Gość: wkurzona
IP: *.astral.lodz.pl
08.10.08, 21:34
Jestem na wychowawczym i szukam pracy, bo nie odpowiadają mi godziny w mojej
obecnej. Mam dziecko w żłobku, który jest czynny do 17:30. Żadnej pomocy
(babcie daleko), mąż pracuje w handlu, więc ma jeszcze bardziej porąbane
godziny niż ja. Mieszkam w dużym mieście, gdzie są piekielne korki i same
propozycje pracy w godz. od 9-17. Choćbym się z..a nie zdążę do żłobka nawet
samochodem.
Czy da się w tym zakichanym kraju znaleźć pracę w godzinach od 8-16 max 16:30?
Czy mam sobie dać spokój i iść się od razu powiesić?