
        Jeśli rząd ma takie MEDIALNE pomysły to niech da przykład sprawnej
        organizacji i stworzy taki wzorcowy żłobek przy jakimś
        ministerstwie – tam jest masa młodych mam i jeszcze więcej
        przyszłych mam, ojcowie i przyszli ojcowie też tam są. Po prostu
        rząd sprytnie zrzuca ewentualną pretensje rodzica (dziecka które nie
        dostało się do państwowego żłobka) z rządu na zakład pracy.
        Tymczasem poza może kilkoma, powtarzam kilkoma firmami w Polsce nikt
        nie będzie bawił się w żłobki przyzakładowe bo nie to jest celem
        działalności danej firmy. Proponuję aby rząd stworzył takie żłobki
        przy swoich ministerstwach, agencjach rządowych czy starostwach
        powiatowych zorganizował żłobki z możliwością uczęszczania do nich
        dzieci nie tylko pracowników tych instytucji. Oczywiście lepszym
        rozwiązaniem jest stworzenie państwowych powszechnie dostępnych
        żłobków i przedszkoli.
      • Gość: Tom Wolne miejsca IP: *.wroclaw.mm.pl 07.10.08, 07:18
        Mamy wolne miejsca w przedszkolu we Wrocławiu, otwarte od 7 - 19.
        ul Traugutta 60 - samo centrum - zawsze zdążysz do pracy!

        Małe grupy 10-cio osobowe. Ogródek 66m2.

        www.SlonecznePrzedszkole.pl

        Przyjmujemy dzieci od około 2.5(prawie samo je, prawie samo się załatwia) roku
        życia do 5 lat.
        Koszt:
        - 450zł/m-c + wyżywienie 10zl/dzień (3 posiłki - opłata tylko za wykorzystane dni)
        W cenie:
        * angielski - 2x w tygodniu
        * rytmika
        * muzyka
        * zabawy ruchowe
        * zabawy teatralne
        * leżakowanie - przedszkole zapewnia pościel i jej pranie - nie musisz z tym
        biegać co piątek
        * zajęcia matematyczno - rozwojowe
        * ubezpieczenie
        * podręczniki

        www.SlonecznePrzedszkole.pl
        • Gość: Tom Re: Wolne miejsca IP: *.wroclaw.mm.pl 09.10.08, 16:56
          poprawny adres strony przedszkola:
          SlonecznePrzedszkole.pl
      • Gość: gość powstaje !!! przedszkole w polskiej firmie IP: 194.39.141.* 07.10.08, 09:31
        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5669270,Przyzakladowe_przedszkola_wracaja_niesmialo_do_Poznania.html
      • truten.zenobi mamy taką władze na jaką sobie zasłużyliśmy 07.10.08, 09:48
        likwidowano przedszkola - myślano że w to miejsce powstaną prywatne
        mylono się ale to nie myśliciele ponosza wszelkie konsekwencje ich
        stac i maoją znajomosci...

        w kodeksie pracy wpisano koniecznosc dbania pracodawcy o potrzeby
        socjalne pracownika jednocześnie uniemozliwiając odliczenie sobie
        poniesionych kosztów od przychodu (o odliczeniu VAT nie wspomnę)
        myslano że wszyscy pracodawcy z własnej kasy (po opodatkowaniu) będa
        chętnie ponosić kolejne wydatki?

        niech oni lepiej juz nie myślą i zajmą się jaką pracą która nie
        przerasta ich mozliwości umysłowych - ot np. niech wyszorują kible
        (najlepiej "po wojskowemu" by nie trwało to zbyt krótko ;) )
      • sunday Biedne te dzieci... 07.10.08, 10:10
        ... przecież przy każdym z tych łóżeczek powinna siedzieć mama lub tata...
      • Gość: aga Czy aktualne przepisy to: wyśrubowane wymagania? IP: *.wolainfo.com.pl 07.10.08, 11:28
        Kiedy pierwszy raz usłyszałam o pomyśle mini przedszkola/ mini
        żłobki pomyślałam – „świetny pomysł nareszcie ktoś pomyślał o pomocy
        rodzicom”.
        Moje dziecko chodziło do prywatnego żłobka a właściwie ze względu na
        przepisy nie nazywało się to żłobek ale „profesjonalna opieka nad
        dzieckiem”. Na placówkę zaadaptowano domek jednorodzinnych. Rozmiary
        pomieszczeń takie jak w wielu domkach. Pokoje około 16-20m2. W
        grupie 5-7dzieci. Opiekunki bardzo miłe, indywidualne podejście do
        dzieci. Ogólna byłam zadowolona. Minusy, niestety po jakimś czasie
        dziecko często chorowało, ale z tego co się dowiadywałam to był taki
        rok.
        Teraz dziecko chodzi do państwowego przedszkola. W grupie jest
        więcej dzieci ale są duże przestronne sale. Bałam się, że więcej
        dzieci to więcej potencjalnych źródeł infekcji. Co się okazuje moje
        dziecko nie łapie teraz infekcji tak łatwo. Ktoś może
        powiedzieć „dziecko uodporniło się w żłobku to teraz już jest
        bardziej odporne”. Ale jeszcze ostatnie dni przed przejściem do
        przedszkola dziecko chodziło do prywatnej placówki i niestety znów
        załapało infekcję i trzeba było zostać dzieckiem w domu, żeby niż
        zaczynało przedszkola od choroby. Z dniem przejścia do placówki
        państwowej zakończył się etap nawracających infekcji.
        Zaczęliśmy się zastanawiać z mężem w czym jest różnica. Różnica jest
        prosta. W przedszkolu sale są wysokie i przestronne. Nawet jeżeli w
        sali jest więcej dzieci to nie „kiszą” się one w jednej niedużej,
        niskiej sali. Czyli jednak przepisy nie powstały „z kosmosu”. Może
        jednak te „wyśrubowane wymagania” to nic innego jak troska o zdrowie
        naszych dzieci.
        Boję się, że ta ustawa ułatwi tworzenie niskiej jakości placówek w
        których dzieci będą ciągle chorować.
        Oczywiście ktoś może powiedzieć „Co z rodzinami wielodzietnymi. Czy
        takie domy to siedlisko chorób?”. Odpowiedź jest prosta. Nie,
        wszyscy mieszkańcy domu na co dzień stykają się z tymi samymi
        bakteriami i są na nie odporni. Do przedszkola przychodzą dzieci z
        różnych środowisk, każde przynosi swój zestaw bakterii z którymi
        jest już „zaprzyjaźniony”. Niestety te same bakterie mogą być dla
        innych dzieci groźne. Dlatego uważam, że przed podjęciem decyzji o
        zmianie przepisów należy zastanowić się jaki to będzie miało wpływ
        na zdrowie dzieci, które będą uczęszczać do takich placówek.
        • Gość: magda Re: Czy aktualne przepisy to: wyśrubowane wymaga IP: *.abc.com.pl 07.10.08, 13:13
          Bardzo ciekawe spostrzezenie (wielkosc sal a choroby)..... Jest to
          mocny argument za duzymi placowkami, ktore na poczatku sa
          kosztowniejsze niz te mniejsze.

          Tematowi przedszkoli przygladam sie juz od roku. Im mocniej
          wchodzilam w temat tym mialam wiecej obaw i bylam bardziej
          sceptyczna.

          Z mojego punktu widzenia (osoby związanej z obszarem HR/dzial
          personalny) jest tu kilka kwestii:
          1) co z tego, ze pomozemy rodzicom malych dzieci, skoro nie wiemy
          jak na to zareaguja ci, co z tej mozliwosci nie beda mogli
          skorzystac (brak dzieci, dzieci starsze, oddzial a przedszkole tylko
          przy centrali) - a ich w firmach jest znaczaca przewaga
          2) teraz zalozymy, a co bedzie za kilka lat, gdy okaze sie, ze nie
          bedzie juz tylu chetnych
          3) od pracodawcy rodzice beda wymagac wiecej niz od innych placowek -
          a czy firma poradzi sobie z tymi oczekiwaniami?
          4) lokalizacja - obecnie w wiekszych miejscowosciach najwiekszym
          problemem dla takich placowek jest .... brak odpowiedniego miejsca,
          czy to budynkow, czy to gruntow; do tego dochodzi potrzeba, aby
          blisko placowki byl plac zabaw, teren zielony - znajdzmy cos takiego
          w jednym z centrow biurowcow, gdzie takie przedszkole by sie
          przydalo, np. na Domaniewskiej w Warszawie?!
          5) w zwiazku z powyzszym latwiej zalozyc mniejsze, w wiekszych
          mieszkaniach (tzw. inne formy wychowania przedszkolnego)

          Dlatego chyba najfajniej byloby, aby w zakladaniu takich placowek w
          jakis sposob partycypowala gmina lyub pomagala w jakis sposob. Aby
          otrzymac dofinansowanie na dzieci z gminy najpierw nalezy sie niezle
          nameczyc, aby placowke zalozyc.

          Niedawno firma z ktora wspolpracuje rozpoczelo badanie nt
          przedszkoli firmowych (okreslenie umowne i szerokie; niezaleznie od
          statusu i wielkosci, dla dzieci w wieku do 6 lat). Wiec jakbyscie
          chcieli to serdecznie zapraszam do wypowiedzenia sie wypelniajac
          ankiete.
          www.abc.com.pl/przedszkola
          • Gość: 71 Re: Czy aktualne przepisy to: wyśrubowane wymaga IP: *.chello.pl 09.10.08, 18:30
            To w ogóle chory pomysł żeby przedszkole robić przy firmie. Jak dzieci urosną, to zamienią placówkę na szkołę. A co z rywalizacją? Tata pouczy synka żeby pozwolił się wyścignąć Michałkowi, bo to synek kierownika, który jest bardzo ambitny i musi mieć najlepsze dziecko w przedszkolu i może tata dostanie podwyżkę? Wiemy gdzie żyjemy i z jakimi ludźmi dzielimy ten kraj.
      • Gość: Reńka Re: Będą żłobki w polskich firmach? IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.09, 22:50
        no i co z tymi żłobkami, przedszkolami i ustawa? minął rok i nadal ni widu ni
        słychu nic o najmłodszych dzieciach, a przecież urlop macierzyński kończy się ok
        4 miesiąca życia maluszka... i co wtedy z nim zrobić?! Na przedszkole grubo za
        wcześnie a na opiekunkę nie każdego stać :(
        Jak na złość weszło jakieś rozporządzenie ułatwiające opiekę przedszkolną
        jedynie...
        • pyska_1983 Re: Będą żłobki w polskich firmach? 19.12.09, 22:15
          Nie do końca. Ja właśnie zaczynam pracę nad stworzeniem takiego klubu maluszka i
          proszę mi wierzyć, że jeśli ma się do tego serce, to ten cel nie jest tak trudno
          osiągnąć :-)
          Wiadomo, że są przepisy, które wg niektórych nie ułatwiają życia takim placówkom
          (sanepid, straż pożarna), ale przecież także mi, jako osobie odpowiedzialnej za
          dzieci pod moją opieką także mi zależy, żeby było bezpiecznie i higienicznie, w
          związku z czym sama się do nich zgłoszę, niech przyjdą i ocenią oraz powiedzą,
          jakie jeszcze normy muszę spełnić. Przepisy można ominąć, wystarczy odpowiednie
          lawirowanie między nimi, tylko komu to wyjdzie na dobre?
          Wg mnie normy dla prywatnych żłobków nie są wcale takie rygorystyczne, jeśli
          patrzeć na to przez pryzmat dobra dzieci, a nie ułatwienia życia ludziom, którzy
          chcą małym kosztem zarobić, co może wiązać się przecież z ludzkim nieszczęściem
          tfu, tfu...
          pozdrawiam :-)
    Pełna wersja