Gość: dodo
IP: *.chello.pl
15.10.08, 17:43
Jestem ciezko zszokowany efektami poszukiwan odpowiedzi na pytanie,
czy nalezy mi sie odprawa czy nie.
Mam powazny dysonans poznawczy - wlasnie poinformowano mnie w
Inspekcji Pracy w Warszawie (p.Krainska), ze pozew o odprawe nie ma
szans powodzenia.
Wszystkie warunki (powyzej 20 pracownikow, powody pracodawcy -
rozwiazanie dzialu, rozwiazanie umowy za porozumieniem stron)
wskazuja na to, ze powinienem dostac odprawe, ale poinformowano
mnie, ze pozew nie ma szans powodzenia, gdyz mialem umowe na czas
okreslony (5 lat, minal dopiero rok) i z powodu, ze rozwiazanie
takiej umowy nie musi byc uzasadnione, sad w ogole nie rozpatrzy
pozwu i z miejsca go oddali jako "w sposob oczywisty nieuzasadniony".
Jest to dla mnie niepojete, internet jest pelen informacji, ze przy
umowie na czas okreslony takze nalezy mi sie odprawa, podczas gdy
prawnik z Inspekcji mowi mi, ze nie mam na nia szans. To jak w koncu
jest? Kto mija sie z prawda? Czy ktos mial taka sprawe w sadzie i
moze podzielic sie swoimi doswiadczeniami?
Szczerze powiem, az chce sie emigrowac z tego bagna.
pozdrawiam
Andrzej