ejdika
24.10.08, 14:02
Zostalam zaproszna na rozmowe kwalifikacyjna do urzedu w malym
miescie powiatowym. Zrobilam male dochodzenie w NK i okazalo sie,ze
wsrod kandydatow spelniajacych wymagania formalne jest facet,
ktorego zona pracuje w tym urzedzie. Jak myslicie, kto wygra konkurs?
Chcialabym sie jednak dowiedziec, moze ktos z Was sie orietuje, czy
jesli wybiora tego faceta, to od takiej decyzji mozna sie jakos
odwolac? Czy w tym kraju mozna jakos zwalczac nepotyzm?