Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Mój pracodawca

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 19:19
    Pracuję w prywatnej firmie codziennie.od 7 do 18 i wszystkie soboty do 14.
    Oczywiscie za nadgodziny płaci 50%, ale są one traktowane jako obowiązek.
    Kiedy chce wyjśc o 15 to muszę prosić o zgodę. Powinienem się cieszyć, że
    mam pracę, ale jestem już tak zmęczony i zestresowany, że nie potrafię.
      • Gość: Anka Re: Mój pracodawca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 10:31
        Witaj,
        u nas sytuacja wygląda nieco inaczej: pracujemy oficjalnie od 8.00 do 16.00,
        musimy przychodzić w soboty na dyżury, za które nie ma nadgodzin. To nie jest
        najgorsze,za to delegacje zagran. są horrorem: praca po 16-17 godzin na dobę,
        jedzenie 1-2 x dziennie, oczywiście nie ma żadnych diet ani
        nadgodzin..Ewentualnie od czasu do czasu wykłócimy się o jeden dzień wolny (ale
        przy 7-14 dniach po kilkanaście godzin powinniśmy mieć odpowiednio więcej
        wolnego)...
        • Gość: luann Re: Mój pracodawca IP: 195.117.239.* 30.10.03, 10:42
          kancelaria prawna - od 8 do 17.30, umowa zlecenie od 3 lat, zwolnienie
          lekarskie tylko w razie wyjątkowo ciężkich zaraźliwych chorób, urlopy bezpłatne
          10 dni roboczych, wynagrodzenie ok. 500 brutto. Brzmi jak żart?
          • Gość: rock O co Wam chodzi ? IP: *.starnettelecom.pl 30.10.03, 10:54
            W Polsce, na szczęście, nie ma przumusu pracy. Kopnijcie pracodawcę w dupę i
            idźcie do innego. Pracy za 500 zł nie brakuje. Najlepiej się go kopie składając
            pismo do PIPu i podpisując wyraźnie imieniem i nazwiskiem. Żeby zwolnił. Wtedy
            zakłada mu się sprawę, która ciągnie się bardzo długo, człowiek nie pracuje,
            albo pracuje gdzie indziej, a za te wszystkie miesiące pracodawca musi
            zapłacić. Chyba, żeby zapłaci od razy, na pierwszej rozprawie, to wtedy są
            stosunkowo mniejsze pieniądze. Ale tacy pracodawcy raczej wikłają się w
            rozprawy niż płacą od razu.
            Kiedyś to pracowało się za 17 USD/mies. A jak ktoś nie chciał, to był tzw.
            niebieskim ptakiem i trafiał do aresztu. Najwyższy wyrok, jaki pamiętam, że
            ktoś dostał, to 6 lat. Ale na szczęście mamy to już za sobą. Teraz wystarczy
            tylko lekko zakombinować.
            • Gość: luann Re: O co Wam chodzi ? IP: 195.117.239.* 30.10.03, 12:01
              zgadza się w zasadzie, ale jeśli odbywa się aplikację radcowską (jak w moim
              przypadku), to pole manewru gwałtownie się zawęża...Ale cóż jeszcze tylko rok i
              dotychczasowa praca w "prestiżowej", aczkolwiek tak bezwzględnej kancelarii
              będzie kluczem do lepszych czasów...
              • Gość: greg Re: O co Wam chodzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 11:50
                Lepszych czasów? Tzn.: że zostaniesz radcą prawnym i będziesz zatrudniał
                białych murzynów na aplikację za 400zł brutto.
              • Gość: gość Re: O co Wam chodzi ? IP: *.chello.pl 31.10.03, 11:55
                Z moich doświadczeń wynika, że wszyscy prawnicy to szuje i nic nie zmieni
                mojego zdania.Szujostwo to ich sposób na życie (niestety skuteczny).
      • Gość: kali Re: Mój pracodawca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 18:38
        Czy możecie mi powiedzieć, jak to jest z nadgodzinami i ile należy za nie
        płacić? Słyszałem już tyle wersji, ale nic konkretnie.
    Pełna wersja