Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Vision Express-rozmowa rekrutacyjna-Koszmar!

    IP: 78.152.25.* 16.01.09, 15:20
    Byłem dzisiaj na rozmowie rekrutacyjnej firmy Vision Express w
    Poznaniu,w hotelu Mats. Czegoś takiego jeszcze w życiu nie
    widziałem. Prowadzący-klasyczny przykład człowieka korporacji-
    żarliwość hunwejbina, polot wikarego i dziki błysk w oczach. Człek
    ów zebrał 30 osób starających się o angaż w VE w sali konferencyjnej
    i przez 1,5(!)godziny rozprawiał o potędze firmy. Przecierałem oczy
    ze zdumienia widząć tę żałosne występy, nie mające nic wspólnego z
    rozmową o pracę. Było to metodyczne pranie mózgu,co oczywiście jest
    integralnym elementem polityki korporacji jednak pierwszy raz
    widziałem coś podobnego już na rozmowie kwalifikacyjnej...szok!
    Wodzirej wykrzykiwał sentecje typu: "Musicie poświęcić swoje życie
    prywatne bez reszty firmie!Bez tego nic nie osiągniecie.Musicie być
    zawsze dyspozycjni!" Psychopata.
      • Gość: ksara Re: Vision Express-rozmowa rekrutacyjna-Koszmar! IP: *.chello.pl 16.01.09, 20:06
        Współczuje;) Żenada;)
        Byłam na podobnie prowadzonej rozmowie rekr. całkiem niedawno. Na samym początku
        dowiedziałam się, rekrutacja do tej "wspaniałej korporacji" jest trójetapowa
        (pomyślałam, dobrze brzmi na początek..). Ale te trzy etapy polegały na tym, że
        siedziałam na krześle a prowadzący rekrutował mnie ze sztuki słuchania i
        uśmiechania się(przez łącznie 2,3 godziny słuchałam w jakim cudownym miejscu
        mogę pracować). Od siebie dodałam do tej rozmowy może jedno zdanie. Mój
        potencjalny pracodawca skwitował całą rozmowę tak "ja może trochę dużo gadam,
        ale Pani mi się bardzo podoba i ja się na panią zdecyduje".
        Podziękowałam i zrezygnowałam.
        • Gość: sytuacjonista Re: Vision Express-rozmowa rekrutacyjna-Koszmar! IP: 78.152.25.* 18.01.09, 12:38
          Zrobiłem coś podobnego. Kiedy ten wyprany korporacyjny mózg
          zakończył swój wykład, z uśmiechem i nadzieją w głosie zapytał : "
          Czy są jakieś pytania? Chciałbym usłyszeć choć jedno!" Pomyślałem,że
          przecież i tak nie będe pracował w takim bagnie więc postanowiłem
          działać:)
          -ja mam pytanie-powiedziałem
          -taaak?-odprał korpo-idiota
          -właściwie...po co to wszystko było?-zapytałem wzbudzając poruszenie
          na sali
          -yyyy...bo ludzie nic nie wiedzą o firmie Vision Express-wypalił
          matoł,czerwieniejąc na twarzy
          -Proszę Pana! ja tu nie przyjechałem na prelekcję o potędze Vision
          Express tylko na rozmowę w sprawie pracy. Siedząć tu miałem
          nieodpart poczucie TOTALNEJ straty czasu-powiedziałem cedząc słowo
          po słowie
          -bo...bo..bo...ja pan widzi nasza firma organizuje
          takie....yyy...spotkania w formie...yyy..profesjonalnej-bełkotał
          wierny giermek VE
          -Proszę Państwa! To czego byliśmy tutaj świadkami nie ma nic
          wspólnego z rozmową o prace, to wstęp do METODYCZNEGO PRANIA
          MÓZGU ,które w takich firmach jak tak jest standardem. Apeluje zatem
          do wszystkich! Zastanówcie się trzy razy nim podejmiecie tu pracę!
          Bo jeśli już na wstępnie fundują Wam takie pranie mózgu,to co będzie
          potem?- zwróciłem się do pozostałych uczestników spotkania.
          Następnie pożeganłem się z czerownym ze złości korpo-idiotą i
          opuściłem salę.
          Tak oto zakończył się mój romans z Vision Express:)))
      • losiu4 Re: Vision Express-rozmowa rekrutacyjna-Koszmar! 18.01.09, 17:34
        Gość portalu: sytuacjonista napisał(a):

        > Byłem dzisiaj na rozmowie rekrutacyjnej firmy Vision Express w
        > Poznaniu,w hotelu Mats. Czegoś takiego jeszcze w życiu nie
        > widziałem. Prowadzący-klasyczny przykład człowieka korporacji-
        > żarliwość hunwejbina, polot wikarego i dziki błysk w oczach.

        nie, to był typowy lewus. Z wikarym nie ma nic wspólnego. Wikary to człowiek po
        dość rozsądnych studiach - ze je nazwijmy humanistycznych - taki korporacyjny
        krawatowiec to wykwit wykształciuchostwa w postaci czystej. Nie wiem więc czemu
        na Dorna czy kogoś tam tak najeżdżano.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: sytuacjonista Re: Vision Express-rozmowa rekrutacyjna-Koszmar! IP: 78.152.25.* 22.01.09, 13:40
          Wiesz co...to nie był nawet wykształciuch...To raczej wierny
          bojownik koroporacji,pozbawiony umiejętności samodzielnego myślenia.
          Dobre jest to co dobre jest dla firmy. Orwell się kłania.
          • Gość: mmjnbn Re: Vision Express-rozmowa rekrutacyjna-Koszmar! IP: *.devs.futuro.pl 23.01.09, 09:46
            stary, dobry jestes, ze wytrzymales te 1,5 h, ja bym wyszedl po max 20 minutach
            takiego gadania ... smiech na sali
      • Gość: anonim podobna sytuację miałam w Empku to był szok IP: 85.14.84.* 24.01.09, 23:10
        podobna sytuację miałam w Empiku,jak sobie przypomnę to robi mi się nie dobrze
        ,znalazłam o0głoszenie w gazecie a że chciał sobie dorobić to stwierdziłam że
        spróbuję ( 3 etapy rekrutacji żeby wykładać płyty na półki na 3/4 etapu to duża
        przesada!)3 godziny gadki i kursów w stylu ty jesteś sprzedawcą a ja kupującym
        wykarz się (jak w przedszkolu)i testy w stylu dlaczego macie wybrać mnie spośród
        innych uwiecznione pisemnym testem ,który zdałam jako jedna z nielicznych i
        drugi etap jeszcze głupszy rozmowa z kobietami ,które dawno za przeproszeniem
        fiuta nie widziały i zdawały prywatne,intymne pytania a w środku szef z
        ku...kami w oczach maskara ,współczuję tym biednym pracownikom
        • Gość: chavezfrias Re: podobna sytuację miałam w Empku to był szok IP: 78.152.25.* 27.01.09, 10:32
          tak słyszałem że praca w Empiku jest wyjątkowo żałosna. Zgadzam się
          z przedmówcami...praca w systemie kapitalistycznym staje się
          groteskowa w swojej konformistycznej i służalczej formie.
    Pełna wersja