Gość: Zdesperowany
IP: *.artronik.net
20.11.08, 12:54
Witam
Z reguły tu nie bywam , lecz postanowiłem właśnie tu wyładować
frustrację , gdy przypadkowo zerknąłem we wątek właściciela firmy ,
który nie może znaleść pracownika.
Mam kilkuletnie doświadczenie w handlu jako PH/Van Seller/Supervisor
w branży FMCG jak i przemysłowej.Mam 30 lat więc stary też nie
jestem , wyglądam na 25 ;) Mam samochód , laptopa , palmtopa ,
prawko B od 10 lat. Jestem `urodzonym` handlowcem. Kierowałem też
grupką PH. No i fajnie. Ostatni rok spędziłem za granicą. Wróciłem.
Stwierdziłem , że ofert pracy dla kogoś takiego jak ja jest baaardzo
dużo. No i tu się zaczyna tak zwany psikus.
Przez pierwsze tygodnie wysyłałem aplikacje/dzwoniłem tylko do firm
które mnie interesowały w 1 kolejności. Po miesiącu (w tym czasie
wysłałem kilkadziesiąt CV oczywiscie bez żadnej odpowiedzi (?) )
zacząłem wysyłać jak leci do wszystkich firm szukających PH/Handlowca
(z wyjątkiem rzecz jasna ubezpieczeń i firm typowo akwizytorskich -
te po kilku zdaniach zamienionych z osobą z tychże firm bezbłędnie
wyłąpywałem) i SUKCES po 3 miesiącach PIERWSZY TELEFON !Pojechałem
na rozmowę. Prezesa nie ma usłyszałem - proszę poczekać będzie za 2
godziny :) Pojechałem do domku , zjadłem obiad - wróciłem , Prezes
będzie o 16:00 (kolejne 2 godziny czekania) ale dobra nie marudziłem
bo po 3 miesiącach nic nie robienia byłem już zdesperwoany.
Rozmowa z prezesem jak rozmowa - 40 minut trwała - jak to się mówi -
na pewno byłem człowiekiem , którego szukali.
Pensja : najniższa krajowa + prowizja. Może nie rewelacja ale po 3
miesiącach dobre i to - realnie dało się zarobić 3000 pln netto po
wdrożeniu. Umowa o pracę.Jest Pan najlepszym kandydatem , ale
pochopnie nie podejmę decyzji zadzwonimy do 7 dni.
Wiem od pracownikow - bo podczas oczekiwania na prezesa cały czas
rozmawialiśmy , że było w sumie 3 kandydatów zaproszonych na rozmowę.
Specyficzna branża - odstraszała wszystkich już przed rozmowami :)
Reasumując : leci 4rty miesiąc CV rozesłanych około 200 :)
Chcą mnie tylko w prowizyjnych firmach ubezpieczeniowych/brokerskich
gdzie skolei ja nie chcę.
Pytam więc po co te tysiące ogłoszeń pracodawców ?
Przecież to jawna kpina. Trzeba będzie wracać za granicę i pracować
w branży dobrze płatnej , lecz której nie lubię.
W razie gdyby ktoś szukał PH zostawiam mail :
gotowynawszystko30@o2.pl
Pozdrawiam serdecznie wszystkich :)