Gość: gekon IP: *.lodz.mm.pl 22.01.09, 07:16 Każdy ma swoje piekło. Tylko, że lepiej jest zawsze płakac w samochodzie niż na wrotkach. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mociek Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.abhsia.telus.net 22.01.09, 07:26 Narzekam bo mam pokoj i kawalek chleba wiec jestem. albo Jestem optymistyczny bo mam pokoj i kawalek chleba wiec jestem. Obywatelu wybor przyjemnosci w przezywaniu zycia zalezy od Ciebie. Wybieraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quick Re: Inni mają gorzej (w pracy) IP: 156.17.73.* 22.01.09, 07:55 Trzeba się cieszyć z tego co się ma i troszkę czasem pomarzyć , a jeśli się ma jeszcze kogoś bliskiego , to nie ma się czym przejmować 8-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Re: Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 08:19 ja robie w firmie eniro więc to jest piekło jeżeli wiecie o czym mówię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulamżółwia Re: Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.xdsl.centertel.pl 22.01.09, 14:56 ja dotrzymuję paniom towarzystwa, i właściwie od jakiegoś czasu to mi się nie chce patrzeć nawet na wypasione szesnastki :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WYPOCONY W firmie SITEL w W-wie to dopiero syf IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 22.01.09, 18:13 Jak pracowalem w firmie SITEL w W-wie, to dopiero sie wypocilem. Firma byla w wielkim bloku, tzw. nowoczesnym biurowcu, gdzie okien nie mozna otwierac. Chyba SITEL nie mial za duzo pieniedzy, bo latem przy 35 stopniach upalu nie wlaczano nam klimatyzacji, slonce prazylo przez te wielkie okna, wiec mozna sie bylo ugotowac ! Jak chcielismy wlaczyc klime to na nas krzyczeli. Tylko szefostwo sobie wlaczalo klime w swoim pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Inni mają gorzej (w pracy) 22.01.09, 13:04 Sorry, ale takie uproszczenia mozna o kant dupy potluc. Sukcesow nie odnosza ludzie, ktorzy osiagaja harmonie ze wszechswiatem i ciesza sie z tego, co maja. Sukcesy osiagaja ludzie, ktorzy maja wewnetrzna potrzebe osiagniecia czegos wiecej, i wewnetrzna sile, zeby przec do przodu i osiagnac wiecej niz to, co sie ma. Ludzie zdeterminowani i ambitni. Tacy ludzie nie osiagaja harmonii ze wszechswiatem. Gdyby wszyscy osiagali harmonie, mieszkalbys w lepiance, miegal po lesie z kijem za jakas brudna swinia, i mialbys brudna, wlochata malzonke. Niestety, zeby do czegosc dojsc, trzeba pocierpiec. Skrajny przyklad tego optymizmu, ktory tak zachwalasz, to ludzie na bezrobociu. Maja telewizor plazmowy, poza tym bieda i nedza, i ciesza sie z tego, co maja, wiec po co maja pojsc do pracy, wysilac sie i stresowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmały Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 08:26 No ten ratownik to ma przechlapane :/ mała szafeczka (prawdziwy dramat), no i musi się umyć po pracy bo śmierdzi chlorem... Kto to pisał?? Pracowałem kiedyś na basenie, najgorsze w tej pracy to nuda, nuda, nuda i rozwydrzone dzieciaki które myślą ze wszystko im wolno. Ale narzekać na taka prace to aż za polskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sucha głowa Re: Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.chello.pl 22.01.09, 08:31 A ja nigdy w życiu nie używałem suszarki do włosów. Wystarczy mocno przetrzeć włosy ręcznikiem i są prawie tak samo suche, jak po suszarce, w krótszym czasie. Kto głupi, ma ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kron Re: Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.spray.net.pl 22.01.09, 08:56 Kurde suszarkę można kupić za 10 PLN bez przesady :> Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat-to-i-owo Re: Inni mają gorzej (w pracy) 22.01.09, 09:03 A KONTAKT MOZNA KUPIC za 3zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kron Re: Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.spray.net.pl 22.01.09, 09:08 Nie rozumiem - sugerujesz że na basenach nie ma kontaktów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Inni mają gorzej (w pracy) IP: 77.236.9.* 22.01.09, 09:25 Przeczytaj jeszcze raz tę część artykułu o ratowniku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom Problem w Polsce to nie praca, to brak szacunku IP: *.staff.com.dtu.dk 22.01.09, 09:40 Problem w Polsce to nie praca, to brak szacunku dla ludzi i dla wykonywanej przez nich pracy. Szuszarki na basenie nie dzialaja? A kogo to obchodzi? Fundamentalny problem w pracy w Polse to brak szacunku i zaufania szefa do podwaldnego. To samo w druga strone, pracowniki nie ufa i nie szanuje swojego przelozonego. Obydwoje - pracodawca i pracownik zapomninaja ze nie mozna byc szanowanym bez szanowania innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny ziom Re: Problem w Polsce to nie praca, to brak szacun IP: *.bmly.cable.ntl.com 22.01.09, 21:36 Kolega widzę też z zagranicy klika i podobne odczucia widzę mamy... Szczera prawda - wystarczy trochę wzajemnego szacunku i zaufania, od razu inaczej się pracuje. W Polsce wypruwałem sobie żyły, a na koniec dostałem kopniaka w siedzenie; na emigracji pracuję po prostu uczciwie i wszyscy są zadowoleni. Wiadomo, też nieraz na szefa utyskuję, że to źle i tamto mi się nie podoba, ale wiem że szef zna się na robocie lepiej ode mnie, więc mam za co go szanować. A w firmie nikogo nie dziwi, że magazynier w drelichu i żółtej kamizelce sobie dowcipkuje z dyrektorem. Nawet teraz, w momencie kryzysu i kłopotów z kasą nikogo nie wywalono, tylko przeorganizowano pracę żeby miała większy sens. I to działa! Odpowiedz Link Zgłoś
tow.stalin zdjęcie jest dobrze dobrane 22.01.09, 08:31 o ile mnie wzrok nie myli, mamy tam do czynienia z kadzią zalewową konwertora, czyli jest to zdjęcie stalowni. a ściślej rzecz biorac z "uzdrowiska" stalowni - każdemu kto narzeka, że ma wyczerpującą fizycznie robotę (szczególnie rolników) zapraszam do zwiedzania. stalownia w 15 minut każdego nauczy pokory i szacunku dla cudziej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: zdjęcie jest dobrze dobrane IP: *.awf.edu.pl 22.01.09, 09:15 Gdy moja była profesja straciła racje bytu na skutek zmiany sytuacji na rynku pracy zamiast biadolić poszłam na studia i zdobyłam nowy zawód. Teraz jestem bardzo zadowolona i nic nie stoi na przeszkodzie abym rozwijała swoje hobby które może mi dać trzecią profesję. Patrzę optymistycznie w przyszłość :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: zdjęcie jest dobrze dobrane 03.02.09, 04:54 Zapewne masz na myśli konwertOr a nie konwertEr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andree Najgorzej kiedy... IP: *.widedesigns.com 22.01.09, 09:16 ..pracuje się z jakimś baranem, półgłówkiem bez szkoły, a jednocześnie lizodupcem. Jednocześnie który wyznaje niemiecki styl pracy - B.M.W. czyli Bierny.Miery.ale.Wierny. Po prostu ręce opadają. :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re:Polski baran!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 10:08 Gość portalu: Andree napisał(a): > ..pracuje się z jakimś baranem, półgłówkiem bez szkoły, a jednocześnie > lizodupcem. Jednocześnie który wyznaje niemiecki styl pracy - B.M.W. czyli > Bierny.Miery.ale.Wierny. Po prostu ręce opadają. :-/ a ty wielce zdolny, wyksztalcony ale przystosowany do zycia w komunie.Niemiecki styl pracy obowiazuje w calym kapitalizmie baranie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vit C Re:Polski baran!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 13:51 Gość portalu: anonim napisał(a): > Gość portalu: Andree napisał(a): > > > ..pracuje się z jakimś baranem, półgłówkiem bez szkoły, a > jednocześnie > > lizodupcem. Jednocześnie który wyznaje niemiecki styl pracy - > B.M.W. czyli > > Bierny.Miery.ale.Wierny. Po prostu ręce opadają. :-/ > > > a ty wielce zdolny, wyksztalcony ale przystosowany do zycia w > komunie.Niemiecki styl pracy obowiazuje w calym kapitalizmie baranie. Dlazego wyzywasz go od baranow? Jestes tym BMW? Ja sie z Andree zgadzam. Tez pracuje z taka BMW. Lizydupa do kwadratu, miernota i cienizna. Ale potakuje szefowi, zaprzyjaznila sie takze z jego siostrunia (nepotyzm w firmie) i jest nie do ruszenia. Wszyscy maja tego dosc, bo pracujemy za nia. Na szczescie od lutego bede pracowac dla kogos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WYPOCONY W firmie SITEL to dopiero lizusostwo i nepotyzm IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 22.01.09, 18:20 W firmie SITEL w W-wie to wszyscy szefowie byli ze soba albo spowinowaceni albo kumple z jednej kliki albo przez lozko.Wec mieli wypas a my musielismy na to wszystko tyrac... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: W firmie SITEL to dopiero lizusostwo i nepoty 03.02.09, 04:57 Takie układy bardzo często rozpadają się z wielkim hukiem, gdy jeden członek klanu zaczyna kraść więcej niż pozostali. Powstają wtedy konflikty rodzinne itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olewus1 Ja siedze w excelu po calych dniach ale za 2-3 lat IP: 80.50.68.* 22.01.09, 09:36 otworze cos wlasnego. I wtedy odzyje. Nic tak nie cieszy jak brak stresu spowodowanego przez szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom to nie takie proste IP: *.staff.com.dtu.dk 22.01.09, 09:46 To nie takie proste. Prowadzenie wlasnego interesu to tez wyzwanie. Pamietajmy o jednym - kazda praca jest potrzebna. Rozsmieszaja mnie ludzie ktorzy mowia ze sa pracodawcami i im nalezy sie caly splendor. Tylko, ze bez pracownikow to oni mogli by sie najwyzej podetrzec. Potrzebni sa ludzie do pracy, do projektowania, do zarzadzania, do sprzatania. Sprzatczka w firmie nie jest mniej wartosciowa niz manager, bo gdyby nie ta sprzataczka to manager siedzialby w syfie. Tak samo ludzie od roboty papierkowej tez sa potrzebni bo to sie samo nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
olewus1 Re: to nie takie proste 22.01.09, 10:17 Masz racje. Kazda praca jest potrzebna. No moze 100 senatorow to jest przyklad czegos co mogloby nie istniec. Co do dzialalnosci gospodarczej to wiem jak to jest bo przez 5 lat mialem kafejke internetowa i czasami nei bylo latwo. Teraz chce miec dzialalnosc oparta na kapitale wiedzy bo to jest, ze tak powiem bardziej elastyczne i moge pracowac w wielu miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re:Polacy siedza jeszcze na drzewach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 10:05 Jezeli prasa zamieszcza takie zdjecia z wypieku chleba, popatrzcie na brudne urzadzenia, brud w piekarni to cala Polska ktora to akceptuje siedzi jeszcze na drzewach. Ludzie toz to zdziczaly, prymitywny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myaaa Re:Polacy siedza jeszcze na drzewach IP: *.ibt.lt 22.01.09, 11:03 Sluchaj nie widziales zaplecza w Anglii albo USA. Tam sanepid by wszystko pozamykal po 10 sekundowym objrzeniu terenu. Wioec nie gadaj glupot. Poza tym piec z wierzchu nie musi byc czysciutki i wyskrobany- wiadomo uzywa sie go caly dzien etc, a i tak wszystko jest sterylne niemalze z powodu wysokiej temperatury wokol pieca i w nim. Odpowiedz Link Zgłoś
informer75 Inni mają inaczej ..... 22.01.09, 10:11 bo wykonują inne prace, często bardzo potrzebne do tego abym ja mógł dobrze żyć, dlatego szanuje prace innych, nie ważne od zawodu. żona kiedyś pracowała na kasie w hipermarkecie - też nie jest lekko, ale teraz woli pracować przy komputerze. Zmieniliśmy sposób myslenia o otaczającym nas świecie i poprawiło się nam, dlatego innym też polecam "Bliżej suksesu" 14.pl/darmowa - ksiązke, która zmieniła spostrzeganie świata. Pozdrawiam wszystkich pracujących Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaraz Re: Inni mają inaczej ..... szanuj pracę ludzi IP: 79.191.61.* 22.01.09, 12:10 ja też szanuję pracę innych ludzi. niektórych to dziwi, że sprzątaczkom mówię "dzień dobry", bo przecież to tylko sprzątaczki. banany zapominają że to nie są niewolnicy, wykonują tę pracę z własnej woli i dla pieniędzy, a dzięki nim - my mamy czysto pod biurkami. jak powiedział kiedyś jeden z moich znajomych kierowników "trudniej o dobrą sprzątaczkę niż o dobrego managera". Odpowiedz Link Zgłoś
informer75 Re: Inni mają inaczej ..... szanuj pracę ludzi 22.01.09, 20:35 Ja również szanuje pracę innych. Czy jest to sprzataczka, czy kasjerka. I zgadzam się z Tobą,ze czasami trudniej o dobrą sprzataczkę niż menegera. Razem z żoną pracowaliśmy w różnych zawodach, dorabiając na studiach i nie tylko. Teraz jesteśmy na swoim i zaczynamy zatrudniać ludzi we własnej firmie. Doświadczenie jakie zdobyliśmy daje nam możliwość zrozumienia stanowiska pracownika. Również nie unikamy szkoleń i rozmów w tym zakresie. Jedyne co nam przeszkadza być bardzo dobrym pracodawca to "prawo". ale to inna bajka .... Wiem, ze są też ludzie którzy wykorzystują innych za marne grosze. Nasi pracownicy wiedzą za ile pracują i co od nich wymagamy. Jesli komuś to nie odpowiada to dziękuje za współpracę. Pozdrawiam wszystkie zawody -------------------------------- Ksiązka dobrze motywująca motywacja.14.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadzik Inni mają gorzej (w pracy) IP: 83.238.175.* 22.01.09, 10:27 Fajnie tak radzić, że najlepiej żeby praca była pasją itp. itd. Ale są zawody z natury bardziej i mniej pasjonujące i już. Poza tym nawet te bardziej nadające się na pasję też zachwyconemu pracownikowi zbrzydną, jeśli ich uprawianie będzie musiało być posunięte do ekstremum. Zawód dziennikarza na pewno może być pasją, ale jeżeli stawki są takie, że żeby się z tego utrzymać, trzeba tłuc tekst za tekstem bez wyboru, bez refleksji i na koniec już bez siły - to to jest najlepsza droga do tego, żeby się z pasji dziennikarskiej wyleczyć. Biznesmeni może dlatego tak się nie wypalają, że mają dość urozmaicone, zróżnicowane, kompleksowe czynności do wykonania, no i pracują od początku do końca na własne nazwisko, swój splendor i dobrobyt. Tak że nie jest to wszystko takie proste, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartek ja lubie swoja prace - informatyk :) IP: 163.244.63.* 22.01.09, 11:18 nie dosc ze bardzo dobrze mi placa to robie to lubie -choc jak wiadomo nerowow tez czasami bywa jak produkcja stanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT Re: ja lubie swoja prace - informatyk :) IP: 80.48.239.* 22.01.09, 13:59 Cieszę się. Ale aby odnieść sukces, musisz popracować nad słownictwem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 12:01 niemiecki miliarder, właściciel sieci drogeryjnych sklepów "dm" Werner Görtz jest propagatorem "bezwarunkowy dochód podstawowy dla każdego", każdy (dzieci i dorośli, milionerzy i biedacy) dostaje, miesięcznie, sumę pieniędzy, pozwalającą na skromne życie (jedzenie, odzież, opłacenie mieszkania, ubezpieczenie chorobowe)mówi się obecnie 1000 EUR miesięcznie, finansowane miałoby by być z USt (VAT), praca staje się w tym momencie przyjemnością (czuć się pożytecznym dla świata), a nie mordęgą dla zarobku... patrz.pl/mp3/das-bedingungslose-grundeinkommen-1 Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 13:42 ...w zwiazku z czym malo kto chce pracowac, towarow i uslug nie ma, bo nikt ich nie produkuje, w zwiazku z czym ceny rosna w szalenczym tempie, pojawia sie inflacja, i zanim sie obejrzysz, takim 1000 EUR dla wszystkich mozna sobie co najwyzej tylek podetrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 14:33 jeżeli ty nie chcesz pracować, to nie przypisuj tego innym Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 14:47 Alez ja uwielbiam pracowac. Mysla przewodnia mojego postu bylo, ze metoda tego milionera do niczego nie prowadzi, gdyz prawa ekonomii sa nieublagane. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 15:08 to nie prawa ekonomi, tylko ludzkie słabości i nasza chęć oceniania innych Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 15:31 Ale ekonomia to nauka spoleczna, wiec jak najbardziej opiera sie na ludzkich sklonnosciach... nie wiem, co tu ma do rzeczy ocenianie innych. Ja przeciez nikogo nie ocenialem. Przeciwnie, dopuszczam mozliwosc, ze ten pan ma jak najbardziej szlachetne intencje. Ja po prostu poddaje w watpliwosc skutecznosc jego metody, nic wiecej. Cena zalezy wszak od tego, kto musi bardziej zabiegac o sprzedanie produktu lub usligi, klient czy sprzedawca/provider. Jesli temu drugiemu nie zalezy na dokonaniu uslugi, bo traktuje to jako cos ekstra, aktywnosc na boku, a usluga jest potrzebna klientowi (nie przestaniemy jesc, strzyc wlosow itd.), to klientowi zalezy na tym bardziej, wiec cena rosnie. A kiedy ceny rosna, jest inflacja... Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 15:37 "w zwiazku z czym malo kto chce pracowac" zaprzeczasz sam sobie Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 15:46 Wskaz sprzecznosc, prosze. Chodzi o to, ze ja chce pracowac? Ja chce pracowac w zdrowym systemie, ktory nagradza za wysilek. Nie chcialbym pracowac w komunistycznej utopii, do ktorej, moim zdaniem, prowadzi metoda tego pana. Szukalbym ucieszki z tekiego systemu albo mozliwosci realizacji swoich potrzeb gdzie indziej. Uwazam wlasnie, ze ludzie chca pracowac wtedy, kiedy wiedza, ze beda ucziwie nagradzani. Rozdawnictwo demoralizuje. Najlepszym tego dowodem jest trudnosc, z jaka pokomunistyczne kraje adaptuja sie do zachodziej, kapitalistycznej cywilizacji. Ciagle ktos uwaza, ze mu sie nalezy, ciagle ktos biega ze sztacheta. Stany sa jakie sa, ale ludzie rzadko buntuja sie przeciw zdrowym, rynkowym zasadom. Historia od pucybuta do milionera to moze mit, ale wlasnie na tym micie ludzie i nadziei buduja swoj sukces, tymczasem w Polsce slychac tylk ostekanie, ze rzad i panstwo zle, i ze sie nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 16:42 przykro mi, dyskusja z tobą nie ma sensu, posądzasz innych o pasożytnictwo i lenistwo, jakie masz podstawy do tego ? posądzasz miliardera o "komunistyczną utopię" - to już szczyt ignorancji, dajmy sobie spokój z tego rodzaju dialogiem Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 16:48 Skrytykowalem konkretna propozycje, i bez wycieczek personalnych. Zamiast skupic sie na tym, jak katarynka wysuwasz jakies bzdurne oskarzenia, o to, ze kogos o cos posadzam. Nikogo nie posadzam, o czym wyraznie napisalem. Krytykowalem metode, ktora moim zdaniem jest absurdalna. Gdybys sie wysilil czytajac, zauwazylbys, ze nie krytykowalem nawet ani Ciebie, ani Twoich pogladow. Fakt, szkoda strzepic jezyk na dalsza dyskusje. Dziekuje, i zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 16:58 jakie wycieczki personalne ? Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 17:06 Cytuje: nie chcesz pracowac (gdzie ja to napisalem), nie przypisuj tego innym (niby czego), dyskusja z toba nie ma sensu (dziekuje), pozadzasz innych (niby o co), to juz szczyt ignorancji (dziekuje). Posadzanie mnie o ignorancje i natrentne przypisywanie mi roznych negatywnych intencji to bez watpienia atak personalny. Jak juz wspomnialem, nie przypominam sobie, zeby kogos posadzal, i zaluje, ze nie potrafiles ustosunkowac sie do mojej wypowiedzi, ktora nie byla skierowana ani przeciw Tobie, ani nawet przeciwko temu milionerowi, ktorego cytujesz. Ale dajmy juz spokoj, nie mam ochoty dluzej tego ciagnac. Powiedzialem jasno, co chcialem powiedziec, przedstawilem swoje racje, teraz mozecie sobie na mnie psy wieszac i pluc, ile Wam sie zywnie podoba. Dziekuje za uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 17:17 pokój z Tobą, złość jest kiepskim doradcą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... IP: 80.48.239.* 22.01.09, 14:11 Odnośnie cytatu: "...Jeśli religia staje się przyczyną nieprzyjaźni, nienawiści i podziału, lepiej, gdyby nie istniała i odejście od niej byłoby prawdziwym aktem religijnym. ..." Jak najbardziej za :) Religia = cywilizacja Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 14:41 "Religia = cywilizacja" zgadzam się do pewnego stopnia; nie zaznaczam, że moja sygnaturka to cytat proroka religii Bahai, Abdula Bahy, i jest tylko częściową prawdą, liczenie na kogoś, w tym przypadku na Boga, zwalnia nas od myślenia, co niestety doprowadziło już do wielu katastrof w historii ludzkości, dla mnie pojęcie "Bóg" to prawa natury (także te jeszcze niepoznane) www.racjonalista.pl/kk.php/s,5697/q,Polityczne.religie..fenomen.nowoczesnosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... IP: 80.48.239.* 22.01.09, 15:00 No ja odniosłem ten cytat bardziej w kierunku New Age. Człowiek jako ewolucyjny organizm przejściowy pomiędzy energią a istotą doskonałą (Bogiem), przy czym Bóg to istota rozumna myśląca i działająca milionami umysłów (Wielki Brat ? :)) Czasem się zastanawiam, czy historia się nie lubi powtarzać i gdy jesteśmy o krok wszystko się sypie (Wieża Babel). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 15:15 dlaczego się sypie, Obama to "sypanie" ? ludzkość się zmienia, i to także na przykładzie wieży Babel widać, była przestrogą, żeby nie szukać "na wysokościach" tylko w sobie, a Bóg to dla mnie Ewolucja, z istot nierozumiejących praw natury stajemy się coraz bardziej świadomi siebie i świata www.racjonalista.pl/kk.php/s,5342/q,Historia.przemocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... IP: 80.48.239.* 22.01.09, 15:28 Biorąc pod uwagę fakt, iż ujednoliceniu ulega waluta, znikają granice krajów, następuje globalizacja, demokratyzacja, zmniejszenie roli religii w życiu człowieka, angielski staje się łaciną to tak jakbym już gdzieś to wyczytał (opowieść o wieży Babel). Nie sugeruję, iż to się dzieje "teraz", ale proces przemian może zakończyć się tak jak runięcie wieży. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Inni mają lepiej (na bezrobociu).... 22.01.09, 15:39 z tym, że nie będzie to katastrofa, ale "złoty wiek" w dziejach ludzkości :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terencjusz Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 12:11 Motto Polaka: Marudzę więc jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <---=---- 22.01.09, 12:21 Mieszkam w okolicy, gdzie dużo się buduje i przestaję się nad sobą użalać, gdy widzę robotników, którzy mieszkają w tygodniu bez wody i toalety, i zasuwają po kilkanaście godzin na dobę żywiąc się tym co kupią w wiejskim sklepiku... Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: <---=---- 22.01.09, 14:15 Calkiem slusznie. Dlaczego uzalac sie nad kims, komu nie chcialo sie zasuwac z tornistrem do szkoly, sleczec nad ksiazka, kiedy inni graja w pilke, cierpiec i stresowac sie na studiach, bic sie o dobra prace. Zadna praca nie hanbi, ale nad miernota nie ma co sie uzalac. Nasi przyjaciele Azjaci ida jak burza do przodu, bo wmawia im sie od dziecka, ze wyksztalcenie to wszystko, a w postkomunistycznej Polsce w mentalnosci ciemnego ludu, czy sie stoi, czy sie lezy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała do maryla3389 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 15:50 Zapomniałaś,że ktoś musiał zbudować ten dom w którym mieszkasz,samochód którym jeździsz ,drogi itd.itp.Na tych studiach nikt Cię nie nauczył kultury i szacunku do innych ludzi?Nie każdy jest tak"inteligentny"jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: do maryla3389 22.01.09, 16:08 Przeciez napisalem wyrazie, ze zadna praca nie hanbi, i nie napisalem slowa o tym, ze nalezy kimkolwiek gardzic, wiec czemu mnie atakujesz. Napisalem tylko, ze nie nalezy sie uzalac nad kims, kto wykonuje nieciekawa prace, bo nie chcialo mu sie inwestowac w wyksztalcenie. Od nie uzalania sie do pogardy droga daleka. Czy Ty uzalasz sie nad wszystkimi, ktorymi nie gardzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: do maryla3389 22.01.09, 16:12 Nawiasem mowiac, sadze, ze pewna doza krytyki (mowie krytyki, nie pogardy) w stosunku do ludzi, ktorzy nie inwestuja w wyksztalcenie, jest potrzebna. Czyms trzeba to spoleczenstwo zmusic, zeby zaczelo cenic edukacje. W naszym kraju w wielu kregach wciaz pokutuje przekonanie, ze dobre i madre dziecko to takie, ktore wczesnie idzie do pracy i odciaza rodzicow. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znudzone Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 12:37 A my wolałybyśmy pracować przy piecu hutniczym, zamiast siedzieć 8 godzin za biurkiem i nic nie robić...niestety recesja dopadła i naszą firmę...czekamy na pierwsze zwolnienia :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sytuacjonista Wyborcza i jej pranie mózgu IP: 78.152.25.* 22.01.09, 13:37 W kapitalizmie niezmiernie rzadko zdarza się aby pracownik mógł odczuwać radość z wykonywanej pracy. Praca ma ,podobnie jak cały system charakter represywny, hamujący i tłumiący naturalne popędy i zdolności człowieka. Wyalienowana, oddzielona praca może dać ułudę szczęcia,jej imitacje...Wyborcza,jej środowisko prowadzi żałosną propagande sukcesu, narzekaniem nazywa rzeczywiste przejawy buntu społecznego skierowanego przeciwko kapitalistycznej dyktaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Wyborcza i jej pranie mózgu 22.01.09, 14:11 Zbawco, czy mozesz podac zrodla tych rewelacji? Zapytaj emerytow, czy brak pracy ich uszczesliwia. Zapytaj tych, co maja duzo kasy, jak spedzaja zycie, i co robia z wolnym czasem, i czy bezustanna, bezmyslna konsumpcja ich uszczesliwia. Podobne teorie, powstale w zgnusnialych mozgach domoroslych teoretykow, ktorzy swiat znaja z ksiazek lub z telewizji, mozna o kant dupy potluc. Wypozycz sobie jakas ksiazke o filozofii, poczytaj o ludzkich potrzebach. Ludzie przede wszystkim chca czuc sie wartosciowi i potrzebni, ogladanie telewizjii, surfowanie na desce i non-stop granie w gofla im tego poczucia nie da. Poza tym za to, zeby konsumowac, trzeba najpierw miec co, a zeby miec, trzeba to sobie, glabie, najpierw stworzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT Re: Wyborcza i jej pranie mózgu IP: 80.48.239.* 22.01.09, 14:14 Słaba prowokacja. Podaj tezy przemawiające za tym, iż inny ustrój społeczny jest lepszy w kontekście zadowolenia z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Wyborcza i jej pranie mózgu 22.01.09, 14:19 Jestem przekonany, ze to nie prowokacja, i ze tacy ludzie naprawde istnieja, to wynika z okrutnych praw statystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
ppnowak Re: Wyborcza i jej pranie mózgu 22.01.09, 15:30 Kompletnie NIC nie zrozumiałaś z wypowiedzi Sytuacjonisty. Była to krótka lecz trafna krytyka represywnego charakteru kapitalistycznego systemu. Ludzie nie żyją własnym życiem lecz wykonują z góry ustalone funkcje. Pracując nie zaspokajają potrzeb i nie wykorzystują uzdolnień gdyż pracują w warunkach alienacji. Kompletną niedorzecznością było z Twojej strony twierdzenie że Sytacjonista postuluje szerzenie dzikiego konsumpcjizmu. Jest dokładnie odwrotnie. Ideologia konsumpcjonizmu zasługuje na potępienie, gdyż zniewala ludzi za pomoca sztucznie kreaowanych potrzeb. Alternatywą wobec dyktatury kapitalizmu mógłby być system oparty na demokracji uczestniczącej,partycypacyjnej oraz na zniesieniu represywnych stosunków pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Wyborcza i jej pranie mózgu 22.01.09, 15:40 Czy sadzisz, ze pisanie slow w uppercase zwieksza sile argumentow? Wytlumacz prosze: 1. Co to jest "system demokracji uczestniczacej, partycypacyjnej". 2. Czy taki system wprowadzono w praktyce i czy sprawdzil sie, czy to kolejna utopia podobna do socjalistycznej. 3. Czy tenze system opiera sie na wiedzy o psychologii czlowieka, ktory szanowany autorytet prowadzil badania na ten temat. 4. Czym nalezy zastapic prywatne stosunki pracy. 5. Czy zniesienie tych stosunkow nie spowoduje, ze ludzie beda mniej pracowac, i czy w zwiazku z tym nie zabraknie mozliwosci realizacji podstawowych potrzeb. 6. Jak ograniczenie dostepnosci produktow ma sie do sytuacji spolecznej w komunistycznych panstwach i krajach trzeciego swiata. Dlaczego ludzie z tych krajow, nie skazeni konsumpcjonizmem, ciesza sie, kiedy podniesie sie poziom ich zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
jakobhorner Zadne nie ma racji 22.01.09, 16:21 Marylka, niestety, ale mało skumałaś. Rzeczywiście, kolega miał raczej co inne na myśli. Postaram się odpowiedzieć obydwu stron. Koledzy walą terminem represywny, ale trudno powiedzieć, kiedykolwiek w historii praca nie była represywna. W komunie musiałem pracować z nakazu, teraz się robi z przymusu ekonomicznego, przy debecie na kartach. Tak, praca i przyjemność to najczęściej dwie wykluczające się kwestie (najczęściej...), ale nie twórzmy złudnych ideologii. Haseł zasadzek. Manii określników. Co do Marylki - piszesz, ze konsumpcjonizm jest zły, a z drugiej strony jakbyś klepała dogmaty kapitalizmu, równocześnie jemu zaprzeczając. W kapitalizmie stała i rosnąca konsumpcja jest podstawą pomyślności całego systemu. Wiedza o psychologii człowieka? A ty takiej wiedzy nie masz? Komunizm był teoretycznie poparty na "wiedzy o psychologii" - każdemu wg. jego potrzeb itd. I co z tego? Jakoś każdy ma inne potrzeby, choć w gruncie rzeczy podobne, do życia potrzeba bardzo niewiele + odrobinę horyzontu i powietrza. Co do pracy i potrzeb - w Polsce, ale nie tylko w Polsce!, w innych kapitalizmach - praca nie chroni człowieka od biedy, najwyżej od śmierci głodowej, której wizerunek z wrażliwością kapitalistyczną jest sprzeczny i do której kapitalizm nie dopuści (przynajmniej nie na jego oczach).Co do ograniczenia dostępności produktów... to czy ten argument padł, czy kłócisz się sama z sobą? Nie kumam. Pytanie dlaczego ludzie cieszą się jak im się podniesie poziom życia, uważam za kuriozalne. Ludzie zawsze chcą więcej, taki jest człowiek, taka natura. Chyba, że zgłupiałem... czy jesteś za ograniczeniem konsumpcji czy rozluźnieniem pasa? Powiem Ci tak, konkwistadorzy przybywający ze szkiełkami do Indian, też dawali im wielki prezent, i choć przez chwilę podnosili poziom ich życia. Przynajmniej poziom zadowolenia. Szklanymi paciorkami, zajebiście. Odpowiedz Link Zgłoś
maryla3389 Re: Zadne nie ma racji 22.01.09, 16:59 Nigdzie nie napisalem, ze "konsumpcjonizm" jest zly, zreszta mam wrazanie, ze uzywamy tu tego slowa w innym znaczeniu. Podaje to jako przyklad tego, ze wiekszosci ludzi nie wystarczy konsumpcja, i ze potrzebuja czyms sie zajac, zeby czuc sie potrzebnym, wiec praca nie jest jedynie zrodlem opresjii, praca realizuje podstawowe ludzkie potrzeby. Zreszta jesli chcesz, mozesz sobie prace rowniez nazwac forma konsumpcji. Tak czy owak, mysle, ze moje stanowisko jest jasne. Argumentuj wiec w kontekscie calosci mojej wypowiedzi, a nie kloc sie z isolowanymi zdaniami wyrwanymi z kontekstu. Z moich wypowiedzi jasno wynika, ze popieram dazenie do bogacenia sie, jako sile napedowa sukcesu, wiec dziekuje za argumenty, ale one chyba nie sa skierowane do mnie. Konsumpcja rowniez jak najbardziej jest potrzeba, i ja w zadnym punkcie temu nie przecze. Czlowiek ma w ogole wiele podstawowych potrzeb. Czlowiek chce konsumowac, czuc sie potrzebny, uzyteczny, jak rowniez sprawiedliwie wynagradzany za to, co robi. Komunizm byl oparty nie na psychologii, a na ideologii. Ja juz sam sobie wytlumaczyles, pomyslnosc zalezy od mozliwosci realizacji wlasnych potrzeb, a ludzie sa egoistyczni, wiec komunizm byl utopia, defective by design, wadliwy juz w zalozeniach. Nie istnieje cos takiego jak szczesliwe spoleczenstwo socjalistyczne, predzej czy pozniej naturalne ludzkie potrzeba beda gora. Dlatego kapitalizm, oparty z zasady na wynagradzaniu za uczciwa prace, jest zdrowszy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Zadne nie ma racji 03.02.09, 05:06 Komunizm był oparty na przemocy i kłamstwie a nie na żadnej ideologii. Po prostu, do władzy dorwała się banda w stylu Leppera i uzurpowała sobie prawo do rządzenia całym ludzkim życiem. Komuniści twierdzili, że ich celem jest zaspokajanie potrzeb ludności (mas pracujących, jak to pogardliwie nazywali ludność) ale sami te potrzeby określali: - 1 kg cukru na miesiąc - 2 kg mięsa z kością na miesiąc - klitka 20 m2 po 20 latach stażu pracy - zbiorowe dojazdy do pracy - bez prywatnych samochodów - jedna gazeta, jeden program radia i telewizji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atarynka Inni mają gorzej (w pracy) IP: *.itc.swri.edu 22.01.09, 14:24 A ja na swoja prace nie moge narzekac. Udalo mi sie znalezc taka prace, ze z checia wstaje rano i jade do biura. Robie to co zawsze lubilem robic. Czasami sie smieje, ze placa mi za moje hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Inni mają gorzej (w pracy) 03.02.09, 05:07 Wykonywane zawody można z grubsza podzielić na kilka grup: - trzeba się umyć przed pracą - trzeba się umyć po pracy - trzeba się umyć i przed pracą i po Odpowiedz Link Zgłoś