Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      jakie widzicie rozwiazanie

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 23:22
    Wyobrazcie sobie, ze pracujecie w sredniej firmie, nie mozecie na nic narzekac
    - macie fajnego szefa, fajych wspolpracownikow, mila atmosfere pracy - z
    jednym malym wyjatkiem - jest jedna osoba w firmie, w hierarchi nieco wyzej
    nad Wami, ktora ma dwie twarze, w obecnosci szefa zalatwia wszystko normalnie
    a pod jego nieobecnosc odnosi sie do ludzi jak do smieci, stosuje mobbing,
    wywyzsza sie , jednym slowem jest chamska. Oczywiscie rozmowy z szefem nic nie
    daja jako, ze przy nim zachowuje sie calkiem przyzwoicie. Trudno tez namowic
    osoby do wspolnego przeciwstawienia sie bo choc kazdemu zalazla za skore to
    wiekszosc po prostu woli sie nie odzywac bojac sie o swoja pozycje - wiadomo
    jak wyglada obecnie rynek pracy. Czy znacie jakies sposoby albo macie jakis
    pomysl jak mozna by udowodnic szefowi, ze ta osoba faktycznie tak sie
    zachowuje w jego nieobecnosci? czy spotkaliscie sie kiedys moze osobiscie z
    takim przypadkiem ? czekam na komentarze Pozdrawiam
      • Gość: witek Re: jakie widzicie rozwiazanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 23:42
        tak coś mi to przypomina
        dokładnie jak by to była ta sama osoba w tej samej firmie
        ale pewie większość z nas doświadczyła takich relacji
        dodam iż "osobie tej" sprawia ogromną przyjemność władza jaką posiada i często
        ją wykorzystuje, organizuje nagonki na osobę, zmusza ludzi do donoszenia na
        siebie, wiekszośc się podporządkowałao i znosi tą sytuację z pokorą a nawet
        udaje zadowolennie, dyrektor albo nic nie wie albo udaje ze nie wie bo tak jest
        wygodniej (ludzie efektywnie pracują,zostają po godzinach, podlizują się, nie
        narzekają, idylla...itd.
        rozwiązania nie widzę bo nikt się tu nie wychyla ze strachu że straci prace
        albo bedzie źle traktowany, poniżany
      • Gość: Paweł Z. Re: jakie widzicie rozwiazanie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.10.03, 10:37
        Moja żona kiedyś pracowała w takich warunkach w pewnej instytucji. Na szczęście
        żona ma wykształcenie wyższe, a tamta osoba miała niepełne średnie, więc
        spowodowała jej zwolnionie. I było to chyba najlepsze, co mogł się stać, bo
        oznaczało koniec męki.
        Osobiście nie wierzę, że przełożeni nic nie wiedzą. Zapewne wiedzą, bo mają
        przecież oczy i choćby przypadkiem musieli zauważyć, co się dzieje. Po prostu
        tak, jak jest, jest im wygodnie, a może mają jakieś prywatne interesy z tą
        osobą. Pracownicy pewnie wcale nie pracują zbyt wydajnie, bo atmosfera stresu i
        terroru psychicznego wcale nie sprzyja efektywności, ale skoro wyższy szczebel
        zarządzania nie widzi w tym problemu, to raczej nic nie da się zrobić.
        Proponuję szukać nowej pracy.
        • Gość: Kate Re: jakie widzicie rozwiazanie IP: *.igo.wroc.pl 28.10.03, 10:40
          Proponuję skorzystać z nagrania ,,rozmów''na dyktafon .
          Zawsze może się to okazać świetny materiał na reportaż. A kanalia dostanie po
          nosie.Z kanaliami inaczej postępować się nie da.
      • Gość: ktos Re: jakie widzicie rozwiazanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 15:30
        dzieki za dorady ale i tak sytuacja jest beznadziejna
      • Gość: Tmp Re: jakie widzicie rozwiazanie IP: 195.117.30.* 31.10.03, 16:16
        Wynająć panów ostrzyżonych na zero, lubiących chodzić w dresie i uprawiających
        bejsbol, najlepiej ze wschodnim akcentem. Niech tacy panowie KULTURALNIE
        powiedzą owej osobie, że zachowuje się niewłaściwie, sprawia przykrość
        pozostałym praownikom i niech się zastanowi... Broń boże żadnych gróźb!!! Sam
        wygląd owych panów powinien zadziałać, a jeżeli zainteresowany zinterpretuje
        niewłaściwie owe grzeczne prośby, to juz jego prywatny problem...
    Pełna wersja