Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Rewolucja w czasie pracy

    IP: 79.97.243.* 10.01.09, 10:04
    nie ma co sie wzorowac na okupancie w sprawie pracy, lepiej wzorowac sie w
    sprawie infrastruktury
      • b0lek_z Rewolucja w czasie pracy 10.01.09, 10:26
        Bo teraz pracę, panie, to trzeba szanować. SZANOWAĆ! :)
      • Gość: asdf Re: Rewolucja w czasie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 10:52
        przy okazji wychodzi na to, że najlepiej byłoby gdyby każdy był małą
        jednoosobową firmą i każdy indywidualnie negocjował by swoje warunki z drugą stroną.
        • zigzaur Re: Rewolucja w czasie pracy 10.01.09, 15:23
          To by fajnie wyglądało na budowie. Jedną rurę trzymają dwa niezależne od siebie
          podmioty gospodarcze, zarejestrowane w różnych miejscowościach i posiadające
          umowę zlecenia z firmą znajdującą się 300 km od budowy. A trzeci niezależny
          podmiot gospodarczy spawa. I między tymi podmiotami gospodarczymi krążą faktury
          VAT. Każdy z tych podmiotów gospodarczych zatrudnia księgową.
          • Gość: tu-166 Re: Rewolucja w czasie pracy IP: *.chello.pl 10.01.09, 23:37
            A na koniec gdy wyjdzie na jaw, że rura została krzywo przyspawana, 3 lat będzie
            trwał proces aby ustalić której firmy to była wina i kto ma komu płacić
            odszkodowanie.
      • fackir Brednie 10.01.09, 10:54
        pracodawca nigdy nie będzie dbał o pracownika, jak nie będzie zamówień to zwolni
        wszystkich lub będzie trzymał kilka kluczowych osób na głodowych pensjach,
        obietnicach na szaro lub czarno.
        • bad_moherfvcker Re: Brednie 10.01.09, 11:11
          Pracodawca nie będzie szanował pracownika, który jest słaby lub się nie przykłada. Wyczuwam po treści posta, że tego się boisz ;)
          • Gość: gregger Re: Brednie IP: 91.197.89.* 11.01.09, 00:04
            Od razu widać że jeszcze nikt nie zwolnił cię bez jakielkowiek przyczyny, a nawet wbrew twoim osiągnięciom.
            Pewnie jesteś młody i nie pamiętasz lat dziewięćdziesiątych i początku nowego wieku. Są pracodawcy, którzy nie maja instynktu przetrwania i zwalniają najlepszych zostawiając jednocześnie tańszych.
            Sam coś takiego przeżyłem. Ale mam gorzką satysfakcję. Firma po roku upadła.
        • zigzaur Re: Brednie 10.01.09, 15:23
          Marksizm-engelsizm-leninizm-stalinizm ostatecznie już wylądował na śmietniku.
          Nie grzeb w śmietniku!
          • olias ale nasi ... kapitalisci robią reaktywację. 10.01.09, 19:53
      • Gość: ~~ Flex time IP: *.chelmska.waw.pl 10.01.09, 10:54
        Ta... Flex time działa raczej w drugą stronę - na nim notuje się nadgodziny,
        które później można odebrać. Konstrukcja prawna sugeruje zresztą własnie takie
        rozwiązanie - legalnie na koncie można mieć od -40 do 240 godzin (czyli od -1 do
        6 tygodni). Firma cały czas płaci tyle samo, ale jeśli akurat nie będzie nic do
        roboty, to sobie można godziny odebrać (albo zostać do tego łagodnie nakłonionym).
        Patrząc na polskie kopie niemieckich rozwiązań, to nie wiem, czy to dobry pomysł.
        • m4t Re: Flex time 10.01.09, 11:34
          Gość portalu: ~~ napisał(a):
          > Patrząc na polskie kopie niemieckich rozwiązań, to nie wiem,
          > czy to dobry pomysł.

          Polska wersja zakłada skupywanie przez pracodawców roboczogodzin za stawkę (obecną - czyli niższą bo kryzys) i wykorzystywanie ich w czasach kiedy będą mieli dużo zamówień, gospodarka będzie szaleć,... w skrócie: to rozwiązanie wygląda jakby pracodawca pożyczał pensję pracownikowi, który zobowiązuje się ją odpracować: nawet i po 100godz./tydzień... a wszystko wedle uznania pracodawcy. Ach życie pariasa.

          Pozdrawiam
          • em_obywatel Polacy psują wszystkie zachodnie wynalazki 10.01.09, 19:32
            Polacy psują wszystkie zachodnie wynalazki. Kiedyś czytałem w GW artykół o
            flexicurity - aż mnie ściskało jak widziałem co oni wypisywali. To było
            odwracanie kota ogonem. Ale w Polsce ludzie muszą każdą dobrą ideę spieprzyć -
            nawet bezstresowe wychowanie poszło w Polsce źle. Zamiast w całości adaptować
            dane rozwiązanie to my bierzemy jego kawałki i jeszcze przy nich manipulujemy -
            wychodzi z tego karykatura oryginału.
      • Gość: Andrzej Rewolucja w czasie pracy IP: 85.89.230.* 10.01.09, 11:04
        Trudno o większą brednię, jak wypowiedź szefa KPP: Postulowana
        zmiana spowoduje nie tylko uproszczenie przepisów, uczyni je
        czytelnymi dla pracodawców i pracowników."
        Ten człowiek ma nas, pracowników za ciemniaków.
        To ten sam bełkot, co twierdzenie, iż podatek liniowy trzeba
        wprowadzić, ponieważ jest "zrozumiały i prosty".
        Te twierdzenia obrażają inteligencję normalnych ludzi.
        Są wyrazem pogardy dla pracobiorców, ponieważ sugerują, iż
        pracownicy są pozbawieni rozumu.
        • Gość: Frowyz Re: Rewolucja w czasie pracy IP: 62.87.186.* 10.01.09, 11:44
          Andrzej jezeli uwazasz ze nie potrzeba nam upraszczania przepisow to
          prosze oblicz mi ile dostane pensji na reke z kwoty np 4000 brutto.
          Bez uzycia programow, ktorych pelno w internecie. Albo policz mi
          prosze ile faktycznie kosztuje pracodawce pracownik zarabiajacy na
          reke 3000 pln...

          Polskie przepisy podatkowe sa jednymi z najbardziej skomplikowanych
          na swiecie. I moge dodac ze na studiach czegos takiego mnie nie
          uczyli.

          Powinno byc prosto: kwota brutto, tyle procent na ZuS, tyle na
          podatek i z glowy. A u nas jest tak ze odliczasz czesc skladek na
          ZUS, od tego odejmujesz kwote wolna itd itd...

          Przecietny pracownik sam sobie tego nie policzy i nie mam mozliwosci
          sprawdzenia czy dostaje tyle ile mu sie nalezy...

          I nie mow mi ze proba uproszczenia obraza pracownikow - to obecny
          system ich obraza.
          • Gość: xxxx Re: Rewolucja w czasie pracy IP: *.subscribers.sferia.net 10.01.09, 22:27
            "oblicz mi ile dostane pensji na reke z kwoty np 4000 brutto.
            Bez uzycia programow"
            Nawet dział finansów nie liczy pensji bez użycia programów. Coś ci sie pomyliło. Jest XXI wiek.

            "I moge dodac ze na studiach czegos takiego mnie nie
            uczyli."
            Pewnie studia kończyłes w jakiejś smiesznej prywatnej uczelni na zadupiu.

            "Powinno byc prosto: kwota brutto, tyle procent na ZuS, tyle na
            > podatek i z glowy."
            No i tak jest. A odjecie kwoty wolnej jest tylko na korzyść pracownika, więc nie wiem o co ci chodzi. Nawet jesli jesteś "biednym" pracodawcą, to kwota wolna pracownika, nie zmniejsza twojego kosztu zatrudnienia, a jedynie wpływy do budżetu państwa.

            "Przecietny pracownik sam sobie tego nie policzy i nie mam mozliwosci
            > sprawdzenia czy dostaje tyle ile mu sie nalezy..."
            To musisz byc jednak baaaaardzo przeciętnym pracownikiem. Ale czuję się wywyższony, bo to wszystko sam jestem w stanie obliczyć, a wiec nie jestem , wg. ciebie, takim przecietnym pracownikiem. Wiesz, janawet sam wypełniam PIT-y, sobie i całej rodzinie i nie skończyłem finansów, rachunkowości, czy tym podobnych kierównków.
            • Gość: gregger Re: Rewolucja w czasie pracy IP: 91.197.89.* 11.01.09, 00:08
              A ja oblicze szybko. Ten co zarabia 4000 na rękę dostanie ok 2750.
              Ten z płacą 3000 nieco ponad 2000. I uwierz mi zrobiłem to w trzy sekundy :-)
          • jmb2 Re: Rewolucja w czasie pracy 11.01.09, 10:28
            "Bo w mętnej wodzie i rak ryba"

            Gdyby przepisy w Polsce były proste -
        • olias Re: Rewolucja w czasie pracy 10.01.09, 19:55
          ano, mają prawo nami gardzić. zrobili nas w jajo w latach 90.
          obdarli ze wszystkiego. to i patrzą na nas jak na gie.
      • Gość: lalalalala Re: Rewolucja w czasie pracy IP: *.mobile.playmobile.pl 10.01.09, 11:22
        Ładna fryzura i wąs!
      • Gość: raian Rewolucja w czasie pracy IP: *.euronet.net.pl 10.01.09, 12:15
        A u którego pracodawcy prywatnego pracuje się osiem godzin
        dziennien norma to 10 godzin
      • mateuszzdyb Rewolucja w czasie pracy 10.01.09, 12:50
        "To rozwiązanie ułatwi firmom zatrzymanie wykwalifikowanych i
        przeszkolonych pracowników" - co za brednie psiamac, firmom nie
        trzeba ulatwiac zatrzymywania dobrych pracownikow, bo i tak najprzod
        zwolnia tych badziewnych... uwielbiam dziennikarska nowomowe :D
        • Gość: bigbaba Re: Rewolucja w czasie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 12:54
          To nie dziennikarska nowomowa, tylko pewnie po prostu przytoczenie jakiejś
          intelygentnej konferencji, sam bełkot i tyle. KPP widać odkrywa Hamerykę na nowo:/
        • Gość: bigbaba Re: Rewolucja w czasie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 12:56
          - To rozwiązanie ułatwi firmom zatrzymanie wykwalifikowanych i przeszkolonych
          pracowników - mówi prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich - Andrzej Malinowski.

          Wiesz, co to cytat? Czy zbyt skomplikowane?
          To nie wymysł jakiegoś pismaczyny tylko plany, które KPP chce wcielić w życie-
          żeby wszystkim żyło się lepiej, zwłaszcza "prezydentowi" Malinowskiemu
        • Gość: wojtek Re: Rewolucja w czasie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 14:27
          Jaka dziennikarska nowomowa? To przecież cytat...

          mateuszzdyb napisał:

          > "To rozwiązanie ułatwi firmom zatrzymanie wykwalifikowanych i
          > przeszkolonych pracowników" - co za brednie psiamac, firmom nie
          > trzeba ulatwiac zatrzymywania dobrych pracownikow, bo i tak najprzod
          > zwolnia tych badziewnych... uwielbiam dziennikarska nowomowe :D
      • Gość: Anty mobbing To tylko podkładka pod mobbing. Nic więcej. IP: *.acn.waw.pl 10.01.09, 13:03
        I zmuszanie ludzi do pracy po godzinach, na zawołanie pracodawcy bez wypłacania
        dodatku za nadgodziny.
        A z "opt-outem" uśmiać się można.
        Już widzę ten "brak dyskryminacji" w stosunku do tych, którzy się nie zgodzą na
        "dobrowolne" wydłużenie czasu pracy.
      • Gość: Jeron Prcownik ma się zgodzić na 48h tygodniowo!? IP: *.silesiamultimedia.com.pl 10.01.09, 13:30
        Hahaha! Już widzę, jak będzie się mógł NIE zgodzić, jak dostanie wraz z umową
        do podpisania wniosek o możliwość pracy przez 48h tygodniowo u prywatnego
        pracodawcy. I co zrobi? Odmówi? Żartujecie chyba!
        Dam każdemu ze swoich pracowników do podpisania taki wniosek a kto się nie
        zgodzi, to będzie musiał znaleźć sobie inne zajęcie, w innej firmie :-P
      • Gość: Alois Rewolucja w czasie pracy IP: *.henet.pl 10.01.09, 16:32
        Skoro pracodawcy wzorują sie na zachodnich rozwiazaniach to ja sie pytam kiedy
        bedziemy zarabiac tak jak na zachodzie? Zapomnieli? Kazdy przecietny pracownik
        jest w stanie obliczyć sobie z kwoty brutto ile powinien zarabiac,nie potrzebuje
        do tego blond sekretarki szefa
      • Gość: inst Rewolucja w czasie pracy IP: 195.90.102.* 10.01.09, 16:35
        ciekawe czy KPP sprawdziło najniższe wynagr. w niemczech ? jak chce wprowadzać
        tamte rozwiązania niech zaczną od płacy a nie od wyzysku ludzi pracujących
        często za nędzne grosze .
        • mironek47 Re: Rewolucja w czasie pracy 10.01.09, 18:10
          Gość portalu: inst napisał(a):

          > ciekawe czy KPP sprawdziło najniższe wynagr. w niemczech ? jak chce wprowadzać
          > tamte rozwiązania niech zaczną od płacy a nie od wyzysku ludzi pracujących
          > często za nędzne grosze .
          A moze ty bys sprawdzil jaka jest wydajnosc niemieckiej gospodarki a jaka
          polskiej,pozniej dochod narodowy na mieszkanca jaki jest stosunek pracujacych do
          emerytow i rencistow w obu krajach i bedziesz wiedzial dlaczego jest taka
          roznica w zarobkach.
          • Gość: gamonie Najpierw pomysl gamoniu. IP: 80.50.127.* 10.01.09, 20:27
            Ale co pracownika obchodzi wydajnosc gospodarki. On(a), jako pracownik, ma
            wydajnosc identyczna, jak pracownik niemiecki albo angielski, a czesto i lepsza.
            To, ze sa podpisywane nieoplacalne umowy i duzo wysilku pracownikow jest przez
            to marnotrawiona albo to, ze pracodawca daje pracownikowi na stanowisku pracy
            gorsze oprzyrzadowanie, to juz bynajmniej nie powinno byc zmartwieniem pracownika.
            Niestety pracodawcy i zarzady zrzucaja cala swoja nieudolnosc w koszty
            wydajnosci pracownikow, ze niby to pracownicy sa tak malo wydajni. Ludzie teraz
            jezdza po swiecie i widza wydajnosc innych gamoniu jeden z drugim.
            • jmb2 Re: Najpierw pomysl gamoniu. 11.01.09, 11:27
              W Polsce nie słaba wydajność pracowników jest problemem. Problemem
              jest ... bardzo słaba wydajność struktur zarządzania pieniądzem
              wypracowanym przez polskiego przacownika i to zaczynając od
              większości pracodawców a kończąc na ZUS-ie, Urządzie Skarbowym,
              Rzadzie RP czy Sejmie.

              Nie umiemy jeszcze go roztropnie, mądrze rozporządzać oraz
              inwestować w swoją przyszłość ku zadowoleniu Polaków.

              Bez "zadowolnienia" Polaków i z siebie nawzajem i to na co dzień
              oraz pozytywnego myślenia / optymizmu będziemy ciągle w permanentnym
              kryzysie psychicznym, społecznym i gospodarczym.

              Siła człowieka nie jest dana na zawsze. W naszą ludzką naturę jest
              wkalkulowana słabość, upadłość czy kryzys psychiczny. Każdy powinien
              umieć sobie z tym radzić ale u nas nawet najsilniejsze jednostki się
              dyskredytuje ... z przekory, z zazdrości lub z mocy Prawa.
              Obywatele bogatych społeczeństwa zwykle się nawzajem szanują oraz
              szanują innych. To jest klucz (nie jedyny) do dobrobytu w Polsce.


              Kolejny problem:
              Nawet, gdyby wydajność wszystkich pracowników w Polsce znacznie
              wzrosła to i tak nie przełożyłoby się to na dobrobyt wszystkich
              Polaków tylko na szybki dobrobyt niektórych z nich a najczęściej
              obywateli innych państw.

              W Polsce jak w "kosmicznej czarnej dziurze" zniknie bez śladu każda
              wydajność. Trwonić WŁASNE ZASOBY LUDZKIE i gospodarcze ... to
              właśnie potrafimy robiić z perfekcją Polaka maniaka i to bez
              skrupułów.

              Kiedyś gospodyni umiała ugotować obiad z niczego ... dodając
              odrobinę miłości i uśmiechu, każdy wszystko zjadł i z zadowoleniem
              poszedł do pracy, dzisiaj powszechnie oferuje się złość, nienawiść
              tego się nawet jeść nie chce ... więc ludzie wolą być głodni a jak
              Polak głodny to zły i to jak wilk ... i tu koło sie zamyka.

              Czas zabrać się za ponowne budowanie Naszej serdecznej sobie i innym
              kultury bycia oraz powszechną pozytywna kondycję psychiczną
              wszystkich Polaków.
      • naprawdetrzezwy A moźe przenieść _całe_ ryzyko prowadzenia działal 10.01.09, 16:49
        ności gospodarczej na pracowników?
        I zdjąć je z przedasiębiorców?

        Ułatwi to prowadznei byznesu i uprości zasady oraz uczyni je
        przejrzystymi...
        ;>
      • Gość: dzekson2 Rewolucja w czasie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 17:56
        najszybciej wyjdziemy jak będziemy tyrać po 22 godz na dobe nic nie
        będziemy żreć i nie będziemy nic zarabiać
        s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
        • mironek47 Re: Rewolucja w czasie pracy 10.01.09, 18:14
          Gość portalu: dzekson2 napisał(a):

          > najszybciej wyjdziemy jak będziemy tyrać po 22 godz na dobe nic nie
          > będziemy żreć i nie będziemy nic zarabiać
          > Pewnie.Najlepiej polozyc sie na tapczanie a rzad niech sie martwi o nasze
          zoladki typowe dla homo sovietykusa.
      • friedmar konta czasu pracy! 10.01.09, 19:26
        to jest tak oczywiste że tylko zawsze skrzywdzeni etatowi związkowcy i pis nie zatrybią. dodatkowo uciążliwa jest praca w sobotę. nawet gdy pracownik biura obsługi klienta przyjdzie w sobotę na dwie godziny kolejny CAŁY dzień pracy musi mieć wolny. podczas gdy wolałbym żeby w ciągu tygodnia pracował krócej nawet w stosunku 1:1,5.
      • olias Rewolucja w czasie pracy 10.01.09, 19:51
        no, tym się już od dawna popierd.. ćwoki!!! nie umiecieorganizować
        pracy, to spad do łopaty, a nie do zarządzania. a może jeszcze
        niewolnictwo wprowadzić? otóż ćwoki - ja pracuję by żyć, a nie
        odwrotnie. niejestem na wasze zawołanie tylko dlatego że nie
        potraficie organizować pracy w waszych firmach.
        p.s. do powracajacych z zagranicy - najpierw przeczytajcie czego
        chce ta chołota, potem dopiero pomyślcie o zakupie biletu.
        • Gość: ada Re: Rewolucja w czasie pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 11:32
          skoro jestes taki mądry, to załóz swoja firme i organizuj pracę, po co pracujesz
          dla ćwoków????
      • Gość: qwest Konta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 20:02
        W Niemczech tez są konta
        Niektórzy pracownicy mają ich kilka ....
        Kto pracował w firmach motoryzacyjnych ten wie
        Ciekawe kto w Polsce uchroni zwykłych pracownikow przed takimi patologiami.
      • Gość: xxx Rewolucja w czasie pracy IP: *.subscribers.sferia.net 10.01.09, 22:36
        Jesli mam przychodzić na 2-3 godziny to moja stawka godzinowa musi byc wyższa. Wiadomo, jak coś sie kupuje w mniejszej ilości, to cena za jednostke jest wieksza.
        Musiałybyy tez zostac zachowane zasady wolnego rynku. Jeśli sytacja by sie odwróciła i byłoby duzo pracy, to dla przykładu, moją tygodniową normę u jednego pracodawcy robie w 3 dni, a na 2 pozostałe ide do innego. Oczywiście w przypadku gdy ten pierwszy zamiast płatnych nadgodzin oddawalby wolne dni. Ale jak znam zycie pracodawca zaraz znalazłby paragraf o zakazie konkurencji lub podobne pierdoły żeby miec mnie na wyłączność.
        Pomysł niezły pod pewnymi warunkami, ale jeśli wejdzie w zycie, to napewno w formie która ułatwi pomiatanie pracownikami.
      • Gość: costumbre Rewolucja w czasie pracy IP: *.aster.pl 10.01.09, 23:55
        Wszystko fajnie i przepisy są ok, ale nie w tym kraju. U nas pracodawcy i tak
        wykorzystają najdrobniejszy przepis, aby oszukać pracownika.
      • Gość: Brednie na maxa Rewolucja w czasie pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.09, 19:54
        Konfederacja polskich cwaniaków, którzy mieli to szczęście być na rynku pracy
        w 1990 roku. "Pracodawca nie będzie mógł dyskryminować..." Bla bla bla. Kto to
        wyegzekwuje? Nie problem wwalić do kodeksu kolejne zapisy.
      • Gość: gość portalu Rewolucja w czasie pracy IP: *.icpnet.pl 13.01.09, 17:11
        rozliczanie godzin pracy w okresie rozliczeniowym jest chore i nagminnie
        będzie łamane
      • Gość: man Rewolucja w czasie pracy IP: *.chello.pl 15.01.09, 19:57
        Pracowalem tak w monachium i ten system jet do bani dla pracownika
        oczywiscie to wejdzie bo co biedny robol moze zrobic
      • Gość: GośćE Rewolucja w czasie pracy IP: 213.17.144.* 11.03.09, 15:33
        Drodzy Państwo - przykre jest to jakim językiem posłuchują się osoby
        opiniujące. Jak można dojść w dobie kryzysu do porozumienia, jeżeli
        nikt nikogo nie szanuje, nie ma współpracy i poszanowania dla
        współpracowników. Obelgi pod adresem pracowników administracji są co
        najmniej nie na miejscu. Żaden biurokrata nie wyzwał na forum
        pracowników produkcyjnych, a Ci .... przykre.
    Pełna wersja