Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Inżynier w spódnicy daje radę

    07.11.08, 08:47
    taaaa, ciekawe jak z zarobkami a co wazniejsze ile godzin dziennie?
      • Gość: ja Re: Inżynier w spódnicy daje radę IP: *.acx.pl 07.11.08, 11:07
        propaganda dalej trwa,praca po 10-12 godz.,place smieszne w porownaniu do
        odpowiedzialnosci
        • Gość: norman_bates może dokładniejsze ale.... IP: 195.82.180.* 07.11.08, 14:15
          No właśnie, naukowo udowodniono, że kobiety inaczej myślą niż mężczyźni- owszem
          są bardziej dokładne niż mężczyźni ale przy rozwiązywaniu problemu skupiają się
          na szczegółach, natomiast mózg mężczyzny skupia się na ogóle problemu. Bardzo
          dobrze widać w programowaniu.

          No ale GW razem z b. panią minister (a może "ministerką"? ;)) Środą próbują
          wciskać ludziom kit, że każdy jest taki sam, bo tego wymaga poprawność polityczna.
          • Gość: Maugorzata Re: może dokładniejsze ale.... IP: *.ghnet.pl 11.11.08, 22:03
            W programowaniu szczegóły są bardzo ważne. Jestem z zawodu programistką, a jakoś
            nie zauważyłam, żeby dziewczyny były lepsze lub gorsze od facetów. Fakt, że na
            studiach i w pracy odsetek kobiet był zawsze rzędu 10%, ale poziom tych z
            którymi miałam okazję pracować był zwykle naprawdę wyrównany.
            Za to w opinii moich kolegów kobiety programistki lepiej od facetów nadają się
            na managerów (w dalszym etapie kariery). Argumenty były takie, że mają lepszy
            kontakt z ludźmi itp. Ja nie mam zdania na ten temat.
      • Gość: aa Inżynier w spódnicy daje radę IP: *.eranet.pl 07.11.08, 11:21
        Mile widziane przez pracodawców???
        ha,ha,ha... dobre sobie...
        • e-inka a czemu by nie? 07.11.08, 11:55
          Mężczyźni w tzw. męskich zawodach podchodzą z rezerwą do kobiet, ale nie jest
          tak trudno ją przełamać, o ile jest się kompetentnym. Ja pracuję na stanowisku
          handlowo-technicznym i w zasadzie z kontrahentami nie mam problemów, natomiast
          wielkich szans na awans to nie widzę, jednakże nie uważam tego za wykluczone. Na
          dyrektorskich stanowiskach to przydaje sie bardziej decyzyjność i ogólne
          zorientowanie w branzy a nie szczegóły techniczne. No i paradoksalnie to panie
          przez rzetelność i skrupulatność beda zbyt cennymi pracownikami nizszego
          szczebla, aby pozwolić im awansować. Natomiast one po kilku latach żmudnych
          obliczeń gdy wreszczie podniosa wzrok znad papierow, to rzeczywiście będą
          zdezorientowane i nie nadajace sie na kierownika.. tu oczywiście nieco
          przejaskrawiam, ale moża taka prawidłowość zaobserwować.
          • lena575 Re: a czemu by nie? 07.11.08, 14:10
            Tu się z tobą nie zgodzę. Rzetelność i skrupulatnośc mają też
            mężczyźni. By awansować potrzebne są cechy przywódcze a to się ma
            lub nie bez względu na płeć. Wiedza i czucie zawodu (w tych
            technicznych nie wystarczy się nauczyć) to podstawa, niezbędna ale
            tylko podstawa. By kierować ludźmi trzeba mieć predyspozycje i
            CHCIEĆ. A kobiety często nie chcą.
            Płące są takie same jak mężczyzn!!!
      • mariuszdd Artykuły są coraz głupsze 07.11.08, 11:33
        Co ich napadło z tymi "Kobietami inżynierami" '_:)
        Normalni ;) inżynierowie często dostają ofertę pracy inżynier sprzedaży ,a w
        tym wypadku to: ha ha ,seks za pracę.
      • m_n_m_s Inżynier w spódnicy daje radę 07.11.08, 12:37
        Jakie "Panie inżynier"? Inżynierki raczej się powinno powiedzieć.. W naszym
        języku odmienia się końcówki.
      • Gość: Jagoda Inżynier w spódnicy daje radę IP: *.bb.online.no 07.11.08, 13:15
        Na pewno inżynier "w spódnicy" nie jest traktowany na równi z inżynierem - mężczyzną. Smutne, ale prawdziwe. Zresztą jest to temat wielokrotnie już wałkowany i minie jeszcze wiele czasu zanim coś się zmieni.
        • lena575 Re: Inżynier w spódnicy daje radę 07.11.08, 14:06
          Moim zdaniem są traktowane tak samo a pracowałam w 3 firmach.
          Pierwsze odczucia mogą byc mylące. Kobiety na inżynierskich
          stanowiskach, decyzyjnych stanowiskach na początku wzbudzają lekkie
          opory, nie wiadomo czy ma wystarczająco dużo wiedzy, nie wiadomo czy
          jest "techniczna" tzn. czy ma fach wyuczony czy go "czuje" jak to
          takich zawodach bywa, część mężczyzn pierwszy raz w życiu
          ma "szefową". Po pewnym czasie liczy się tylko fachowość. Lata pracy
          powodują,ze widzę jak "nietechniczni" inżynierowie wyuczeni ale
          niewiele rozumiejący odpadają, odpoadają tak samo tacy którzy nie
          potrafią kierować ludźmi, nie mają cech przywódczych. Bo o tym
          przecież móimy! O tym,ze oinżynier kieruje pracą innych a więc musi
          miec i widzę, czuć swój fach ale i umiec kierować innymi ludźmi. Ja
          nie kieruje to zostaje na poziomie technika.
      • Gość: poli.exe Kobieta inżynier jest jak świnka morska.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 14:28
        Ani świnka ani morska....
      • Gość: mikimoto Inżynier w spódnicy daje radę IP: 88.220.181.* 07.11.08, 15:10
        "Na 4 tys. zatrudnionych pracuje 1 tys. inżynierów, wśród nich 80 specjalistów to kobiety."

        No tak dominacja kobiet, wsrod inzynierow cale 0.8% Nie wiem czym sie zachwycac...
        • Gość: mm Re: Inżynier w spódnicy daje radę IP: *.elka.pw.edu.pl 07.11.08, 15:28
          Nie wiem czy jesteś kobietą czy mężczyzną, ale raczej na pewno nie inżynierem :)
          80 specjalistów na 1000 to raczej 8%, a nie 0.8% :P
      • Gość: Stara inżynierka Inżynier w spódnicy daje radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 07:23
        No pewnie,źe da radę!!! Nie tylko kobieta - inżynier da radę . Ta z
        innym zawodem też nie zawiedzie!!!Tylko czy będzie na tyle
        głupia,żeby pracować dodatkowo za dwóch obijających się i pijanych
        kolegów zarabiających więcej od niej ??? Następna akcja " Matki
        Polki uratuja Polskę w kryzysie" ? A panowie wypiją za zdrowie dam
        i pobełkoczą coś bez sensu ??? No, na przykład napiszą taki
        artykulik pochwalny, z którego nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać.

      • Gość: nika Re: Inżynier w spódnicy daje radę IP: 78.88.19.* 11.11.08, 09:57
        nikogo to nie obchodzi że skończyłam politechnikę, że marzę aby
        pracować w swoim zawodzie, nawet za niewygórowane pieniądze ale
        żebym robiła to co lubię, żeby moja praca była moją pasją, nikogo to
        nie obchodzi ponieważ pracę dostają tylko znajomi, którzy nie umieją
        nic robić a dopiero się przyuczają na miejscu
        moja specjalność to technologia kosmetyków i chemii gospodarczej,
        mam tylko doświadczenie zdobyte na studiach i podczas praktyk,
        pracodawca na to nie patrzy bo i tak zatrudni swojego ziomala, który
        nie ma pojęcia o ułożeniu odpowiedniej receptury kosmetyku, a już co
        mówić o sporządzeniu emulsji która nadawałaby się do sprzedaży i
        użycia

        pozdrawiam
        a wszystkim wierzącym w to, że po skończeniu swojej ukochanej
        politechniki dostaną pracę w swoim zawodzie życzę powodzenia i
        naprawdę wielkiej nadzieji
        • Gość: iżyyynierka Re: Inżynier w spódnicy daje radę IP: *.chello.pl 11.11.08, 18:35


          "a wszystkim wierzącym w to, że po skończeniu swojej ukochanej
          politechniki dostaną pracę w swoim zawodzie życzę powodzenia i
          naprawdę wielkiej nadzieji"

          ja skończyłam ukochaną politechnikę i na brak ofert pracy ani na płacę nie mogę narzekać...wiec to raczej kwestia wyboru specjalności a nie studiów technicznych :)
          • Gość: nika Re: Inżynier w spódnicy daje radę IP: 78.88.19.* 12.11.08, 10:09
            specjalność też ma na to wpływ, ale niech nie wciskają kitu że jest
            praca dla inżynierów, albo niech zaznaczą że tylko w branży
            budowlanej, informatycznej, elektronicznej, po technologii chemii
            nie ma pracy

            pozdrawiam, cieszę się że chociaż Tobie się udało, trzymaj się :-)
            • Gość: inżyyynierka Re: Inżynier w spódnicy daje radę IP: *.chello.pl 12.11.08, 20:47
              i tu masz rację - zbyt uogólniają...

              nie poddawaj sie !! :)
          • Gość: aaaa Re: Inżynier w spódnicy daje radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 07:22
            jaka specjalnosc konczylas?
      • Gość: robotnik Inżynier w spódnicy daje radę IP: *.router.finemedia.pl 14.11.08, 16:38
        Właśnie taka pani inżynier, odbywa staż w mojej fabryce. Będzie pracowała w
        dziale jakości. Ma ukończone dwa kierunki (inżynieria chemiczna i
        zarządzanie). Zaczęła od skręcania śrub...tylko, nie wiedziała w którą stronę
        się kręci!!!???? o innych rzeczach, nawet wstyd mówić. Ludzie, ja rozumiem, że
        to kobiety, ale, żeby nie wiedzieć takich prostych rzeczy...włos sie jeży, jak
        ona, będzie kierowała produkcją.
    Pełna wersja