Gość: LEX(US)
IP: *.chello.pl
22.12.08, 10:44
Rozpoczęłam właśnie batalię prawną o godność i poszanowanie zarówno
praw pracowniczych jak również prawa Matki do pracy z dużą firmą z
Warszawy.W pierwszej kolejności zawiadomiłam pisemnie Zarząd
Firmy,Dyrektora HR i Dyrektora Operacyjnego mając nadzieję na
właściwą i skuteczną reakcją na zaistniałe nieprawidłowości.Jak mogę
jednak wywnioskować z dotychczasowych dwóch rozmów to raczej ja mam
być "ofiarnym koziołkiem" a sprawa po raz kolejny zamieciona pod
dywanik Pani Dyrektor HR.Ostatecznie kobieta ma wprawę w tego
rodzaju pracach"porządkowych",czego dowiodła w innej,znanej mi
sprawie.Co ciekawe "zapalnikiem" całej sprawy była i jest również
kobieta lansowana na Managera Roku-ale gdyby ktoś dociekliwy zapytał
o jaj zasługi w tym temacie to naprawdę było by ciekawie. Jeśli ktoś
ma podobne problemy,doświadczenia i uwagi zapraszam na forum