Gość: Nairb
IP: *.chello.pl
30.01.09, 14:50
Słyszę o zwalnianych prawnikach, ekonomistach, PR-owcach,
marketingowcach, inżynierach itd. Ale czy ktoś słyszał, żeby
zwolnili chociaż jednego urzędnika? ;) Miało być tanie państwo, a
mnożą się te urzędy i mnożą. Towarzystwo wystrojone, zadowolone -
żyć nie umierać!
Jeszcze się chyba opłaca być przedsiębiorcą pogrzebowym w kryzysie,
psychiatrą, posłem-osłem, radnym... Kim jeszcze? Kto jest bezpieczny
i szczęśliwy w trudnych czasach?