Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Studenci w cenie

    IP: *.publikator.com.pl 06.02.09, 08:09
    Na podstawie garstki ludzi autor wysnuwa wnioski... To tak jakby powiedzieć,
    że w Polsce każdy może się dorobić milionów, bo przecież jest trochę
    milionerów w Polsce...
      • Gość: wododo Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:11
        Zgadzam się z przedmówcą: to taka heurystyka dostępności - bierzemy pod uwagę
        kilku tylko ludzi, którzy odnieśli oszałamiający sukces i wysnuwamy na tej
        podstawie jedyny możliwy do wysnucia przy tych założeniach wniosek, tzn. że
        można zrobić miliony nawet w czasie studiów i że jest wręcz łatwo.

        Uwarunkowań jest więcej - wystarczy zwrócić uwagę na fakt, że większość
        przykładów dotyczy IT lub banków. Pominę to, że nie każdy ma warunki bytowe i
        zamiast wymyślać w wolnym czasie przełomowe rozwiązania pracuje wyłącznie na
        utrzymanie; nie ma dostępu do szeroko pojętej edukacji, etc. Mam ostatnimi czasy
        częsty kontakt z różnego rodzaju bankowcami, "doradcami finansowymi" - są to
        wyłącznie ludzie świeżo po studiach (może nawet w trakcie), a gdy rozmowa
        dotyczy takich kwestii jak wynajem lokali, różnego rodzaju kredytów, nie
        omieszkają dodać od siebie jak to oni świetnie radzą sobie ze swoimi
        nieruchomościami. Jeśli założyć, że nie jest to tylko bajer mający podnieść
        prestiż społeczny (zamożny, przedsiębiorczy) i fachowość owego personelu
        (doradza klientom również z własnego bogatego doświadczenia w sprawach
        finansowych, a nie tylko rzuca pojęciami wyuczonymi poprzez naukę i studiowanie
        branżowych gazet i periodyków) to wychodzi na to, że zajmują się tym osoby
        posiadające już jakiś majątek (i sugerujące, że same się go dorobiły!!!).
        Oczywiście samodzielnie go nie zdobyły, bo poza kilkoma przykładami takimi jak w
        artykule nikt w tak krótkim czasie nie dorabia się własnego majątku opiewającego
        na kilka nieruchomości itp., ale po prostu bazuje na majątku rodziców. Nie ma
        cudów - żeby mieć, trzeba najpierw coś mieć :)

        • Gość: 33Watchman Re: Studenci w cenie IP: 87.204.21.* 06.02.09, 15:42
          Nic dodać, nic ująć :))
          • Gość: student Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:23
            oj, nie mozna byc takimi egoistami. Mlodym ludziom udaje sie cos
            osiagnac a wam zaczyna to przeszkadzac? Pomyslcie troche, jezeli wam
            sie nie ukladalo finansowo na studiach a oni to widzieli w liceum to
            postanowili inaczej do tego podejsc.
            • dystansownik Re: Studenci w cenie 17.12.09, 09:25
              > oj, nie mozna byc takimi egoistami. Mlodym ludziom udaje sie cos
              > osiagnac a wam zaczyna to przeszkadzac?

              Jakimi egoistami ? Co komu przeszkadza ? Powyższe opinie tylko wskazują na pewną
              tendencyjność napisanego artykułu. Wskazuje on na to, że skoro paru osobom z
              kilku milionów się udało, to znaczy, że każdemu łatwo i bezproblemowo się uda
              odnieść równie duży sukces.

              Podpisujesz się jako "student", więc ja jako prawdziwy student napiszę Ci, że
              jakoś mnie nie otaczają ludzie pełni genialnych pomysłów na biznesy, mający już
              fortuny, które wypracowali przez studia.
        • Gość: starycynik Re: Studenci w cenie IP: *.no.no.cox.net 24.02.09, 19:44
          "Mam ostatnimi czasy częsty kontakt z różnego rodzaju
          bankowcami, "doradcami finansowymi" - są to wyłącznie ludzie świeżo
          po studiach (może nawet w trakcie), a gdy rozmowa dotyczy takich
          kwestii jak wynajem lokali, różnego rodzaju kredytów, nie omieszkają
          dodać od siebie jak to oni świetnie radzą sobie ze swoimi
          nieruchomościami. Jeśli założyć, że nie jest to tylko bajer..."

          A po co czynic glupie zalozenia. Lans to lans. Jedna z metod lansu
          firmy jest gadanie jakie to u nich robia kariery "mlodzi, ambitni i
          dynamiczni".
          • Gość: bankowiec Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:27
            Ale taki lans to moze byc w rozmowie miedzy kolegami, w mediach to
            nie przejdzie. Tu musza byc ludzie z imienia i nazwiska, zdjecia i
            konkretne firmy. Wystarczy zadzwonic do tych kilku firm i zapytac
            czy jest u nich taki a taki pracownik i czy rzeczywiscie awansowal
            po kilku miesiacach na takie stanowisko, czy jego pomysly byly takie
            super, ze firma wprowadzila je do realizacji itp itd.
        • Gość: studencik Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:20
          mylisz sie kolego, podjedz na jakakolwiek uczelnie, zobacz jak
          wygladaja parkingi przed akademikami, SGH, a nawet Wyzszej Szkole
          Humanistycznej w Pultusku. Setki samochodow, rzadko kto przyjezdza
          autobusem. Student dzis kupuje sobie samochod, co roku zmienia na
          nowszy, zarabia po kilka tysiecy zlotych miesiecznie o wiele wiecej
          niz wiele milionow Polakow. Zmienia sie takze cale srodowisko
          studenckie, ktore w akademikach zamist imprez i wielomiesiecznych
          balang pracuja a ich firmy sa w domach studenckich.
          • Gość: Miki Re: Studenci w cenie IP: *.123.138.66.dyn.user.ono.com 24.02.09, 20:35
            Błąd. Posiadanie aut wynika z ich dostępności. Komisy są pełne. Studenci SGH
            rzadko pochodzą z biedoty więc nie trudno dowieść, że byli sponsorowani przez
            starych. Studenci zaś z reguły są wykorzystywani za marne grosze stąd można
            wnosić, że to taka specyficzna forma półotwartych obozów pracy. W każdym razie
            efektów ich działania nie widać.
          • lahdaan posiadać, posiadać, posiadać 24.02.09, 23:51
            A jak sądziłem, że studia wychowują przede wszystkim wolnego człowieka. A tu
            teraz tylko każą posiadać, i posiadać, i posiadać...
          • dystansownik Re: Studenci w cenie 17.12.09, 09:31
            Haha rzadko kto przyjeżdża autobusem ? Choć mam wielu kolegów studentów z
            własnymi samochodami, to większość z nich wybiera autobus, choćby z powodu cen
            benzyny, a tym bardziej z powodu braku miejsc parkingowych.

            Poza tym w dzisiejszych czasach samochód używany dobrej jakości można już kupić
            za roczne stypendium naukowe. Z posiadaczy nowszych samochodów, lepszej klasy,
            95% nie zawdzięcza ich własnej genialności, tylko bogatym rodzicom.
      • Gość: klos Studenci w cenie IP: *.37.udn.pl 24.02.09, 17:41
        Swoją drogą praktyki powinny być w 100% płatne...darmowa siła robocza...
        • Gość: jo Re: Studenci w cenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 18:37
          u mnie na wydziale praktyki sąw 100%płątne.. a raczej wyglądają tak ze podpisuje sie umowe z firmą na okres taki i taki i robi dokladnie to co sie bedize robilo po obronie..
        • Gość: jo Re: Studenci w cenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 18:37
          za apieniądze
          1/3 do 1/2 mniejsze
          • Gość: student Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:34
            pieniadze mniejsze ale i pracy mniej, w koncu kiedys musza chodzic
            na zajecia i zdawac egzaminy, a i wyjazd na wakacje odpoczac od
            nauki by sie przydal. Ale na to wystarczy im z wyplaty.
        • Gość: Ali Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 18:38
          niektóre są płatne, wysyłaj aplikacje, może Cię przyjmą...

          albo sam zatrudniaj studenta, którego przeszkolenie do zawodu, wytłumaczenie o
          co chodzi dłużej trwa niż praktyki, kto ma tym się zajmować? bawić w szkolenie
          studentów i jeszcze im płacić jak nic z tego nie ma?
          • 8y Re: Studenci w cenie 24.02.09, 19:50
            1 na milion sie uda a reszta bedzi edo kresu dni probowac
            • Gość: stazysta Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:39
              nie wystarczy byc studentem by zdobyc staz, potrzebne sa jeszcze
              zapal i chec do pracy.
          • Gość: student Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:37
            wiekszosc stazy jest platna. Kwestia ile za dana prace student
            otrzymuje pieniedzy. Po pierwsze wykonuje polowe pracy na poczatku,
            po drugie uczy sie wiecej, po trzecie zdobywa doswiadczenie, ktorego
            na jakimkolwiek kursie musialby sie uczyc za duze pieniadze a tu
            jeszcze za te nauke ktos placi.
        • Gość: stazysta Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:30
          Bo praktyki sa juz w stu procentach platne, nie wszedzie sa to
          wysokie kwoty ale te dwa tysiace zlotych dostaje sie na stazu.
          • Gość: zdziwiona Re: Studenci w cenie IP: *.chello.pl 25.02.09, 16:28
            " Bo praktyki sa juz w stu procentach platne, nie wszedzie sa to
            wysokie kwoty ale te dwa tysiace zlotych dostaje sie na stazu."
            a to dowcip, to ze Ty takie praktyki masz nie oznacza ze tak jest wszedzie. a te
            2tys to wg Ciebie niewysoka kwota za staz?
            • dystansownik Re: Studenci w cenie 17.12.09, 09:34
              Wielu ludzi nie może liczyć nawet na te 2 tysiące jako początkowe wynagrodzenie
              tuż po ukończeniu studiów. Jak na staż jest to bardzo dobre wynagrodzenie.
      • Gość: kolega Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:14
        dawniej nie bylo nawet i tej garstki
        • billy.the.kid Re: Studenci w cenie 24.02.09, 21:54
          do dupy z takimi studiami.
          albo po garbie distana studia- albo busines.
          powazny student nie ma czasu na biznesy.
          • Gość: dfc Re: Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 22:18
            Po 5 latach farmacji półroczny staż jest za darmo!!O biznesie
            podczas studiów nie wspomnę-jest tyle nauki! Więc jak się czyta
            takie cuda to, co najwyżej można zwątpić!
            • dystansownik Re: Studenci w cenie 17.12.09, 09:36
              > Po 5 latach farmacji półroczny staż jest za darmo!!O biznesie
              > podczas studiów nie wspomnę-jest tyle nauki! Więc jak się czyta
              > takie cuda to, co najwyżej można zwątpić!

              Po choćby budowlance też jest podobnie. Własny biznes jest praktycznie
              niemożliwi jeśli chodzi o pracę w zawodzie, a ludzie pchają się na bezpłatne
              praktyki byle tylko doświadczenie zdobyć.
      • Gość: m, Studenci w cenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 02:26
        Piotrowicz to smróód
        • pluskotka Re: Studenci w cenie 16.12.09, 13:04
          Mnie zaś zastanowiło to, że pewnie w Bełchatowie mało kto słyszał o Młynarczyku.
          Już myślałam, że w moim mieście mądrzy ludzie się nie rodzą...
      • Gość: master Studenci w cenie IP: 212.244.10.* 16.04.10, 17:22
        Uczyłem Piotra Domaszewskiego, który teraz robi karierę w bankowości
        (Alior Bank). Zawsze był ambitny, bezpośredni, widać było, że
        osiągnie sukces. Wykorzystywał swój urok osobisty. Laski go
        uwielbiały.
    Pełna wersja