Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    szukam od września.....

    24.11.08, 13:16
    powoli tracę nadzieję. wysłanych chyba z 200 cv. plus zaniesione
    osobiście...najgorsze jest że za każdym razem kiedy znajdę jakieś ogłoszenie i
    wysyłam aplikacje czuje i myślę że tu na pewno dostanę pracę, że zadzwonią...i
    kolejne rozczarowanie a raczej rozczarowania.
    zastanawiam się czy nie zdecydować się na szukanie pracy w zawodach typu
    sprzedawca, recepcjonistka itd.
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: szukam od września..... 24.11.08, 13:30
        Kochana, trzy miesiace to nic. Ale skoro nie masz zadnego odzewu, to
        przeanalizowalabym CV, lm etc. Byc moze jakis blad strategiczny (marketingowy)
        popelniasz. A moze po prostu startujesz nie na takie stanowiska, co powinnas?
        • zolinkaa Re: szukam od września..... 24.11.08, 13:45
          w niezliczonych ilościach przypadków wysyłam cv nie spełniając jakiegoś punktu.
          najczęściej jest to jakże osławione doświadczenie. niestety nie umiem czarować[
          a szkoda] i go nie wyczaruje ;[
          w czerwcu skończyłam studia - na studiach nie pracowałam bo zajęcia miałam tak
          poukładane że jedyną możliwą pracą było kelnerowanie czy roznoszenie ulotek,
          ewentualnie sprzątanie - ale cały piąty rok robiłam wolontariat żeby móc
          cokolwiek wpisać w cv a przede wszystkim żeby czegokolwiek prócz teorią się
          nauczyć, określić co chciałabym robić a co zdecydowanie nie.
          strasznie mnie boli to że nigdzie nie mogę nawet spróbować pokazać czy jestem
          coś warta czy nie ...
          • annajustyna Re: szukam od września..... 24.11.08, 15:02
            A czy masz ten wolontariat w punkcie "doswiadczenie zawodowe" jako pierwsza
            pozycje, tzn. przed wyksztalceniem? Pracodawcy czesto rzucaja okiem tylko na 1.
            pozycje...Pamietaj, ze powinnas szukac pracy na stanowiskach podobnych do tego
            wolontariatu (w przeciwnym wypadku bez wielkiego lutu szczescia badz znajomosci
            praktycznie nie ma szans na zalapanie sie).
          • Gość: kk Re: szukam od września..... IP: *.chello.pl 24.11.08, 15:13
            200 Cv od września i zero odzewu? Przemyśl to wszystko i
            przeanalizuj jeszcze raz, bo na pewno w którymś momencie popełniasz
            błąd.
            Ja również ukończyłam studia w tym roku, brak doświadczenia, tak jak
            ty od września wysyłam Cv. Wysłałam już ponad 30 i jak do tej pory
            odbyłam 5 rozmów.
            • zolinkaa Re: szukam od września..... 24.11.08, 15:24
              już wykryłam błąd. informacje o wolontariacie mam na drugiej stronie cv. dzisiaj
              zmienię zupełnie układ stawiając na ten wolontariat, praktyki studenckie i
              warsztaty w których brałam udział. może to pomorze.
              kk ja też chodzę na rozmowy - ostatnio rzadziej bo jest coraz mniej ogłoszeń-
              ale na kilkunastu byłam. na tych, na których mi najbardziej zależało
              dowiadywałam się że mam za małe doświadczenie, że mam za duże aspiracje, że chcą
              kogoś kto zmienia właśnie prace, że potrzebują osoby która będzie wykonywać
              kilka zajęć równocześnie żeby tanim kosztem -jedna pensja- zrobić jak najwięcej.
              w akcie desperacji wysyłałam też cv na ogłoszenia zupełnie nie związane z
              wykształceniem a tam w większości przypadków się podobałam i miałam propozycje
              pracy ....na umowę zlecenie, na początku bez umowy itd
              a w piątek byłam na rozmowie o staż gdzie pani zaproponowała mi p[race za darmo
              przez 6 miesięcy. jakby firmy działającej w kilkudziesięciu państwach nie było
              stać na zapłaceniu 600 zł stażu.
                • inz_mech Re: szukam od września..... 24.11.08, 16:25
                  No bo ona chce odrazu byc prezesem i praca na umowe zlecenie jest dla niej
                  uragajaca.
                  Skonczyla pewnie jakas socjologie albo inne badziewie i sie dziwi ze pracy nie
                  ma-praca jest ale trzeba cos potrafic.
                  • zolinkaa Re: szukam od września..... 24.11.08, 17:46
                    gdybyś przeczytał ze zrozumieniem moje posty zobaczyłbyś ze nie chce być od razu
                    prezydentem , prezesem ani nawet zastępcą szefa skoro szukam sobie nawet stażu
                    żeby nabyć doświadczenie w interesujących mnie dziedzinach
                • zolinkaa Re: szukam od września..... 24.11.08, 17:37
                  nie mogłam, się zdecydować na tą pracę z kilku powodów:
                  1. szkolenie w gdańsku-jestem z krakowa - musiałabym sobie zapłacić za podróż i
                  dwa dni w ich hotelu
                  2. szkolenie bezpłatne- jeśli będzie się chciało odejść 1.500 zł trzeba oddać za
                  "szkolenie"
                  3. stanowisko :trener umiejętności społecznych [ super jak dla mnie] ale ... jak
                  pan się dowiedział że do szkoły średniej chodziłam w innym mieście i mam prawko
                  z miejsca chciał żebym jeździła po wsiach naganiać nowe ofiary gotowe zapłacić
                  1500 zł za udział w zajęciach.
                  4. grupę prowadzi się cały semestr więc przez cały czas nie da się zrezygnować
                  5. praca jest określana jako dodatkowa, najpierw pan twierdził że można
                  swobodnie pracować po tłumaczył że jak klas skończy o 13 zajęcia szkolne to
                  dodatkowe mają mieć od razu- szansa na pracę stałą w takich warunkach odpada
                  6. nie chciał mi pokazać umowy twierdząc ze zobaczę ją w gdańsku gdzie nie będę
                  miała nawet jak i z kim jej skonsultować.

                  to tyle co wpadło mi teraz do głowy

                  jeśli chodzi o studia to pedagogika resocjalizacyjna...
                  kilka dodadkowych warsztatów
                  plus pół roku pracy w administracji[ sekretariat, dział personalny i szkolenia]
                  to co chciałabym robić
                  • Gość: anka Re: szukam od września..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 18:48
                    Niestety nie umiem Ci w tej sytuacji nic doradzić... Ja też mam kiepską sytuację. Na V roku studiów miałam umowę o pracę na czas nieokreślony, a jak studia skończyłam, to nadszedł kryzys i mnie zwolnili :( I na razie zdecydowałam się na uwowy o dzieło (naciągane! żadne to dzieło...), dlatego - z mojej perspektywy - pisałam, że umowa - zlecenie to nie jest tak źle. Ale ta propozycja, którą dostałaś to faktycznie kiepska. Życzę Ci znalezienia jak najszybciej satysfakcjonującej Cię pracy.
                    • Gość: Tomek Do bystrej 26 IP: 89.108.250.* 29.11.08, 19:47
                      Hej

                      Podoba mi się twój tok rozumowania bystra 26 i twoja postawa. Tak trzymac! Ja
                      szukalem pracy prawie pol roku w miesie gdzie rynek pracy dla absolwentow jest
                      zaden! I znalezlem i w branzy w ktorej chcialem, wiec jednak mozna!

                      Co do kolezanki ktora mowi ze przestala studiowac, nadszedl kryzys i cie
                      zwolnili. Coż dziewczynko muszę cie wyprowadzic ze świata bajek, zwolnili cię bo
                      skńczyłać 26 lat/nie jestes już studentką więc muszą pąłcić za ciebie ZUS. I to
                      był powód twego zwolnienia, a nie kryzys.

                      Pozdrowienia


      • annataylor Re: szukam od września..... 24.11.08, 17:24
        ja szukam od pazdziernika, glownie pracy biurowej - mimo ze mam
        doswiadczenie (niewielkie bo pol roku) to jednak czuje sie na
        silach, by pracowac jakos sekretarka (taka praca mnie interesuje).
        mam wyzsze wyksztalcenie, studiuje drugi kierunek - a moze to za
        duzo jak na sekretrake? moze pracodawcy chca dziewczyne po maturze,
        co ladnie za biurkiem wyglada? takie mam wrazenie...

        a zdobywanie doswiadczenia zaczalm juz na 3 roku studiow, przewaznie
        darmowe praktyki, dopiero potem platna praca biurowa... mysle, ze
        trzeba pomyslec nad tym duzo wczesniej, a nie po otrzymaniu dyplomu.

        ale nie nalezy sie lamac, tylko szukac wytrwale :)
      • bystra_26 do wszystkich 25.11.08, 15:37
        Może dogadajcie się wszystkie szukające i stwórzcie sobie miejsca
        pracy za unijne pieniądze? Tylko trzeba zakasać rękawy, posiąść
        wiedzę, napisać biznes plan i wziąć się do roboty.

        Skoro pracodawcy Was nie chcą, to jedyne rozwiązanie stać się samemu
        pracodawcą i ryzyko szukania klientów wziąć na siebie.
        • Gość: ddd Re: do wszystkich IP: *.chello.pl 25.11.08, 16:18
          teraz macie pecha nadchodzi kryzys i będzie znowu jak niedawno
          dwucyfrówa z rejestrowanego bezrobocia czyli kapa dla całej polski.
          nie pomogą lamenty i błagania bedzie stu chetnych na jedno miejsce i
          znowu pracodawca bedzie PANEM (no chyba że analitycy się mylą ,
          chciałbym)
        • Gość: Tomasz Re: do wszystkich IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.11.08, 16:50
          bystra_26 napisała:

          > Może dogadajcie się wszystkie szukające i stwórzcie sobie miejsca
          > pracy za unijne pieniądze? Tylko trzeba zakasać rękawy, posiąść
          > wiedzę, napisać biznes plan i wziąć się do roboty.

          Jakbyś była taka "bystra" to byś wiedziała, że za 13 tyś złotych ciężko
          rozkręcić teraz biznes gdyby dawali nawet w formie nisko oprocentowanego kredytu
          100 tyś to myślę, że wiele osób by tak zrobiła. Ja rozkręcając swoją firmę
          potrzebowałem około 80 tyś złotych pomogli znajomi i rodzina bo mieli pożyczyć
          gdybym oparł się tylko i wyłącznie o dofinansowania z UE czy kredyty, których
          nie dostałem to nic bym nie założył.

          Poza tym własny biznes nie jest tak kolorowy jak niektórzy go przedstawiają to
          czasem 20 godzin pracy fakt, że dla Siebie, ale jednak nie masz tej możliwości
          zostawienia pracy w pracy i nie przynoszenia jej do domu, jeśli odpukać stanie
          się coś złego jakieś problemy zdrowotne itp... nie ma kto tego dopilnować czy
          poprowadzić to kończysz z niczym szybciej niż Ci się wydaje.
          • bystra_26 do Tomasza 25.11.08, 20:15
            > Jakbyś była taka "bystra" to byś wiedziała, że za 13 tyś złotych ciężko
            > rozkręcić teraz biznes gdyby dawali nawet w formie nisko oprocentowanego kredyt
            > u 100 tyś to myślę, że wiele osób by tak zrobiła.

            1. Podałam propozycję pod rozważenie. Manna dziś z nieba nie spada i coś trzeba
            robić, a nie czekać bez końca na to, że ktoś nas na etatcie zatrudni. Sorry,
            ale im większa przerwa w pracy (prowadzenie własnej firmy to też praca, zlecenia
            czy dzieło też!), tym gorzej patrzą na Twoje CV!

            2. Bank to nie jest instytucja charytatywna, więc nisko oprocentowany kredyt to
            marzenie. Jednak to ma ten plus, że ludzie najpierw muszą bardzo dobrze
            przemyśleć plan swojego biznesu, żeby w rozsądnym czasie zaczął na siebie
            zarabiać, a nie łatwy kredyt, to każdy sobie założy sklepik internetowy "na
            głupa" i po roku zniknie z rynku.


            > Poza tym własny biznes nie jest tak kolorowy jak niektórzy go przedstawiają
            >to czasem 20 godzin pracy fakt, że dla Siebie, ale jednak nie masz tej
            >możliwości zostawienia pracy w pracy i nie przynoszenia jej do domu, jeśli
            >odpukać stanie się coś złego jakieś problemy zdrowotne itp... nie ma kto tego
            >dopilnować czy poprowadzić to kończysz z niczym szybciej niż Ci się wydaje.

            3. Gdzieś napisałam, że jest słodko, mile i przyjemnie?

            4. Ktoś to ryzyko musi ponosić, dlaczego pracodawca MUSI, a my sami NIE? To, ile
            pracy przynosisz do domu, to kwestia zarządzania i tego, czy w odpowiednim
            momencie zdecydujesz się ponieść koszt zatrudnienia pracowników. Jednoosobowa
            działalność na dłuższą metę w firmach nastawionych na ciągłą obsługę klienta
            jest oczywiście bez sensu, bo kiedyś trzeba pojechać na urlop albo będzie się
            chorym... lepiej więc założyć spółkę z kimś, nawet cywilną - jeden szyld, ale
            dwie odrębne działalności gosp.

            5. Jeśli coś się stanie, to i tak w końcu Cię zwolnią.

            6. Na choroby - masz ubezpieczenie, które jako przedsiębiorca też powinienś
            płacić, choć to Twój wybór, czy będziesz płacić minimalne czy najwyższe stawki.
            Od wypadków losowych można się ubezpieczyć.

            7. Czy masz zamiar zniechęcić dziewczyny do myślenia o pracy na swoim? Skoro
            własna firma to takie bagno i tyle problemów, to dlaczego ją wciąż prowadzisz?
            Boisz się, że konkurencja Ci wyrośnie?
            • t_oja Re: do bystra_26 25.11.08, 21:24
              Bystra_26 miałaś kiedyś swoją firmę? Bo piszesz tak jakbyś pozjadała w tym
              temacie wszystkie rozumy. Owszem, nikt nie mówił, że będzie ładnie, pięknie,
              kolorowo.
              Własna firma to - nerwy, łzy, wzloty, a upadki bywają bardzo bolesne. Trzeba
              pamiętać, że nie każdy ma do tego głowę i nerwy, żeby prowadzić własny biznes.
              Zależy też w jaki rynek ktoś chce się wstrzelić. Ba, to jest jedno z
              najważniejszych pytań: czym chciałbym/ałabym się zająć. Do kogo chcę skierować
              swoją ofertę, itp, itd.

              Zawsze i wszędzie jest ryzyko, również pracy na etacie.
              Próbować trzeba do upadłego, czy tu czy tam.

              Ale jak ktoś nie ma głowy do interesów, niech lepiej się od tego trzyma z daleka.


        • zolinkaa staż 25.11.08, 22:41
          nie myślcie że nie szukałam stażu. byłam na dwóch rozmowach[ ogłoszenia
          przyjmiemy absolwenta lub stud. zaocznego na staż]w trakcie rozmowy dowiedziałam
          się ze bardziej im zależy na praktyce rzecz jasna darmowej ale chcą mieć większy
          WYBÓR wśród kandydatów. podziękowałam
          rozmowa druga: Pani-ile byś chciała zarabiać
          Ja- wypłata stażowa jest przecież określona
          Pani- no tak, ale my myślimy o czymś mniejszym, lub praktyce darmowej bo mamy
          dużą rotację. decyduje się Pani
          ja- prawie zemdlałam -firmę działającą od 60 lat, w 73 krajach nie stać na
          zapłacenie stażu
          szok

          nie poddaję się oczywiście, jutro idę na rozmowę jako recepcjonistka, ie będę
          wybrzydzać jak mnie będą chcieli choć to żaden szczyt marzeń
          • Gość: anka Re: staż IP: 212.160.172.* 27.11.08, 10:57
            a nie szukałaś stażu refundowanego z UP, nie z ich oferty, ale sama,
            jest na pewno taka możliwość (ja korzystałam ale w innym mieście
            wojewódzkim), sama sobie znajdujesz firmę, organizację pozarządową
            itp a UP płaci za ciebie(w ngo chętnie przyjmują, wiem z własnego
            doświadczenia), w krakowie na pewno jest sporo róznego typu
            organizacji chętnych na "darmowego pracownika", na pewno dużo się
            nauczysz na takim stażu.
      • t_oja Re: szukam od września..... 25.11.08, 17:08
        zawód sprzedawcy czy recepcjonistki nie jest taki zły, i poniżający, wszak żadna
        praca nie hańbi, no... prawie żadna ;] tyle tylko, że jest to poniżej Twoich
        kwalifikacji, i nie daje szans rozwoju zawodowego. ale od czegoś trzeba zacząć.
        staż z UP byłby dobrym rozwiązaniem.

      • Gość: Renata Re: szukam od września..... IP: *.mickiewicza.trustnet.pl 27.11.08, 10:27
        Ja szukam pracy od lipca i tez to samo mam...wysyłanie,dzwonia,rozmowa,mówia ze oddzwonia i co?CISZA...sami nie wiedza kogo potrzebuja..a rynek pracy w Czestochowie jest straszny...oczekuja Bóg wie czego a rzeczywistosc jest inna.ktos mi powiedział ze jak ktos chce pracowac to dla niego nie ma problemu!tylko jak ktos nigdy nie szukał to nic nie wie na ten temat..
          • Gość: milka Re: szukam od września..... IP: *.chello.pl 28.11.08, 12:44
            mnie tak systematycznie "zabija" kolega z liceum.synuś dokturostwa z prowincji-
            mających monopol na leczenie co przekłada się na obrzydliwie wielką kase. dzięki
            temu mimo, że owy kolega edukację powinien zakończyć na zawodówce- skończył
            oczywiście z poślizgiem wielce szanowne KSW. oczywiście nie szuka pracy bo i po
            co skoro wszystko od majtek po kurtkę finansują mu rodzice. oczywiście nie
            takich prostackich firm jak h&m,c&a, reserved czy miliona innych dostępnych.
            przecież jedynak może nosić tylko majtasy armani.
            wracając do meritum ten osobnik pisze do mnie codziennie jak tam moje
            poszukiwanie pracy itd. mam ochotę pojechać do niego na " zamknięte osiedle dla
            bogaczy" dać w pysk i wrócić do domu
                • Gość: justa Do Milka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 09:33
                  Ale głupoty wypisujesz. Widać, ze nie masz zielonego pojęcia o tej uczelni.
                  Wiadomo.. jak na KAŻDEJ uczelni znajdą się osoby mało inteligentne i studiujące
                  tylko po to aby się zabawić i dobrze wykorzystać "życie studenckie". A
                  wykładowcy Ksw to wykładowcy z Uniwersytetu Ekonomicznego, Uj. I wcale nie
                  wymagają mniej niż na innych uczelniach. A jeśli masz takie zdanie o Ksw to
                  znaczy że masz takie zdanie o wszystkich uczelniach. Bo na wszystkich uczelniach
                  słono płaci się za warunki, przedłużanie sesji etc.
      • 21.gazeta.pl Re: szukam od września..... 28.11.08, 12:22
        ja też długo szukam, choć mam już doświadczenie w pracy...na pewno
        ciężko słuchać uwag w stylu"teraz nie ma problemów ze znalezieniem
        pracy dla chcącego pracować"...Jeśli mogę Ci coś doradzić-to po
        pierwsze twoje cv nie może liczyć dwóch stron! tej drugiej i tak
        nikt nie czyta!przecież na to stanowisko ubiega się po 100 i wiecej
        kandydatów-liczą się pierwsze zdania listu i kilka linijek cv-
        naprawdę!!!Poza tym jeśli ktoś stracił nadzieje i będzie szukał
        pracy w sklepie(czego nikomu nie życzę)to nie piszcie, że macie
        studia!nie przyjmą was!nie jesteście wiarygodni, bo jak traficie coś
        lepszego to odejdziecie, poza tym stanowicie zagrożenie dla jakiejs
        paniusi z biura, która prowadzi rekrutacje,a wykształcenie ma pewnie
        niższe niż kandydat do pracy.
        Piszesz,że jesteś z Krakowa-a może warto by było poszukać pracy na
        prowincji? tam jest mniej ludzi z odpowiednim wykształceniem i
        konkurencja na dane stanowisko odpowiednio mniejsza,a nabrałabyś
        praktyki i mogła po roku-dwóch starac sie o pracę w Krakowie.
        A do tych co piszą o własnym biznesie-pamiętajcie, że nie każdy ma
        do tego głowę i talent.
        • Gość: dei Re: szukam od września..... IP: 195.75.207.* 28.11.08, 13:14
          zolinkaa

          ja uwazam ze twoim problemem jest zle skonstruowane CV.

          pisalas ze cos tam mialas na drugiej stronie.... jakim cudem, osoba zaraz po
          studiach z bardzo malym doswiadczeniem zawodowym ma 2-stronne CV?

          twoje CV powino miescic sie bez problemu na 1 stronie - jeszcze kilka lat...

          moje CV jest 1-stronne (choc juz mi ciezko sie zmiescic) - a zawieram w nim
          doswiadczenie zawodowe z 4 firm.

          nic dziwnego ze masz slaby odzew ze strony potencjalnych pracodawcow, poniewaz
          rekrutujacy nie bedzie czytal epopei. Taka osoba oczekuje wizualnie klarownej
          oferty (CV to oferta twojej osoby), najlepiej z wytluszczonymi waznymi slowami
          (kluczowymi).

          Odzew na moje Cv to ponad 50%...

          Gdy moj maz dal mi jego CV do poprawy, to po poprawkach mial zaproszenie na
          rozmowe do 4 firm na 6 wyslanych aplikacji...
          • annajustyna Re: szukam od września..... 28.11.08, 15:53
            Ja tez mialam zaraz po skonczeniu studiow CV na dwie strony - chocby ze wzgledu
            na praktyki w czasie studiow + znajomsc jezykow. Ale byc moze Zolinkaa powinna
            swoje CV nie tylko przeredagowac, ale i skrocic. NO i wytluszczenia slow
            kluczowych to podstawa.
            • t_oja Re: szukam od września..... 28.11.08, 15:56
              Zolinkaa nie myślałaś o przeprowadzce do innego miasta? Tonący brzytwy się
              chwyta ;] Nie mówię, że przeprowadzka to coś złego ;) wręcz przeciwnie, daje
              więcej możliwości. Chyba, że coś trzyma Cię w twoim mieście..
            • zolinkaa Re: szukam od września..... 29.11.08, 11:58
              dzięki za rady, pozmieniałam cv i wygląda zupełnie inaczej- przejrzyste,
              wytłuszczone i przede wszystkim dobrze widoczne są wolontariaty.
              cv mam na dwie strony z powodu trzech wolontariatów, czterech praktyk i
              kilkunastu warsztatów i fakultetów które odbyłam jeszcze na studiach. ponieważ
              jak wiecie tylko to jest moim doświadczeniem nie wykreślam niczego :]
              zobaczymy jak będzie od poniedziałku- może teraz coś ruszy. choć od pon zaczynam
              pracę dorywczą[ żeby mieć kasę na prezenty świąteczne przez tydzień będę robić
              ankiety telefoniczne]
              co do stażu to byłam na dwóch rozmowach ...porażka pani od razu powiedziała że
              po stażu nie mam szans na prace bo oni mają stażystów na pęczki co cztery razy
              bardziej się starają licząc na zatrudnienie dzięki czemu firma ma
              przysłowiowego "murzyna" na pól roku a później do widzenia i następny .. niestety
              • Gość: dei Re: szukam od września..... IP: *.chello.pl 29.11.08, 12:14
                Wiesz, czasami trzeba cos wykasowac po prostu z CV

                Jesli juz koniecznie musisz miec 2 strony, to na 2giej umiesc mniej wazne
                rzeczy, bo z reka na sercu ci mowie, ze nikt nawet nie spojrzy na 2ga strone.

                Jakkolwiek, nie zniechecam.
                Daj znac jak Ci idzie.

                Pamietaj tez ze czasem odpowiedz z niektorych firm przychodzi po miesiacu a
                nawet i dwoch.
                • zolinkaa Re: szukam od września..... 29.11.08, 12:33
                  właśnie tak teraz zrobiłam, na pierwszej stronie zdjęcie, dane , studia i te
                  wolontariaty w nawiasach co tam robiłam wytłuszczone co najważniejsze.na drugiej
                  stronie pozostałe rzeczy czyli wszelkie praktyki i warsztaty oraz konferencje i
                  szkolenia które organizowałam podczas wolontariatów, na samym końcu umiejętności.
                  mam nadzieję że będzie lepiej
        • Gość: sztandi Re: szukam od września..... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.11.08, 17:08
          Życzę Ci szczęścia, ale zbytnio się nie nastawiaj przed świętami jest praca, ale
          tylko w hipermarketach i sklepach, dopiero pewnie w nowym roku coś się rozkręci
          tym bardziej, że firmy teraz robią inwentaryzacje, dopieszczają wszystkie
          dokumenty i zamykają rok więc raczej nie zatrudniają, ale w nowym roku powinno
          się ruszyć tak jak po wakacjach.
          • zolinkaa Re: szukam od września..... 01.12.08, 20:27
            mam nadzieję że dotrwam jakoś finansowo do przyszłego roku i że rodzice mnie nie
            zadręczą ciągłymi telefonami "i jak tam?"
            teraz przez tydzień pracuje w telemarketingu ;] w piwnicy ale za to wychodzę z
            domu no i jakaś kasa wpadnie
            • Gość: sztandi Re: szukam od września..... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.12.08, 21:57
              To prawda najbardziej dołują rodzice, lepsze połówki i znajomi którzy mają pracę
              i codziennie pytają i jak znalazłeś coś. Od razu czujesz się obywatelem gorszej
              kategorii i pytasz kurcze co oni mają takiego czego ja nie mam, ten sam
              kierunek, głupi nie jesteś, nie wyglądasz jak quasimodo, a nikt nie chce Ci dać
              szansy. Nie załamuj się coś znajdziesz.
              • zolinkaa Re: szukam od września..... 01.12.08, 23:51
                tak, tak... mój ulubiony punkt dnia: telefon od mamusi na skype i 40 min
                mękolenia o tym jak to powinnam schować ambicje do kieszeni i iść
                gdziekolwiek.no i wiadomości na gg od znajomych "jak tam poszukiwanie" mam
                ochotę rzygnąć. dobrze że ten tydzień siedzę w piwnicy cały dzień i mam w d gg ;]
                co do wyprowadzki z krk to póki jestem z moim facetem to muszę patrzeć na to
                gdzie on ma dobrą pracę a na razie ma super warunki tutaj. choć nie powiem
                myślimy o wyprowadzce do gdańska ;]
                najpierw nie mogłam nawet o tym myśleć [ tak kocham kraków]ale teraz myśle że
                nowe miejsc może da mi jakąś szanse...a sama nie wiem
      • Gość: Zaniepokojony Re: szukam od września..... IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 23:22
        Ja szukam pracy od połowy sierpnia, w Warszawie. Jestem parę lat po studiach, mam pewne doświadczenie, ale niewielkie. No i odzew też jest praktycznie znikomy. Bez znajomości jest bardzo ciężko. W tym samym czasie kiedy ja pomału wysiadam nerwowo mój współlokator ze stancji znalazł pracę w firmię, do której dostał się dzięki jakiemuś tam wujkowi. A jest ledwo po studiach, nie ma żadnego doświadczenia. Zarobki - 3000 PLN brutto.
          • bystra_26 o co chodzi w ogłoszeniu? 04.12.08, 12:22
            Pracodawca musi zoptymalizować zatrudnienie danej osoby pod względem
            płacy, kompetencji potrzebnych na danym stanowisku i dopasowania
            osobowości do danego zespołu/działu.

            Najprawdopodobniej, relacja kompetencje:wynagrodzenie u konkurencji
            wypadła korzystniej, bo to jasne, że specjaliści lepiej się cenią.
            Poza tym rekrutujący mógł po prostu odczuć, że do kilmatu tej firmy
            nie pasujesz, bo w dziesiejszych czasach "twarde" kompetencje to nie
            wszystko.
          • Gość: googi Re: szukam od września..... IP: *.centertel.pl 04.12.08, 15:18
            A ja szukam od połowy listopada, przeszłam 2 etapy rekrutacji ale usłyszałam
            ....że mam za wysokie kwalifikacje !!!!- specjalista ds. sprzedaży, duża firma,
            wymagania niemałe (znajomość 2 języków, jeden bardzo dobry, doświadczenie
            paroletnie w korporacjach tra la la) i co? spełniam wymagania i mam za wysokie
            kwalifikacje !!!! sami nie wiedzą kogo szukają !!
      • Gość: zezłoszczony Re: szukam od września..... IP: *.gprs.plus.pl 05.12.08, 13:19
        Moje spostrzeżenia są takie:
        -kiedy uczymy się w szkołach, wykładowcy kładą nam do głow masę
        bzdur odnośnie tego, jakimi to będziemy wybitnymi specjalistami, ile
        to zarabiaja i co zrobiły (jednostki) po ukończeniu szkoły właśnie
        tej, w której się uczymy,
        -kończymy szkołę, mamy super zawód (często zrobione dodatkowe kursy),
        -szukamy pracy i zaczyna się robić nieciekawie, bo albo nie mamy
        odpowiednich kwalifikacji, a jak już mamy,to wtedy pytają o
        doświadzenie zawodowe,
        -PRACODAWCY! Nie będę używać niecenzuralnych słów- Szkoły
        przygotowują ludzi do tego, aby pracować w jakiejś określonej
        dziedzinie, przecież gdzieś to doświadczenie trzeba zdobyć,bądżcie
        bardziej wyrozumiali,
        -ZOLINKO! Nie poddawaj się. Na pocieszenie napiszę,że też szukam
        pracy i to już od czerwca i normalnie rzygać mi się chcę tym
        wszystkim!!!!
        • Gość: brzydula szukam od października IP: *.ghnet.pl 08.12.08, 22:28
          Ja szukam już 2 miesiące, totalna frustracja, na 50 cv-4 odzewy w tym jeden to szukający taniej siły roboczej naciągacze. Studiuję zaocznie i pracuję od ponad 4 lat w różnych miejscach. Mam dość pracy za 1000zł i może dlatego ciągle nie mam żadnej? Ostatnia rozmowa kwalif. Pani kazała czekać na siebie 40min. zaproponowała pracę razem z weekendami("Bez obaw, jeden wolny w miesiącu") za 1200 na okresie próbnym przez 3 miesiące oczywiście na umowę-zlecenie bo tak taniej! a firma realizująca ogromną ilość inwestycji w małopolsce i nie stać jej na zatrudnienie na umowę o pracę, no kpina! na też jestem z Krakowa jak Zoolinka i wcale nie jest tu łatwo.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka