Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w ING

    IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.09, 12:25
    Witam, czy są może osoby, które pracują na stanowisku Przedstawiciel
    Ubezpieczeniowo-Finansowym w ING? Potrzebuję pomocy, w postaci informacji na
    różne tematy. Pozyskiwanie klientów ( w jaki sposób - znajomi? jakaś baza
    danych? ), Wynagrodzenie ( wiem że dostaje się na prowadzenie działalności i
    coś jeszcze, ale czy jest to podstawa + premia, czy tylko premia od podpisanej
    umowy z klientem? ), Szkolenia ( czy zobowiązują do tego, że należy pracować w
    ING przez jakiś czas? mam świadomość, że to też kosztuje pracodawcę. )

    Dzieki pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: yyyyyy Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.09, 14:03
        ?? tez jestem ciekawy
      • Gość: doswiadczony Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.spray.net.pl 23.01.09, 14:47
        Witam, pracowałem jakiś czas temu na tym stanowisku. Na tygodniowym szkoleniu
        wciskano nam kit jak to super się tam pracuje ile to można zarobić, itp.
        Rzeczywistość jest jednak inna - brutalna.

        Aby być tym PUFem trzeba założyć działalność gospodarczą - ING płaci tylko
        prowizję więc jak nie przyniesiesz wypełnionych wniosków na OFE lub Polisy na
        życie to nie masz kasy. Aby zdobyć klienta to też trzeba się nieźle
        nagimnastykować. Na szkoleniu uczą brać kontakty z polecenia i z prasy, internetu.

        Jak masz już kilkanaście numerów tel to siedzisz w biurze i dzwonisz. do mnie to
        co jakiś czas dzwonią i namawiają na spotkanie.
        Z reguły jak wydzwonisz 100 numerów to jakieś 3 będą chciały gadać, ale to tylko
        gadać. a jak przyjdzie co do czego to może jeden zostanie.

        Jak wreszcie nie będziesz mógł z nikim się umówić to przypomnisz sobie o
        znajomych, ale tu ostrzegam - można ich stracić szybciej niż ci się wydaje. Z
        reszta możesz się łatwo przekonać, kto jest kumplem a kto nie.

        Jeśli chodzi o produkty to OFE jest super, ale Polisy to nie są warte kropli
        moczu. Wszystko ładnie wygląda jak robisz analizę finansową klientowi w domu,
        pokazujesz mu kilka wariantów ubezpieczeń. Na pewno masz ten fajny programik
        e-ISIS, pokazuje on w przypadku Ubezpieczeń z funduszem kapitałowym twoją stopę
        zwrotu po x-latach. Wszystko wygląda ładnie i pięknie na ekranie komputera, a w
        realu jest inaczej. Znajomy wykupił ubezpieczenie na życie z funduszem, według
        programu po dwóch latach jak chciał zrezygnować z polisy to program pokazał mu,
        że wartość wykupu wynosi 2.000 zł. W realu dostał 200 złotych i to z ogromnymi
        bólami.

        Najlepiej to jest się ubezpieczyć polisą zwykłą bez żadnych funduszy, a
        oszczędzanie to najlepsze jest na koncie w banku.

        • Gość: ronnn211 Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.09, 15:22
          Czyli ING bedzie rowniez wymagalo probonowania jakis polis na zycie ?
          a czy z samych OFE 2 filar da rade zrobic jakaś wieksza premie ? w jaki sposob
          sa one premiowane? Ogolnie tylko mi chodzi. przykladowo 2 filar obowiazkowy.
          zwykla zmiana na ING?

          z tego co rozumiem, to podstawy wynagrodzenia nie ma tylko jest premia od
          umowy.. to dziwne, bo mozna zarobic np. 200zł w ciagu calego miesiaca ?
          Dziekuje za odpowiedz
          • Gość: abc Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 15:31
            > umowy.. to dziwne, bo mozna zarobic np. 200zł w ciagu calego miesiaca ?
            Możesz "zarobić" nawet "-1000" zł lub więcej (ZUS+inne koszty).
            Przecież będziesz przedsiębiorcą!!!
            • Gość: ronnn211 Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.09, 15:40
              Nie bardzo się zrozumieliśmy, mówiąc o 200 złotych miałem na myśli prowizję za
              podpisane umowy. Pomijając opłaty za prowadzenie działalności gospodarczej, bo
              tego nie liczę jako wynagrodzenie, bo co mi z tych 1200zł skoro i tak bede je
              musiał zapłacić państwu. Interesuje mnie tylko zysk " na czysto " a chodzi mi
              dokladnie o to że - podpisując tylko jedną umowe w ciagu miesiaca jest taka
              szansa ze bede tyrał cały miesiać a dostane tylko 200zł do reki?
              • Gość: abc Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 16:14
                > dokladnie o to że - podpisując tylko jedną umowe w ciagu miesiaca jest taka
                > szansa ze bede tyrał cały miesiać a dostane tylko 200zł do reki?
                W takim razie jeszcze raz: policz, ile dostaniesz do ręki jak podpiszesz ZERO umów.
                • Gość: Ciekawy Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.static.akk.net.pl 25.01.09, 12:51
                  Ostatnio byłem na rozmowie w sprawie pracy jako przedstawiciel ds.
                  small business. Również nie polecam tym którzy myślą, że pracować
                  dla banku to super sprawa. Po pierwsze trzeba założyć własną
                  działalność ( w moim wypadku odmówiłem ponieważ traci się w
                  przyszłości zniżki zusowskie kiedy by się chciało otworzyć własną
                  firmę). W tym wypadku trzeba również samemu szukać klientów, numerów
                  i dzwonić z oddziałów, ponieważ nie dają podstawowych narzędzi pracy
                  jak np. telefon.
                  W pierwszym miesiącu trzeba podpisać przynajmniej 2 umowy to
                  dostanie się 1000 zł, w drugim już trzeba ich mieć 5 wtedy dostanie
                  się 800 czy 600 zł. A w trzecim to już samemu sie trzeba bawić...
                  Praca polega na znajdywaniu nowo założonych małych firm które nie
                  mają konta firmowego i chcieliby je założyć...
                  Szczegóły niezbyt ciekawe... (ja sie w ogóle dziwie, że ludzie
                  zakładają konta w ING...) Przez pierwsze 6 miesięcy konto kosztuje 9
                  zł a po 6 miesiącach "promocji" konto kosztuje prawie 20 zł... Co to
                  za pomysł jak na rynku istnieją darmowe konta firmowe a ostatnio
                  Allior bank daje konto na którym oni wpłacają 50 zł jeżeli ma się
                  średnie saldo 9 tys zł.
                  Paranoja z tym ing, nie polecam bo nie warte zachodu...
                  • Gość: t Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 22:14
                    No nie wiem. Z tymi zarobkami kolego to zależy wszystko od
                    pracowitości..
                    Nie zgadzam sie z utyskiwaniem na agentów ubezpieczeniowych - niech
                    każdy kto rzuca kamieniem spróbuje popracowac w tej branży.. To
                    chyba najtrudniejszy rodzaj "handlowca" ponieważ tak naprawde
                    sprzedajesz kartki papieru czesto osobom, które gdybyś do nich
                    wcześniej 5 razy nie dzwonił i nie przekładał spotkania nie miałyby
                    świadomności, że istnieje coś takiego jak polisa na życie i po co to
                    jej potrzebne.
                    Z kasą to nie straszcie człowieka, bo 1200 masz jako "bonus" jeśli
                    zrealizujesz tzw plan sprzedażowy. W pierwszych miesiacach jest to
                    łatwe do zrealizowania - w kolejnych jest już pułap coraz wyżej.
                    Od każdego OFE - wychodzonego - masz prowizje i nie ma się czego
                    wstydzić - bo to jest mój czas, moje pieniądze i moja usługa. Jakoś
                    nie chodzę po szpitalach gdzie sa osoby obłożnie chore czy
                    nieświadome i nie wciskam im bezwiednie długopisu do ręki..Zresztą
                    nie miałoby to mocy prawnej. Więc chyba jest jakiś mój wysiłek w tym
                    że zdobęde klienta. Tak samo jak setki innych handlowców, których to
                    rzodkiewka jest najlepsza

                    Jak spiszesz polise to oprócz 1200 masz za nią prowizje - a ile - to
                    już Ci nie powiem. Muszisz pójśc na prawie 2 miesięczne szkolenie
                    (bezpłatne) i sie dowiesz..
                    • Gość: o Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: 150.254.126.* 23.02.09, 11:27
                      Jak rozsądnie ktoś napisał. Potwierdzam te informacje. Dla osób
                      chcących rozpocząć taką prace mam proste informacje. Generalnie
                      zarobisz tyle, na ile zapracujesz. Nic nie jest łątwe, trzeba się
                      przemóc, mieć grubą skórę, nie poddawać się. Nawet jeśli podpisujesz
                      prostsze w sprzedaży produkty, to odpowiednia ich ilość da
                      odpowiednią wypłatę. Tu trzeba pracować, za picie kawy nikt nic ci
                      nieda. Mnóstwo rzeczy jest skierowanych na maksymalne zmniejszenie
                      kosztów, ale widzę też w tym dobrą stronę. Gdybyś dostał telefon
                      służbowy, samochód (sic!), kupę premii i dodatkó osiąganych łatwym
                      kosztem, to powiedz, kto by za to zapłacił? Ty nie. Firma? Firma to
                      Klienci, więc to oni by płacili.
                      Jasne, że wkurza mnie czasem, jak nie chcę dzwonić z oddziału i
                      robiąc to z domu płacę za rozmowy z własnej kieszeni, inne
                      ograniczenia tez potrafią uprzykrzyć życie. Trudno, dziwne żeby
                      sprzedaż produktów finansowych była bajką.
                      Prawdą jest, ze czasem nadzwonisz się i nic z tego nie będziesz
                      mieć. Może w pewnym momencie naprawdę zastanowisz się nad tym co i
                      jak mówisz do człowieka z drugiej strony słuchawki.
                      Tu trzeba się skupić i dążyć do celu, myśleć nad tym co i jak robię,
                      zwłaszcza, jesli mi nie wychodzi. Polecam też zorientowanie swoich
                      celów na Klienta. Tylko uczciwa praca i oferowanie odpowiednich dla
                      nich produktów da odpowiedni efekt-spokojny sen :) chyba, że ktoś
                      jest nie moralny, ale to już grubszy problem. Nie zauważyłem, zeby
                      młodzi pracownicy sprzedawali byle co komu kolwiek, co dobrze o nich
                      świadczy.
                  • Gość: o Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: 150.254.126.* 23.02.09, 11:32
                    Mówisz o koncie firmowym Zysk i ono rzeczywiście tyle kosztuje.
                    Jest też konto firmowe Direct, gdzie te opłaty kosztują okrągłe 0 zł.
        • Gość: o Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: 150.254.126.* 23.02.09, 11:40
          Piszesz o swoim koledze. Powiedz, w jakie fundusze inwestycyjne
          lokowane były jego pieniądze? I dlaczego podpisał umowę, która nie
          przyniesie zysków przez 2 czy 3 lat, bo to produkt długoterminowy,
          zabezpieczajacy życie i zdrowie człowieka, a równolegle mające formę
          III filaru. Tu koszty są największe na początku, z czasem maleją.
          Najlepiej kupić gruszkę i narzekać, że to nie jabłko.
      • obserwator27 Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I 23.02.09, 15:15
        Witam
        Pracowałem pół roku dla ing jako PUF. Stanowczo odradzam współpracę z tą firmą.
        Szukają ludzi z dużymi znajomościami. Podstawa 1200 zł jest tylko przez pół roku
        i jak nic nie podpiszesz przez mc to jej nie dostaniesz. Menadżerowie opowiadają
        pięknie o możliwościach pozyskiwania klientów i dużych zarobkach. Polityka firmy
        przypomina mi trochę politykę Amway'a. Nie masz żadnych kontaktów od firmy. Gdy
        skończą ci się znajomi i rodzina musisz siadać z obdzwonioną książką
        telefoniczną albo gazetą do telefonu.Uczą cię wyciągać kontakty od ludzi z
        którymi się spotykasz. Jeżeli nie chcesz dzwonić zatrudnij telemarketerkę. 1000
        zł więcej kosztów. Dobra może umówić jakieś 2 spotkania dziennie, które zwykle
        się rozwiewają. Jeżeli się nawet z kimś spotkasz to lepiej sprzedawaj na 1
        spotkaniu na gorąco. Zwykle jak ktoś się zastanowi na spokojnie to po temacie.
        Jeżeli nawet podpiszesz umowę to jeżeli klient zrezygnuje z nie w przeciągu 2
        lat to oddajesz prowizję. Na drugim szkoleniu uczą jak sprzedawać produkty
        bliskim i rodzinie. Piorą mozgi aż miło. Produkty są beznadziejne tak naprawdę,
        chociaż na każdym zebraniu w biurze pani dyrektor je wielbi. Dla kogoś kto ma
        jakiś kręgosłup moralny to odradzam tą pracę. Klient może cię oskarżyć o
        zatajenie lub kłamstwo, cała odpowiedzialność na twojej firmie. Kończy się na
        telefonie jako telemarketer bez pewności że cokolwiek zarobisz. Starzy agenci
        mają swoje bazy klientów i z ich obsługi dostają kasę. Te bazy dostają od
        dyrektorów oddziału. Powstają one z klientów PUF ów, którzy popracowali kilka
        m-cy, może lat spisując kogo tylko mogli (czyt. głównie rodzina i znajomi) i
        zrezygnowali. Jednym zdaniem ta praca to szambo. Z przyjemnością podejmę
        dyskusję na ten temat.
        Pozdrawiam:)
        • Gość: far Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.static.debica134.tnp.pl 28.03.09, 10:10
          Czy w takim razie czy nie lepiej jest rozpocząć współpracę z firmą, która ma w
          swojej ofercie kilkunaście towarzystw. Wtedy nie ograniczasz siebie ani klienta
          suma sumarum skromną ofertą ing life/inwestycje, ale również wchodzisz w
          ubezpieczenia majątkowe . W ten sposób kompleksowo obsługujesz klienta.
          Pytam się, ponieważ zastanawiam się nad alternatywą odejścia z ING na rzecz
          takiej działalności.
        • Gość: Koala_32 Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I IP: *.centertel.pl 28.06.09, 11:06
          Realizując w ten sposób swoją działalność jako przedsiębiorca,
          właśnie dlatego pracowałeś przez pół roku. Nie wchodzę w szczegóły
          pracy w ING bo to nie ma sensu. Znam to bardzo dobrze od wewnątrz.
          Problem tak naprawdę polega na mentalności człowieka. Ty chcesz
          siedzieć na d.... i dostawać za to pieniądze. Inni chcą wiedzieć ile
          ich praca jest warta? Rzeczywiście branża finansowa to nie bajka.
          Ciężka robota, ale dająca ogromną satysfakcję. Wiesz jak to jest
          kiedy nie ma się kasy? Kiedy potrzebujesz wrzucić do garnka coś na
          strawę dla swoich najbliższych i walisz głową w mur że znowu ten
          garnek może być pusty? Wiesz jak to jest, kiedy życie daje ci
          kolejnego kopa w dupę? Na pewno miałeś takie dni kiedy totalnie
          wyczerpany nie miałeś natchnienia na dalszą walkę z rzeczywistością.
          Wiesz dlaczego? Bo właśnie jak w Twojej pracy skupiałeś uwagę tylko
          na tym dlaczego klient mówi Ci nie? Nie zastanawiałeś się co
          powinienem zrobić dla klienta żeby mówił Ci tak? Na Twoje "dlaczego
          nie" sam znajdowałeś odpowiedź - tysiące wymówek (Twój post dokładnie
          to pokazuje). Odpowiedzi utwierdzały Cię w przekonaniu że ta robota
          nie jest dla Ciebie. Może nie jest, bo może nie powinieneś nigdy
          próbować stać się wolnym człowiekiem, decydować sam za siebie, mieć
          pewność że to co robisz jest słuszne. Gdybyś jednak przemyślał to
          jeszcze raz i zobaczył że ta praca dawała Ci ogromne możliwości,
          zrozumiałbyś gdzie popełniasz błąd. Gdybyś właśnie myślał, co mam
          zrobić, żeby klient kupił od Ciebie taki czy inny produkt, który daje
          wymierne korzyści przede wszystkim dla niego, a nie dla Ciebie, nie
          powiedziałbyś ani jednego słowa negatywnego bo czułbyś się
          usatysfakcjonowany z tego co robisz.
          Uczciwie stawiając sprawę odpowiedz sobie na pytanie czy zrobiłeś
          wszystko, aby wykorzystać szansę jaką dawała Ci ta praca? Ja znam
          odpowiedź, więc nie musisz się nią dzielić.
      • iga_1984 Re: Przedstawiciel Ubezpieczeniowo-Finansowym w I 07.11.09, 20:34
        Witam , Czy już pracujesz w ING czy moze rozmyśliłeś się??

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka