Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Inżynierskie MBA

    22.01.09, 10:27
    Pójdź na studia MBA, nie dają co prawda żadnego tytułu naukowego, będziesz
    siedział na nudnych wykładach i tracił czas słuchając o rzeczach, o których
    sam już wiesz lepiej z praktyki, ale za to my, prowadzący te studia dużo
    zarobimy. Zapraszamy serdecznie!
      • Gość: Adam MBA w Polsce niczego nie daje IP: 199.64.72.* 22.01.09, 11:13
        Nawet te "we wspolpracy z University of a Very Well Known City in America".
        Dajcie sobie spokoj. A juz robienie tego w prywatnej szkole mija sie kompletnie
        z celem.
        Tylko Executive MBA znanej europejskiej szkoly jak LSE czy w Lozannie daje
        gwarancje, ze je rozpoznaja na swiecie. Nikt nie slyszal tam o SGH czy Kozminskim.
        Szkoda kasy i czasu.
        • Gość: insead przede wszystkim PARYŻ IP: *.icpnet.pl 22.01.09, 12:51
          LSE. ok, też znana, ale największy prestiż na swiecie (po Harvardzie) ma paryski
          INSEAD. tyle, ze:
          a) dostanie się graniczy z cudem,
          b) koszt na poziomie wypasionego apatamentu.
          • Gość: Sebar Uwaga artykuł sponsorowany ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.01.09, 13:18
            Głupie idiotki napedzaja klientów...

            W Polsce szkoły MBA to PODPIERDUŁKi !!!! Szkoda na nie czasu i
            pieniedzy! Mowie to z perspektywy inzyniera pracujacego na Zachodzie
            i otrzymujacego propozycje studiowania MBA w Szwajcarii.

            Byłem tam na zaproszenie z jednej z renomowanych szkół MBA w St.
            Gallen. Nie powiem interesujace ale czy jest sens wywalenia około
            100 000$ na program Global MBA. Moim zdaniem NIE, lepiej wejsc na
            Amazon.com i kupic sobie pare interesujacych ksiązek. Tak tez
            zrobiłem i co wiecej zamiast wyrzucać wszsytkie swoje oszczedności,
            komplikować sobie zycie z pracą, brac kredyt... zainwestowałem swoje
            groszaki i dochrapałem sie kilku nieruchomości, teraz mimo kryzysu
            wartych kilkukrotnie wiecej.

            Jezeli jestes dobry w te klocki to sie sam doksztalcisz i madrym
            zarabianiem kasy udowodnisz znacznie wiecej niz nie jeden
            malokreatywny goguś który w weekendy odsiedzi swoje i napisze od
            czasu essej a na koniec przepiebierze sie jak pajac w toge z
            kapeluszem i zrobi se zdjecie z rulonikiem papieru zwanym D Y P L O
            M.

            Smiech, po prostu śmiech... W co wierze to w certyfikaty, tam jest
            ciężka orka, konkretne egzaminy, konkretna wiedza i nie ma zlituj
            sie.. Polecam Six Sigma Belt, PMP a nie tam jakas kolejna
            podpierdułke w postaci MBA.

            Kto tam wyklada? Profesor, a co profesor wie o biznesie w swej
            kanciapie czy to polskiego czy to europejskiego uniwerku? Nic nie
            wie.

            Kryzys sie zbliża i uczelnią M B A forsy brakuje bo firmy tną
            wydatki - liczą sie konkrety! A jak firmy tną wydatki i nie wysyłają
            gogusi na studia w nagrode za lizanie dupy (bardzo czesto) to owe
            MBA uczelnie nie maja kasy i musza sponsorować pisanie bzdur w
            Gazecie


            Sebar
            sebar_rysiu@yahoo.co.uk
            • Gość: DOMO Re: Uwaga artykuł sponsorowany ! IP: 194.29.71.* 22.01.09, 14:14
              Sebar w jakim jestes wieku?
              Pytam powaznie.
              Pozdro
              • Gość: Sebar Re: Uwaga artykuł sponsorowany ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.01.09, 18:20
                no coz.. jak brałem pod uwage owe studia mba to miałem niecale 35
                lat, a bylo to jakies 3 lata temu.
                Wiek to w ogole fajne zagadnienie...
                Uderzyło mnie że na mba zazwyczaj przyjmują smarkaczy, ktorzy w
                ogole nie maja pojecia o zyciu a co dopiero i biznesie. w skrocie
                dzieciarnia po studiach szuka szkolki ktorą by wpisac do cv bo nie
                odrozniaja sie od oceanu podobnych szukajacych pracy po studiach...

                No ale ja bylem odwiedzić ich na zaproszenie Global MBA. ludzie z
                calego swiata, program polegal na wysluchiwaniu wykladów w wielu
                krajach na calym swiecie, Toronto, londyn, Stuttgart, St.gallen, i
                pare innych miast na swiecie. Fajnie...., ale po 3 dniach
                przebywania z nimi zauwazyłem ze te podroze to jest bardziej bajer,
                takie Travelocity, a nie namacalne profity czerpane z roznych czesci
                swiata by nabyc umiejetnosci poruszania sie w biznesie na calym
                swiecie...

                troche przyznam sie podpierdułka... bo ja miałem to na codzien
                pracujac w firmach krzemowych przez ostatnie 10 lat, codziennie
                spotykam niemcow, amerykanow, francuzow, irlandczykow, karabinow
                (maja taki akcent ze jak mowia po angielsku to jakby puszczali serie
                z karabinu- zgadnij skad pochodza),itd itd. Wymieniac by co nie
                miara a jakos nie musze placic extra kilkadziesiat tysiecy wiecej...

                A kolejna sprawa ktora mnie do konca rozwalila to ze oni bedąc w
                Szwajcarii robili sobie wycieczke by kupić szwajcarskie zegarki...
                No istne buractwo miedzynarodowe... jakby zegarek ze szwajcarii miał
                o czymś swiadczyć. Juz ich widzialem jak zdejmuja te togi a
                zakladaja gadżety w postaci nienagannie skrojonych garniturów,
                najmodniejszych krawatów i owe zegarki szwajcarskie jakby miały
                swiadczyć o ich rzekomej wiedzy.... WIOCHA !

                Do innych atrakcji szkoły należały spotkania z CEO, roznych
                koncernow jak np. Mercedesa. To fajne, ale juz przejażdzki na torze
                samochodowym najnowszymi merolami uważam za pomyłke programu i
                nadpłate.

                Na plus mieli to ze ich wiek był w granicach 29-45 lat, czayli nie
                smarkacze.

                jak tak było w szwajcarii w liczącej sie uczelni to strach pomysleć
                jakimi totalnymi amatorami okazują sie polacy... co oni mogą
                wykladać jak oni nie otarli sie o swiatowy bizness, skoro u nas
                ludzie wciaz pamaietaja jak stali po papier toaletowy w czasach
                gospodarki socjalistycznej... A jakie polskie firmy zobyły swiat ?
                To jest pytanie na ktore odpowiedz mowi o jakości polskiego biznesu
                i jakosci polskich szkol biznesu...

                Ojciec Rydzyk jest wiekszym profesjonalistą! Chocby z racji tej ze
                klerykalizm u nas od stuleci... Wolny rynek dopiero od 20 lat!

                Sebar
                sebar_rysiu@yahoo.co.uk
                • Gość: apsik Re: Uwaga artykuł sponsorowany ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 07:54
                  skad pochodza "karabiny"? :)
      • Gość: ja to zeby trafic piłka do kosza potrzebne sa studia? IP: 194.0.167.* 22.01.09, 11:15
        może co by trajektorie wyliczyc i takie tam
      • Gość: wtf taaaak, na pewno IP: *.paylane.park.gdynia.pl 22.01.09, 11:20
        Bylem na uzupelniajacych studiach mgr na politechnice warszawskiej (co prawda
        nie MBA). Dalo mi to tylko tyle, ze utopilem w tym 10tys zl, a nie
        dowiedzialem sie niczego nowego, ani interesujacego. Zrezygnowalem w polowie i
        nie zaluje. Uczelnie za duze pieniadze sprzedaja slaby towar. Ledwie kilka %
        wykladow albo zajec jest interesujaca. Reszta to przypadkowa zbieranina nauk
        podstawowych do tego wykladanych na poziomie studiow inz. Ja mialem nieustanne
        dejavu, ze juz to wiem, albo, ze juz to gdzies slyszalem.
      • Gość: Borat z Polski te same kwalifikacje moze i wieksze daje dyplom ku IP: *.pvpn.sfo.witopia.net 22.01.09, 13:09
        piony na stadionie
      • Gość: iuyt Inżynierskie MBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 13:15
        Jesli chodzi o MBA to w Polsce najlepiej wypada Szkola Biznesu przy Politechnice Warszawskiej. Ale i tak pozostaje w tyle za LBS, INSEAD czy ESADE w Europie, nie liczac programow amerykanskich.
      • Gość: mba_inzynier Re: Inżynierskie MBA IP: 160.44.247.* 22.01.09, 13:53
        a na mba dla inżynierów w wspiz jest tak wysoki poziom, że przejście
        całych studiów sprawiło mi mniej problemów niż niejeden z egzaminów
        na technologii żywności w Olsztynie - moich pierwszych studiach
        • Gość: G_Rwas Re: Inżynierskie MBA IP: 62.233.211.* 22.01.09, 17:55
          "szkoła lansu i biznesu" na naszej-klasie też może być?? :D
      • Gość: Mgr. Inżynierskie MBA IP: 74.9.83.* 22.01.09, 17:54
        To niestety prawda - MBA malo co daje i to nie tylko w Polsce ale
        wszedzie np. w USA. Jesli nie konczysz uniwersystetow
        rozpoznawalnych na calym swiecie jak np. Harvard czy Yale, to jest
        to najzwyczajniesza strata czasu no i przede wszystkim pieniedzy.
        Moze 10 lat temu mialo to troche prestizu ale teraz to nic - kolejny
        dyplom bez znaczenia. Pracuje z ludzmi po MBA - waszyscy na takich
        samych stanowiskach - tych samych poziomach obowiazkow jak i
        zarobkow. Ja mam zwyczjnego Magistra a oni MBA a odwalamy to samo :)
        Artykul sponsorowany albo redaktor nie wie co gada!
        • Gość: Astro Re: Inżynierskie MBA IP: 82.177.46.* 30.03.09, 14:57
          Czyli jak nie masz pleców to dyplom MBA guzik ci da.
      • losiu4 Inżynierskie MBA 31.03.09, 09:38
        brakuje jeleni?

        Pozdrawiam

        Losiu
    Pełna wersja