Gość: gosc Re: Igrek idzie do pracy IP: 62.172.234.* 08.10.08, 11:55 Y! rulez!! nienormowany czas pracy - praca projektowa, szkolenia, rozwoj osobisty, zdrowy kontakt z managerami... zyc nie umierac, cale szczescie sa takie firmy w polsce :) Odpowiedz Link Zgłoś
anka3395 Igrek idzie do pracy 08.10.08, 18:15 ciekawe ze prawie identyczny artykul czytalam chyba dwa dni temu w "dzienniku":0przyoadek? czy wyborcza potrafi sama pisac.? w "dzienniku" ten artykul mial tytul "praca w korporacjach kradnie zycie" Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Igrek idzie do pracy 08.10.08, 19:35 Witam. Dziękuje wszystkim za udział w dyskusji, wiele ciekawych, także emocjonalnych wypowiedzi. Jak widać temat artykułu i problem, który omawia jest społecznie, współcześnie istotny...ale i złożony. Pozdrawiam MW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowianeczka Re: Igrek idzie do pracy IP: *.lodz.msk.pl 10.10.08, 12:51 podnoszonko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolny ptak Pokolenie 8 tys. netto IP: *.rc.kyushu-u.ac.jp 12.10.08, 11:48 Ja się młodym ludziom nie dziwię, że się cenią. I wspomniane paręnaście postu wyżej 8 tys. zł netto miesięcznie to naprawdę nie jest jakieś nie wiadomo co w ujęciu globalnym. Dziś młody człowiek albo idzie do dobrze płatnej pracy w kraju, albo zakłada własną działalność, albo wyjeżdża za granicę za lepszym chlebem. Pracę za 2 czy 3 tys. podejmują ostatni Mohikanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ronald01 Zamienić ogólniaki na technika i zawodówki... 13.10.08, 08:31 Gdyby każdy człowiek kończył szkołę z jakimś "fachem" w ręku, nie byłoby problemu mas wyjeżdżających na "zmywak" do Anglii (osobiście uważam, że zmywak jest przereklamowany). Ogólniaki nie uczą niczego i rzeczywiście dają zbyt ogólną wiedzę. Wychodząc z takiej szkoły z maturą - jest się nikim na rynku pracy. Mając zawód po szkole cukierniczej, można chociażby ciastka w cukierni robić. Będąc po zawodówce mechanicznej - o ile tylko ma się do tego żyłkę, można dostać dobrze płatną pracę prawie w każdej większej miejscowości. Odpowiedz Link Zgłoś