Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Więcej wolnego już nie będzie

    31.12.08, 13:15
    Hmm... ale przecież, w ten dzień wolny wydalibyśmy część pieniędzy
    nakręcając popyt ;)

    Swoją drogą, skoro dziennie każdy z nas, łącznie z niemowlakami
    wytwarza 720 zł PKB, to coś jest niehalo z jego redystrybucją. Coś
    mi się widzi, że panowie (i nieliczne panie) z klas wyższych
    zagraniają cosik za dużo dla siebie...
      • terion 72PLN 31.12.08, 13:27
        > Swoją drogą, skoro dziennie każdy z nas, łącznie z niemowlakami
        > wytwarza 720 zł PKB, to coś jest niehalo z jego redystrybucją. Coś
        > mi się widzi, że panowie (i nieliczne panie) z klas wyższych
        > zagraniają cosik za dużo dla siebie...

        Jedynym powodem tego stanu rzeczy, jest brak znajomości matematyki w redakcji GazWyb, ponieważ na jednego obywatela daje to 72 zł, a nie 720. Czyli widać, że redystrybucja ma się az nadto dobrze.
        • intel-e-gent Re: 72PLN 31.12.08, 13:52
          terion napisał:

          > > Swoją drogą, skoro dziennie każdy z nas, łącznie z niemowlakami
          > > wytwarza 720 zł PKB, to coś jest niehalo z jego redystrybucją.
          Coś
          > > mi się widzi, że panowie (i nieliczne panie) z klas wyższych
          > > zagraniają cosik za dużo dla siebie...
          >
          > Jedynym powodem tego stanu rzeczy, jest brak znajomości matematyki
          w redakcji G
          > azWyb, ponieważ na jednego obywatela daje to 72 zł, a nie 720.
          Czyli widać, że
          > redystrybucja ma się az nadto dobrze.

          Na co ja, z kolei, nie zwróciłem uwagi... Mea culpa.
          • Gość: Włodek z Poznania Mniej dni wolnych od pracy! IP: *.icpnet.pl 02.01.09, 11:21
            Każdy dzień roboczy to w uproszczeniu większa wydajność kapitału, czyli większa
            ekonomicznie rozumiana wydajność pracy. Jest kryzys, zmniejszają się zamówienia
            z zagranicy, koszty eksportu są za duże? Obetnijmy trzy dni świąteczne, a
            zyskamy 2% wzrostu PKB z tego tytułu w roku jego przewidywanego spadku.
            IMO Chętnie zachowałbym 1 stycznia, wielkanocny poniedziałek, 3 maja, wprowadził
            4 czerwca i/albo 31 sierpnia, 11 listopada i 24-26 grudnia, do tego jedno święto
            do wykorzystania indywidualnego zależnie od przekonań i wiary (na Boże Ciało,
            Matki Boskiej Zielnej, czy inne święta zależnie w innych religiach itd., albo 1
            maja, 17 września, 3 października, 27 grudnia, jak kto woli).
      • rojberek Czy naprawdę liczy się tylko pieniądz? 31.12.08, 13:54
        Po pierwsze wyliczenie strat jaki się tutaj podaje w wyniku dodatkowego dnia
        wolnego jest błędne.
        Po drugie czy naprawdę liczy się tylko "kasa"?
        Przez ostatnie dziesięciolecia wydajność pracy wzrosła wielokrotnie a czas
        pracy się nie skraca. W końcu żyjemy nie po to aby pracować a tylko pracujemy
        po to aby żyć!
        • katmoso Re: Czy naprawdę liczy się tylko pieniądz? 31.12.08, 14:05
          własnie. w XIX wieku pracowano nawet po 12 godzin dziennie, nie było
          urlopów i płatnych zwolnien. wcale nie przeliczało się to na
          wydajnosć jednego pracownika.
          na Zachodzie już wiedzą, że pracownik wypoczety, dokształcony,
          dobrze opłacany i doceniany za swój wkład oraz - uwaga uwaga -
          lepiej zarządzany jest znacznie wydajniejszy. u nas nadal stawiają
          na niewolnictwo. dlatego tak się różnią te porównania wydajności u
          nas i w gospodarkach europejskich.
          po pierwsze Wigilia jest faktycznie świętem dla większości polaków,
          nawet tyhc niewierzących, ktorzy spędzają czas wtedy z rodziną. de
          facto w pracy robi się niewiele, wiekszość urzędów, biur jest
          zamykana wcześniej, komunikacja miejska jeździ mocno przetrzebiona.
          co to za wydajność, gdy tak naprawdę niewiele da sie załatwić, a
          przyjść do pracy nominalnie na osiem godzin trzeba. Wigilia bardziej
          sie nadaje na "czerwony" dzień w kalendarzu niż Święto Trzech Króli.

          a ten dodatkowy dzien urlopu naprawdę by tak bardzo zepsuł
          gospodarkę? skoro nakręciłby koniunkturę turystyce, usługom,
          handlowi?

          w niektorych miejscach w Stanach Zjednoczonych wprowadzono już
          czterodniowy tydzien pracy. firma oszczędza na zużyciu mediów w
          biurach. pracownicy nie dojeżdżajacy wtedy do pracy nie zatruwają
          środowiska i oszczędzają paliwo zwykle spalane w korkach. mogą
          spędzić ten czas z rodziną, albo pójść na zakupy, czy pojechać na
          dłuższy wypoczynek weekendowy. bardziej efektywnie spędzają czas w
          pracy podczas tych czterech dni. jest to coraz częstsza tendencja,
          obecnie może zahamowna przez kryzys i wzrost bezrobocia, ale zapewne
          przyszłościowa.
          • g_m11 Re: Czy naprawdę liczy się tylko pieniądz? 02.01.09, 06:49
            Co rok mozna dodawać jeden dzień do urlopu a potem zlikwidować pojecie pracy
            jako szkodliwe społwcznie. Przecież człowiek nie jest stworzony do pracy tylko
            do konsumpcji.
        • Gość: yyyyy Re: Czy naprawdę liczy się tylko pieniądz? IP: *.wro.vectranet.pl 31.12.08, 21:31
          Racja - wypoczęty pracownik to też dobro które przysłuży sie
          pracodawcy.
        • Gość: xxx Re: Czy naprawdę liczy się tylko pieniądz? IP: *.zone2.bethere.co.uk 01.01.09, 12:32
          Jeśli "kasa" nie ma dla ciebie znaczenia to przecież możesz się zwolnić i będziesz miał 12 miesięcy wolnego.
        • agg Re: Czy naprawdę liczy się tylko pieniądz? 04.01.09, 10:42
          skoro kasa sie nie liczy to po diabla wszyscy placzecie na forach internetowych
          ze tak malo zarabiacie?
        • xray.inc Re: Czy naprawdę liczy się tylko pieniądz? 04.01.09, 13:42
          Po pierwsze - błędne to mogą być straty powodowane przez piractwo, podawane
          przez producentów muzycznych i dystrybutorów filmowych.
          Po drugie - pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już owszem. A trzeba mieć
          je za co zrobić.
          Ja nie życzę sobie żadnych dodatkowych zakichanych dni wolnych od pracy. Zasuwam
          po 60 godzin w tygodniu, a mam czas wyspać się, czas dla przyjaciół, czas dla
          siebie. To że nie umiecie dobrze dysponować swoim czasem i jesteście leniwi, to
          powinno być waszym problemem, a nie moim. Więc proszę, nie przymuszajcie państwa
          do tego żeby mi na siłę robiło "dobrze", i tak już jest wystarczająco przeciwko
          obywatelowi.
          A Ty, Rojberek, jak tak nie lubisz pieniędzy, to idź pracować do Maca, tam nie
          wcisną Ci tak dużo tych papierków których nie lubisz, i grafik sobie swobodnie
          ustalisz, tak żeby obijać się tyle ile zechcesz.
      • Gość: asd sam fakt wyznaczania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 14:15
        ile ktoś ma mieć wolnego, a ile ma pracować jest dla mnie nienormalny, i na
        szczęście nie dotyczy własnych biznesów. Nie chcę - nie pracuję, nie chcę
        zlecenia - nie podejmuję, chcę pracować - pracuję, chcę pracować 30 dni z rzędu
        - pracuję. I dlatego pozycja pracownika najemnego jest czasami niekorzystna.
        Warto byłoby się zastanowić, jak długo da się podnosić wydajność pracownika i
        dlaczego się to robi. Co będzie w momencie, gdy ta wydajność osiągnie maximum.
        Jak długo można pracować na maximalnej wydajności? Po co? Jak sprzedać ludziom
        produkt, kiedy jest max tanio produkowany w Chinach na max wydajności, w
        sytuacji gdy kupujący nie ma pracy, ponieważ odebrał mu ją ten w Chinach? Gdy
        już wszystko będzie produkowane w Chinach, jak długo pociągnie taki model biznesu?
        Dlaczego nie można zastopować obecnej wysokiej wydajności pracy? Jak wmówić
        ludziom, że "inflacja" to "normalna" sprawa, a ich pieniądze ciągle tracą wartość?
        • terion Re: sam fakt wyznaczania 31.12.08, 14:33
          > Dlaczego nie można zastopować obecnej wysokiej wydajności pracy?

          Bo nie ma chętnych na zastopowanie konsumpcji.

          > Co będzie w momencie, gdy ta wydajność osiągnie maximum. Jak długo można pracować na maximalnej wydajności?

          Zwiększanie wydajności to niekoniecznie zwiekszenie wysiłku fizycznego. Zwiększneiem wydajności komunikacji nie jest szybsze bieganie, a zwiększeniem wydajności robót ziemnych nie jest szybsze machanie łopatą. Produkcja długopisów i koszulek w Chinach nie stanowi zagrożenia dla światowej gospodarki - tam sie produkuje towary pracochłonne i raczej proste, a to nie wszystkna czym teraz robi sie biznes. Ktoś musi te rzeczy zaprojektować, ktoś musi oprogramować. No i wreszcie tanich Chińczyków też kiedys zabraknie.
        • gandalph Nie ma czegoś takiego, jak maksimum wydajności... 02.01.09, 00:34
          Gość portalu: asd napisał(a):

          ...wydajność zawsze może być wyższa. "Maksymalna wydajność" ma sens
          tylko przy założeniu: "w danych warunkach", "przy danej organizacji
          pracy".... Wystarczy zmienić organizację pracy.
          W ogóle to jakaś paranoja fundować sobie kolejne dni wolne od pracy.
          "Nauką i pracą ludzie/narody się bogacą", jak mawia stare
          przysłowie. Bogactwo nie bierze się z powietrza, tylko z pracy. Nie
          ma czegoś takiego, jak niektórzy pragą/wyobrażają sobie: Pstryk
          i "es werde Licht", czyli "jestem ustawiony na całe życie"!
          Tymczasem Polska jest (i jeszcze długo będzie!) krajem "na dorobku".
          Musimy mieć tempo wzrostu gospodarczego wyższe niż światowa
          czołówka, jeżeli mamy ją dogonić. W przeciwnym razie nie tylko
          staniemy w miejscu, ale będzie się "obsuwać" w dół. Tymczasem:
          1. Wydajność pracy w Polsce (w przeliczeniu na głowę) jest znacznie
          niższa niż gdzie indziej.
          2. Mamy bardzo niski stopień aktywizacji zawodowej ludności (czytaj
          za dużo niepracujących)
          3. Mamy wysoki podatek od pracy, oops, składki na ZUS
          4. Mamy wysokie obciążenia podatkowe i parapodatkowe (patrz wyżej).
          Łącznie z podatkiem Belki. Tymczasem Polska potrzebuje kapitału jak
          kania dżdżu. Skąd on ma się brać?
          5. Zważywszy 1-4, przy niższym stopniu zatrudnienia, niższej
          wydajności pracy i braku kapitału mamy bodaj najwięcej dni wolnych w
          roku; w Kanadzie i USA to bodaj 14 dni urlopu! No to pytam: jak mamy
          doganiać świat? Dodając kolejne dni wolne?
          > ile ktoś ma mieć wolnego, a ile ma pracować jest dla mnie
          nienormalny, i na
          > szczęście nie dotyczy własnych biznesów. Nie chcę - nie pracuję,
          nie chcę
          > zlecenia - nie podejmuję, chcę pracować - pracuję, chcę pracować
          30 dni z rzędu
          > - pracuję. I dlatego pozycja pracownika najemnego jest czasami
          niekorzystna.
          > Warto byłoby się zastanowić, jak długo da się podnosić wydajność
          pracownika i
          > dlaczego się to robi. Co będzie w momencie, gdy ta wydajność
          osiągnie maximum.
          > Jak długo można pracować na maximalnej wydajności? Po co? Jak
          sprzedać ludziom
          > produkt, kiedy jest max tanio produkowany w Chinach na max
          wydajności, w
          > sytuacji gdy kupujący nie ma pracy, ponieważ odebrał mu ją ten w
          Chinach? Gdy
          > już wszystko będzie produkowane w Chinach, jak długo pociągnie
          taki model bizne
          > su?
          > Dlaczego nie można zastopować obecnej wysokiej wydajności pracy?
          Jak wmówić
          > ludziom, że "inflacja" to "normalna" sprawa, a ich pieniądze
          ciągle tracą warto
          > ść?
        • agg Re: sam fakt wyznaczania 04.01.09, 10:46
          chcesz miec wydajnosc pracy na poziom no nie wiem ukrainy? wydajnosc pracy do
          place czlowieku dziwne ze tego nie rozumiesz. A Chiny to inny temat. Tam nie ma
          emerytur, ubezpieczen za wszystko placisz sam a darmowy place i zerowa sila
          nabywcza na rynku wewnetrznym pozwala sprzedawac na export, ale to sie wlasnie
          konczy do ameryka zbankrutowała a chiny musza zaczac budowac swoj popyt wewnetrzny.
      • Gość: Pracodawca Więcej wolnego już nie będzie IP: *.acn.waw.pl 31.12.08, 14:23
        To ile urlopu byście chcieli?

        26 dni roboczych to 5 tygodni w ciągu roku!!!

        Za mało?
      • Gość: pff Więcej wolnego już nie będzie IP: 213.17.199.* 31.12.08, 14:28
        I całe szczęście. Wystarczy już długich weekendów, dodatkowych dni,
        urlopów na życzenie i innych wynalazków z poprzedniej epoki.
        Pierwsze co robi się po nowym roku to sprawdza kiedy najlepiej brać
        urlop żeby jak najdłużej mieć wolne. Brać się do roboty! Jak się nie
        zapracuje to się nie ma. I do tego podejście w stylu "nie można
        wziąć urlopu...to pójdę na L4". na L4 powinno być płacone dużu DUŻO
        mniej niż normalna pensja. Zaraz się pojawią argumenty, że przecież
        każdemu może się przytrafić choroba. Owszem. Ale jeśli nie pracujesz
        to nie zarabiasz. Może wtedy będzie mniej lewych zwolnień.
        • Gość: zenek z pabianic Re: Więcej wolnego już nie będzie IP: 62.61.43.* 31.12.08, 15:04
          ty chyba jakiś nawiedzony jesteś i sfrustrowany.
          • ambl Re: Więcej wolnego już nie będzie 31.12.08, 18:55
            Gość portalu: zenek z pabianic napisał(a):

            > ty chyba jakiś nawiedzony jesteś i sfrustrowany.<Nie to chyba jakiś
            byznesmen,cinkciarz za komuny
        • blanc Re: Więcej wolnego już nie będzie 31.12.08, 16:04
          Gość portalu: pff napisał(a):

          > I całe szczęście. Wystarczy już długich weekendów, dodatkowych dni,
          > urlopów na życzenie i innych wynalazków z poprzedniej epoki.
          > Pierwsze co robi się po nowym roku to sprawdza kiedy najlepiej brać
          > urlop żeby jak najdłużej mieć wolne. Brać się do roboty! Jak się nie
          > zapracuje to się nie ma. I do tego podejście w stylu "nie można
          > wziąć urlopu...to pójdę na L4". na L4 powinno być płacone dużu DUŻO
          > mniej niż normalna pensja. Zaraz się pojawią argumenty, że przecież
          > każdemu może się przytrafić choroba. Owszem. Ale jeśli nie pracujesz
          > to nie zarabiasz. Może wtedy będzie mniej lewych zwolnień.



          Gratuluję samozaparcia.

          Bardziej od naszego cywilizowane kraje odchodzą od pracy niewolniczej, dając
          pracownikom najemnym więcej wolnego i nie jest to bezpośrednio związane z tzw.
          "kryzysem", bo to działo się już sporo wcześniej.
          Jak ktoś przytomnie zauważył, że spuentuję tamtą wypowiedź - wypoczęty pracownik
          to lepszy pracownik i samo siedzenie w pracy nie równa się lepszym wynikom, czy
          wyższej wydajności.

          Są niestety ludzie i to nawet zadziwiająco dużo, które dały sobie to wmówić i
          zostały wytresowane na takie pracujące non-stop małpy, które w wieku 30-35 lat
          są młodymi staruszkami, bez własnego życia, bo ich życie to tylko i wyłącznie
          praca od świtu do nocy.

          Ciężka praca niekoniecznie zawsze idzie w parze z efektami, ale lepsza ciężka
          praca niż nic nierobienie.
          Na najlepsze pomysły wpada się podczas odpoczynku - potem trzeba je tylko
          wdrożyć i to jest etap gdzie faktycznie trzeba dać z siebie więcej.
          • blanc Re: Więcej wolnego już nie będzie 31.12.08, 16:06
            sorry za literówki, ale zaraz wychodzę z domu, a nie mogłem się powstrzymać by
            nie skomentować tamtej "wypowiedzi" ;)
      • Gość: :0 To juz niech lepiej zrobia 24 grudnia dniem wolnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 15:22
        I tak wiekszość firm nie pracuje i 31 grudnia też by się przydał :P
        • Gość: tryb w maszynie Wyścig Szczurów IP: *.eranet.pl 31.12.08, 15:59
          Pomimo wyscigu szczurów jeden z międzynarodowych koncernów obecny na
          polskim rynku daje dodatkowy dzień wolny.
          Pracownik w momencie podpisywania umowy o pracę wypełnia
          oświadczenie - dokument, w którym wskazuje wybraną datę
          (teoretycznie mają to być urodziny lub imieniny, ale nikt nie
          weryfikuje kiedy obchodzi się imieniny).
          Jesli ten dzień wypada w weekend lub inny ustawowo wolny od pracy
          dzień, to dodatkowego wolnego nie można wykorzystać w innym czasie.
          Wigilia lub Sylwester - zazwyczaj mail od "zarządu" z informacją o
          skróconym dniu pracy o kilka godzin (skądinąd i tak większość
          praciowników ma nienormowany czas pracy).
        • Gość: Luster Re: To juz niech lepiej zrobia 24 grudnia dniem w IP: *.acn.waw.pl 31.12.08, 16:50
          Dokładnie.
          A dla katolików można wprowadzić zasadę, że pracodawca nie może 6ego stycznia
          odmówić urlopu. I tak mało kto będzie z niego korzystał (tracąc ten 1 dzień ze
          zwykłego urlopu), więc straty będą właściwie żadne. Tak naprawdę możnaby to samo
          wprowadzić w Boże Ciało (ile % obywateli wie czemu właściwie to jest jakiś
          szczególny dzień?), a ten jeden dzień wolny "przerzucić" na Wielki Piątek.
      • koxiarz Więcej wolnego już nie będzie 31.12.08, 16:57
        Droga redakcjo Gazety, może waszym pracownikom przydałby się jednak dzień wolny, bo w każdym artykule znajduje się błąd/błędy. W tym już w nagłówku na stronie głównej "W Nowym Roku trudniej o dzień wolny od pracy". Jeżeli chodzi o Nowy Rok to jest on ustawowo dniem wolnym od pracy, więc rzeczywiście trudno by było w nim więcej wolnego.

        Jeżeli chodziło wam o 2009 rok, to poprawną pisownią jest "nowy rok". A może to nie wynik przepracowania tylko "sylwestrowej atmosfery" ;) w redakcji.

        Gazecie w nowym roku życze lepszej korekty, ale wydaje mi się, że należy jednak zacząć od lepszych HR-owców, gdyż rekrutacja to jednak podstawa. Może bardziej przyłóżcie się do doboru dziennikarzy, a będziecie sadzić mniej tego typu błędów, które w zasadzie powinny dyskwalifikować piszącego.

        Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku (to w przypadku gdy ten błąd to wynik "sylwestrowej atmosfery") i całym 2009 roku.
      • ambl Więcej wolnego już nie będzie 31.12.08, 18:49
        Czy ta szaruga-nowacka całkiem zbzikowała?
      • zigzaur Po co święto Trzech Króli, skoro mamy 31.12.08, 19:17
        nieustający festiwal jednego prezydenta?
      • jkredman dla Jarugi Nowackiej 31.12.08, 23:43
        dzień wolny 15 maja /m.in. Dzień Geya/
        • Gość: Chris Re: dla Jarugi Nowackiej IP: 77.252.60.* 01.01.09, 00:32
          Yeaaaah... Gej gejom gejem jest !!! @#$%!
      • Gość: baba Więcej wolnego już nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 00:44
        "z szacunku dla praw pracowniczych, których ważnym elementem jest prawo do
        wypoczynku"
        Uważam, że jest to bardzo istotna kwestia. Nic, wracam odpoczywać.
      • irini Największy obciach 2008 r. 01.01.09, 02:43
        To nowa ustawa podatkowa. Głupota w połączeniu z wrodzoną podłością i
        sprytem daje zadziwiające rezultaty.
        • ebiznes24eu Re: Największy obciach 2008 r. 01.01.09, 18:01
          może rozwiniesz swoją inteligentną wypowiedź o szczegóły ?
      • Gość: H2O Wszystkie piątki wolne, za to reszta po 10 godzin IP: *.chello.pl 01.01.09, 15:39
        Proponuję wprowadzić 4-dniowy/10-godzinny tydzień pracy.
        Same plusy:
        1. Mniejsze koszty dojazdu do pracy;
        2. Więcej czasu dla domu, rodziny lub hobby;
        3. Większe przerwy w pracy = lepszy wypoczynek = większa wydajność.
        4. Więcej wyjazdów "za miasto" - rozwój przemysłu turystycznego.
        5. Więcej czasu na kaca - rozwój przemysłu rozrywkowego i
        gorzelnictwa.
        Jakie są przeciwwskazania?
        • mijo81 Re: Wszystkie piątki wolne, za to reszta po 10 go 01.01.09, 18:04
          Mniejsza produkcja, mniejsza sprzedaż, zmniejsza dostępnośc dla
          klienta.......
      • Gość: shr Więcej wolnego już nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 17:28
        Dni wolne od pracy w święta religijne powinno się zlikwidować. Te dni powinny być normalnymi dniami roboczymi. Jeśli ktoś jest naprawdę wierzący, to weźmie sobie urlop, by należycie dane święto uczcić. Ewentualnie niech przy przyjęciu do pracy pracownik zadeklaruje, jakiego jest wyznania i stosownie do tego z automatu otrzyma określone dni wolne od pracy, które zostaną mu potrącone z urlopu, aby nie musiał każdorazowo uzyskiwac zgody przełożonego.
        W końcu nasze państwo jest laickie i jest rozdział kościola od państwa.
      • Gość: Tuskoland Więcej wolnego już nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 19:52
        polacy ! do roboty bo ktoś musi budować polską ha ha ha
      • Gość: EmiM Więcej wolnego już nie będzie IP: *.elartnet.pl 02.01.09, 09:27
        Dla mnie to jest chore, że hierarcha KK forsuje pomysł dnia wolnego w Święto
        Trzech Króli, zapominając o 24 grudnia. Spory % pracowników w Polsce w tym dniu
        "udaje" pracę (za wyjątkiem handlu) - ale pozory są zachowane - trzeba wstać
        rano, jechać, posiedzieć parę godzin. Spory % tych pracowników, to kobiety - po
        nieprzespanej którejś z kolei spędzonej przy kuchni nocy (bo bez żarcia nie ma
        świąt), pędzące potem z wywieszonym językiem do domu i nie mające nawet czasu,
        żeby się uczesać czy pomalować przed Wigilią z rodziną.

        A potem się dziwimy, że w co drugim polskim domu są przed świętami awantury....

        No, ale oczywiście problemy kobiet to oni mają gdzieś...
        • Gość: EmiM Re: Więcej wolnego już nie będzie IP: *.elartnet.pl 02.01.09, 09:33
          Zapomniałam dodać myśli przewodniej: Czyżby zdaniem hierarchii Święto Trzech
          Króli było ważniejsze od Święta Narodzenia Pańskiego??

          Bo jakby nie było - Pasterka jest o północy. Wiele padających ze zmęczenia
          polskich kobiet o tej porze w tym dniu już zwyczajnie nie kontaktuje !!!
      • pegazx Więcej wolnego już nie będzie 04.01.09, 13:19
        Należy zmienić cały system. Państwowe powinny być 11 listopada i Nowy Rok. I
        koniec ze świętami. Za to każdy obywatel powinien dostać roczną pulę np. 10
        dni do wykorzystania w porozumieniu z pracodawcą. Skończyłby się w ten sposób
        dyktat katolików i przedłużone obowiązkowo weekendy, a obywatele mogliby sobie
        wybrać czas świąt zgodnie z przekonaniami.
        • gandalph Re: Więcej wolnego już nie będzie 04.01.09, 22:43
          pegazx napisał:

          > Należy zmienić cały system. Państwowe powinny być 11 listopada i
          Nowy Rok. I
          > koniec ze świętami. Za to każdy obywatel powinien dostać roczną
          pulę np. 10
          > dni do wykorzystania w porozumieniu z pracodawcą. Skończyłby się w
          ten sposób
          > dyktat katolików i przedłużone obowiązkowo weekendy, a obywatele
          mogliby sobie
          > wybrać czas świąt zgodnie z przekonaniami.

          Pomysł dobry, ale chyba nierealny. Wątpię, by "czarni" poszli na to.
      • Gość: resecik Powinno wprowadzić się jak najwięcej dni wolnych IP: *.resetnet.pl 05.01.09, 10:13
        od pracy. 1.09.,17.09.,16.10.,30.11.,6.12.,6.01.,8.03.,2.04.,26.05.i jeszcze
        Dzień Babci,Dzień Dziadka,Dzień Świra(cały rok).Polacy to nieroby i lubią
        leniuchować tylko później jak w portfelu nic nie ma to bardzo narzekają.
    Pełna wersja