Gość: aaa Re: Paczki mikołajkowe z pracy - a co dla bezdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.10, 08:50 U nas jest przewidziane z funduszu "jakiejś tam pomocy" po 1000zł na pracownika - ale to nie oznacza, że w ciągu roku każdy dostanie to 1000 zł. I tak ja nie dostanę, bo nie mam dzieci, przez to mam większy przychód na głowę więc z tego dostaje około 400zł, "moje" pozostałe 600 zł idze na dzieci innych. Nie przeszkadza mi to. Wq....wia mnie tylko fakt, że przepisy w państwie Polskim zmieniają się w oka mgnieniu. Skoro teraz można odliczać od podatku ulgę na dzieci, jest jakieś tam śmieszne becikowe, jest wydłużony urlop macierzyniski, wprowadzili tacierzyński to, dlaczego jak w końcu podejmę tą trudną decyzję posiadania potomstwa, to okaże się, że już tego nie będzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Le.O.N. Re: Paczki mikołajkowe z pracy - a co dla bezdzie IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.10, 18:11 Jak kazdy socjal... bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu z portalu Juliuszu IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 26.05.11, 09:50 Sprawa jest bardzo prosta. Jeśli bezdzietni też coś dostaną to dzieciom zmniejszą się paczki. Nie sądzę żeby przy 50 paczkach wydali na nie po 100zł a przy 100 tyle samo. Wprowadzając twoje pomysły w życie dzieci dostałyby proporcjonalnie mniej słodyczy. W paczkach nie ma raczej rzeczy dla dorosłych (kawa), a nie sądzę żeby rodzice dzieciom wyciągali słodycze;) Tak więc pozostawiłbym "środki na paczki" dla dzieci i nawet jeśli trochę na tym stracisz to pomyśl, że te dzieci kiedyś nieświadomie ci podziękują pracując na twoją emeryturę;) Odpowiedz Link Zgłoś