Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ludzkie godziny pracy.

    IP: *.astral.lodz.pl 08.10.08, 21:34
    Jestem na wychowawczym i szukam pracy, bo nie odpowiadają mi godziny w mojej
    obecnej. Mam dziecko w żłobku, który jest czynny do 17:30. Żadnej pomocy
    (babcie daleko), mąż pracuje w handlu, więc ma jeszcze bardziej porąbane
    godziny niż ja. Mieszkam w dużym mieście, gdzie są piekielne korki i same
    propozycje pracy w godz. od 9-17. Choćbym się z..a nie zdążę do żłobka nawet
    samochodem.

    Czy da się w tym zakichanym kraju znaleźć pracę w godzinach od 8-16 max 16:30?
    Czy mam sobie dać spokój i iść się od razu powiesić?
      • bystra_26 chyba chodzi ci o dopasowane do twojej sytuacji 09.10.08, 08:48
        Bo "nieludzkie" to raczej kojarzą mi się z siedzeniem 10-12h
        codziennie albo zaczynaniem o 3.00 (choć tu są zawody, gdzie praca w
        nocy jest zupełnie normalna - piekarz, pielęgniarka).

        Poza tym ta 9-17 to jest standard tam, gdzie jest kontakt z
        klientem - bo firma dopasowuje dostepność swoich pracowników do
        godzin pracy większości swoich kontahentów.

        Masz kilka wyjść:
        - nie marudzić i znaleźć pracę w godzinach ustalonych z góry,
        spróbować negocjować wcześniejsze przychodzenie i wychodzenie, a jak
        się nie uda - zatrudnić kogoś, kto odbierze Ci dziecko i tą godzinę
        je popilnuje (studentka, sąsiadka emerytka?)
        - nie marudzić i zamiast pracować u kogoś, założyć własną
        działalność gospodarczą - wtedy godziny ustalasz sama i zazwyczaj
        nie musisz dojeżdżać
        - marudzić dalej i nie mieć pracy.
      • Gość: kowianeczka Re: Ludzkie godziny pracy. IP: *.lodz.msk.pl 10.10.08, 12:47
        I potem się dziwimy, że pracodawcy nie chcą zatrudniać matek z dziećmi, jak im a to godziny pracy nie pasują, a to dojazd nie pasuje, a to wynagrodzenie nie pasuje, a to urlop nie pasuje...
        • Gość: abc Re: Ludzkie godziny pracy. IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.08, 15:39
          Gość portalu: kowianeczka napisał(a):

          > I potem się dziwimy, że pracodawcy nie chcą zatrudniać matek z dziećmi, jak im
          > a to godziny pracy nie pasują, a to dojazd nie pasuje, a to wynagrodzenie nie p
          > asuje, a to urlop nie pasuje...
          Przestań wydziwiać, bo tobie też się może trafić jakieś dziecko!!
          • Gość: domowyfilozof Re: Ludzkie godziny pracy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.10.08, 16:50
            jacy wy Bystre kowianeczki kurde jestescie, zawsze znajdzie sie
            czlowiek zlosliwy taki co sie mu udalo lub mysli ze sie mu udalo i
            sie madruje .A to radzi zalozenie wlasnej firmy a to do prawdziwej
            roboty wysyla, Do czasu, do czasu kiedy sie i jemu noga nie
            powinie, do czasu......
      • Gość: marianek Re: Ludzkie godziny pracy. IP: 195.205.254.* 10.10.08, 17:03
        No sorry ale to sa jak najbardziej ludzkie godziny pracy. W 90% firm
        obowiazuja godziny pracy 8-17 lub 8.30 - 17.30.
        • iberia.pl Re: Ludzkie godziny pracy. 10.10.08, 17:05
          Gość portalu: marianek napisał(a):

          > W 90% firm
          > obowiazuja godziny pracy 8-17 lub 8.30 - 17.30

          a moze jesli od 8 to do 16 ?
          • Gość: marianek Re: Ludzkie godziny pracy. IP: 195.205.254.* 10.10.08, 17:16
            > a moze jesli od 8 to do 16 ?

            doliczylem 1 godzine lunchu :)
      • iberia.pl Re: Ludzkie godziny pracy ? 10.10.08, 17:06
        nieludzkie dla mnie to by byly w srodku nocy, te sa normalne, a to,
        ze Tobie nie pasuja nie znaczy, ze sa dziwne.
        A czy probowalas dogadac sie, ze moze moglabys pracowac 8-16 albo
        8.30-16.30 ? Czy z gory zalozylas, ze pracodawca sie nie zgodzi?
    Pełna wersja