Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      W domu publicznym bezpieczniej niż w szpitalu

    22.12.08, 19:26
    Hej, to jest pomysl na reorganizacje sluzby zdrowia w Polsce. Z
    tego co slysze to i tak juz w polskich szpitalach jest niezly
    burdel.
    Moze zaczna do nas przyjezdzac do pracy pracownice sluzby zdrowia z
    innych krajow.
      • Gość: Juzek A najbezpieczniej jest w kostnicy IP: 194.183.33.* 22.12.08, 19:37
        Tam nikt jeszcze nie umarł....
      • Gość: gośc W domu publicznym bezpieczniej niż w szpitalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 20:46
        to jasne,bo na większości oddziałów w szpitalu raz dziennie na
        wizytę do pacjenta przychodzi kilku lekarzy a póżniej w swoich
        gabinetach popijają kawę lub załatwiają prywatne sprawy,a pielęgniarka
        w ciągu zmiany do pacjenta musi zajrzec z 10 razy/wszystko na jej
        głowie,zastrzyki,rozdanie leków,skierowania na dodatkowe badania itp.
        Bylem ostatnio w szpitalu i widziałem jak one biegają całą zmianę.
        Normalnie w przyrodzie jest tak,że na jednego koguta przypada kilka
        kurek a nie odwrotnie.
      • Gość: znawca W domu publicznym bezpieczniej niż w szpitalu IP: *.chello.pl 22.12.08, 21:11
        u nas to burdel jest w szpitalach lekarz dymają na dyżurach co lepsze pielęgniarki.
        • Gość: smoleń Re: W domu publicznym bezpieczniej niż w szpitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 21:58
          Podobno, najlepsza jest siostra (niejednokrotnie) przełożona , he
          he :-))))
      • Gość: r W domu publicznym bezpieczniej niż w szpitalu IP: 92.244.47.* 22.12.08, 21:29
        hm i może Jarek K. przestanie być prawiczkiem? po namyśle: szns nie
        ma ponieważ Oni korzystają z innych niż my szpitali /MSWiA/
      • Gość: asdf Re: W domu publicznym bezpieczniej niż w szpitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 21:58
        Zobaczymy cóż to będzie za kilka(naście-dziesiąt) lat, kiedy ludzkość zestarzeje
        się znacząco, a górna granica wieku dla pracujących przesunie się dramatycznie.
      • wyksztalciuch2 W domu publicznym bezpieczniej niż w szpitalu 23.12.08, 10:53
        Tak zastanawiam się jakaż to myśl przewodnia przyświeca redaktorowi naczelnemu gazety, że te tematy pojawiają się coraz częściej.
        Studentki( wiadomo) mieszkają za seks, pielęgniarki też.
        Przy świętach. Jakiż to ładny temat do poruszenia.
        Bo jak pójdziesz do takiej pielęgniarki do agencji, to otoczy cię wszelką troską. Nic złego ci nie grozi, w razie czego fachowa pomoc na miejscu.
        Zastanawiam się, skąd taki pomysł, aby poruszać te tematy w takiej częstotliwości?
        Może ktoś współczuje takiej pani u której bywa, bo zawód niedoceniany, i trudno do jego (na razie) wykonywania się przyznać.
        Z okazji świąt, mogę ewentualnie trochę po współczuć( no bo przecież na waciki takiej nie starcza). I na tym koniec
        • jarek.kucypera Re: W domu publicznym bezpieczniej niż w szpitalu 23.12.08, 11:30
          > Tak zastanawiam się jakaż to myśl przewodnia przyświeca redaktorowi naczelnemu
          > gazety, że te tematy pojawiają się coraz częściej.
          > Studentki( wiadomo) mieszkają za seks, pielęgniarki też.
          > Przy świętach. Jakiż to ładny temat do poruszenia.

          A co, lepiej zamieść pod dywan i święty spokój, nie ?

          J.K.
      • Gość: don marian W domu publicznym bezpieczniej niż w szpitalu IP: *.icpnet.pl 23.12.08, 12:01
        Opisywanie rzeczywistości to chyba domena mediów. Zastanawiające jest, że
        kobieta z konkretnym zawodem , który jest (przynajmniej teoretycznie) zawodem z
        przyszłością, woli pracować jako prostytutka.
        Ale przecież nie wszystkie pielęgniarki mogą zostać prostytutkami, choćby ze
        względów estetycznych - a to to prostu dyskryminacja, którą powinien zwalczać
        odpowiedni urząd d/s dyskryminacji !!!!!!!!!
    Pełna wersja