Gość: Ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.01.09, 21:45
Mieszkam w miescie A. Studiuje zaocznie i mam dziewczynę w B. Firma proponuje
mi prace w miescie C, blisko B.
Co robic? Praca na czas okreslony, raczej bez mozliwosci dalszego
zatrudnienia, prawie 2 tys. na reke. W moim miescie (A) udzielam korepetycji,
dorabiam sobie. Czy ryzykowac strate wszystkich uczniów i opinie osoby na
ktorej nie mozna polegać i przyjąć pracę w calkiem obcym miescie? W miescie B
mialbym mieszkać w miare tanio, ale dojazd do C jest fatalny - srednio 2 a
nawet czasem 3 godziny w jedną stronę(PKP lub PKS)! Poradźcie co robic.
wiekszosc ludzi mi odradza, mowiac ze to tylko na krotki okres praca i ze
strace swoje wszystkie kontakty ktore mam teraz i mozliwosci zarobku. Jak
skoncze tamta prace nie bedzie do czego wracac. Dojazdy sa zabojcze, a ja
studiuje i mam kilka zobowiązań ktorych nie chce przerywać, mogę je wypełniać
zdalnie ale potrzebuję tez jednak trochę czasu. Praca jest biurowa,
teoretycznie moglbym zdobyć doswiadczenie i staż w nowym srodowisku pracy.
Poradźcie