Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Święta bez pracy - trudne życie pracoholików

    IP: *.lodz.msk.pl 23.12.08, 17:41
    Ja tam nie narzekam. W moim fachu zawsze ktoś w święta musi wziąć dyżur.
    Miły oddech od siedzenia z rodziną, rozmów o d... Maryni, przymusowego
    obżarstwa i gapienia się po raz piąty na ten sam film w TV.
    Polecam to rozwiązanie każdemu, komu święta wychodzą po kilku godzinach bokiem.
      • Gość: idol hieronima hieronim IP: *.resetnet.pl 23.12.08, 17:46
        hieronim ile ja bym dal, zeby moja firma potrzebowala pracownikow w swieta ... niestety w swieta nie pracujemy
        • nurse_manager Praca w Swieta 23.12.08, 18:06
          No, my przynajmniej pracujemy 24/7.
          W Wigilie mam wolne (PROSILEM). ale w I Swieto (II tez, ale tego tu sie nie
          obchodzi) pracuje. Podobnie pracuje w Sylwestra (noc) i Nowy Rok.
          • Gość: m Ostatnie zdanie jest falszywe, moze otworzyc sklep IP: *.fbx.proxad.net 24.12.08, 03:05
            Ostatnie zdanie artykulu jest falszywe, bo wlasciciel moze otworzyc
            sklep i pracowac w dzien ustawowo wolny. Czyzby wlasciciel nie znal
            tego prawa?! A moze ktos cos wymyslil...
      • Gość: ubawiony Re: Święta bez pracy - trudne życie pracoholików IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 23.12.08, 18:42
        42 godziny w pracy tygodniowo stawia nas w gronie pracusiów????? Polacy, więcej pokory i ruszajcie dupę do roboty, każdy lekarz pracuje od 48 do 78 godzin tygodniowo!
        • Gość: zacnie ubawiony Re: Święta bez pracy - trudne życie pracoholików IP: *.g2.isko.net.pl 23.12.08, 20:19
          w tym pan doktor śpi na dyżurach nocnych ładnych pare godzin i broń Boże go obudzić
      • Gość: bnb Re: Święta bez pracy - trudne życie pracoholików IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 18:46
        A ja idę do pracy 5 stycznia. Oraz być może w poniedziałek 29 grudnia ale tylko
        jeśli będzie mi się chciało wstawać. Leniuch, co nie? Otóż nie! To jest jedyny
        czas wolny (oprócz weekendów) w ciągu całego roku. Więc nawet jak nie lubię
        świąt, to tym razem polubię. Po prostu chcę świętego spokoju przez tych kilka
        dni. A co najważniejsze nie wstawać jak nietoperz o 3:35 żeby dojechać do pracy
        te kilkadziesiąt kilometrów...
      • Gość: Watchman Pracoholik? IP: *.chello.pl 23.12.08, 18:57
        Ja rozumiem jak ktoś jest na "swoim" ale w firmie zapieprzać po kilkanaście
        godzin? Pracuję tyle za ile mi płacą i do widzenia! Więc nie stękać mi tu
        pracusie bo macie co macie na własne życzenie. Spadać matoły.
      • Gość: artur Re: Święta bez pracy - trudne życie pracoholików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 20:16
        "Patrycja, poza tabletkami na sen, obiecała przetrwać je u rodziców w Przemyślu
        bez siedzenia przed laptopem i sprawdzania giełdy." A ja będę siedział w wigilię
        przed kompem i cały czas będę sprawdzał notowania... i jak co roku około godziny
        12, kiedy wszyscy będą się wybierali na pasterkę dopiero przypomnę sobie, że
        giełda nie jest czynna w święta i że mój iloraz inteligencji o raz podstawowa
        wiedza o świecie są bardzo niskie... tak jak autora tekstu.
        • magdalin Re: Święta bez pracy - trudne życie pracoholików 23.12.08, 21:37
          Wręcz przeciwnie, myszko,Patrycja mówiła o świętach u rodziców w
          Poznaniu, 24, 25, 26 grudnia - to są polskie święta. Natomiast w USA
          26 grudnia to nie jest już święto, 26 grudnia business as
          usual,sklepy pełną parą pracująprzy przyjmowaniu zwrotów
          nietrafionych prezentów. Giełda zakładam też pracuje. Nadmieniam, że
          Poniedzałku Wielkanocnego też nie świętują, po prostu nie ma, ani
          Bożego Ciała.
        • dalton78 Re: Święta bez pracy - trudne życie pracoholików 24.12.08, 04:48
          Gość portalu: artur napisał(a):

          > "Patrycja, poza tabletkami na sen, obiecała przetrwać je u
          rodziców w Przemyślu
          > bez siedzenia przed laptopem i sprawdzania giełdy." A ja będę
          siedział w wigili
          > ę
          > przed kompem i cały czas będę sprawdzał notowania... i jak co roku
          około godzin
          > y
          > 12, kiedy wszyscy będą się wybierali na pasterkę dopiero przypomnę
          sobie, że
          > giełda nie jest czynna w święta i że mój iloraz inteligencji o raz
          podstawowa
          > wiedza o świecie są bardzo niskie... tak jak autora tekstu.


          brawooooo:-) zmienić prace na taka spokojną żeby pracowac w święta:-
          ) Ja pracuję i nie narzekam. W jakią wtorek zrobie sobie weekend:-)
          bez tabletek uspokajających. Skąd redaktor wziął te przypadki? To
          sie chyba leczy... Ale ten od warzywaniaka spoko koles tylko pannę
          ma denną!
      • 4v nie tylko pracoholik długo pracuje 23.12.08, 22:39
        z terminem "pracoholik" jest jak z terminem "singiel"

        pracoholikami, jak i singlami, powinno się nazywać tylko i wyłącznie ludzi z
        wyboru. ofiary życiowe do dwóch wyżej wymienionych kategorii nie należą.


        pracoholików jest w Polsce kilkaset tysięcy, głównie w Warszawie, jakieś tam
        przedstawicielstwa w innych dużych miastach, pare wyjątków w miastach małych. a
        ci, co tłuką po 15 godzin by mieć na opłaty i rodzinę, albo spłacić kredyt -
        cóż, coś za coś. ale to nie pracoholizm, to konieczność.
      • Gość: wojtek Święta bez pracy - trudne życie pracoholików IP: *.aster.pl 24.12.08, 00:16
        24.12.08 godz 00:15
        a ja pracuje (w domu)
        ale zarabiam ok ok 7-8 krajowych
        • Gość: gosc umowmy sie dla niektorych praca to dom IP: *.piotrkow.pilicka.pl 24.12.08, 06:45
          a jesze jesli w tym domu zamiast ciepla grasuje gderliwa zona i rozwrzeszczane
          dzieciaki to tym bardziej trzeba gdzies uciec. Single gora
      • Gość: b Re: Święta bez pracy - trudne życie pracoholików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.08, 07:18
        Najgorszy przypadek to gdy przełożony jest pracocholikiem. Pracowałem tak kiedyś i kazał mi zostawać do 22, a sam wcześniej wychodził, oczywiście za darmo. nie moge uwierzyć że taki głupi byłem że mu się dawałem.
    Pełna wersja