Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czy oferty to fikcja?

    IP: *.chello.pl 16.02.09, 21:26
    Znajoma powiedziała mi, że wszystkie te oferty pracy, np. w GW to
    fikcja, w rzeczywistości nie ma żadnych wolnych stanowisk, a CV i
    listów motywacyjnych nikt nie czyta. Dodam, że jest to już dość
    starsza pani - po pięćdziesiątce i ma duże doświadczenie zawodowe.
    Co o tym sądzicie?
      • Gość: Belzebub Re: Czy oferty to fikcja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 22:01
        Ta pani może i ma doświadczenie zawodowe ale z poprzedniego systemu i takąż też
        wiedzę o świecie... Pracuję już w 4 firmie w swojej karierze i 3 razy pracę
        znalazłem z ogłoszenia... Polecam znajomej zastanowienie się jaki jest nakład
        tej gazety i jaka ilość CV jest na te oferty wysyłanych... konkurencja jest
        ogromna jeśli chodzi o ogłoszenia w poczytnych mediach. Osoby na których CV nie
        ma odzewu po prostu nie posiadają odpowiednich kwalifikacji lub/i nie potrafią
        napisać dobrego CV/LM. I oto cała tajemnica... Swoją drogą jakie to typowe dla
        nas polaków - nie udaje mi się - to absolutnie nie moja wina tylko
        układu/korupcji/spsku... Szkoda gadać... :-(
        • przybylmonika Re: Czy oferty to fikcja? 16.02.09, 22:17
          ja tez myslę, że oferty pracy to nie fikcja (przynajmniej nie
          wszystkie). szukam pracy juz ponad pół roku, wysyłam swoje aplikacje
          i oczywiście nie na każdą jest odzew, ale dzwonią zainteresowani i
          zapraszają na rozwowę. Niektóre oferty są poprostu "sprytnie"
          napisane i czytając ją wyobrażam sobie co innego, niż okazuje się na
          rozmowie. Niestety jakoś próbują przyciągnąc kandydatów, jakby
          napisali, ze to akwizycja, pewnie nikt by się nie zgłosił. Trochę
          jestem zła, bo poprostu szkoda czasu na takie ogłoszenia i jezdzenie
          na te rozmowy, ale szukam w całości plusów i myślę sobie - po każdej
          rozwowie jestem pewniejsza siebie, bogatsza o kolejne doświadczenie
          i różnorodność zadawanych pytań. Mam nadzieję, że w końcu znajdę coś
          odpowiedniego i tego życzę wszystkim "internetowym" i "gazetowym"
          poszukiwaczom pracy.
        • Gość: Autor Re: Czy oferty to fikcja? IP: 212.67.133.* 16.02.09, 22:38
          Autorowi poprzedniej wypowiedzi chodziło o czas aktualny czyli ten "kryzysowy".
          Nie dziwiłbym się że tak jest bo zauważyłem że jest dużo ogłoszeń agencji pracy
          a to może być naprawdę ściema. Po prostu robią co do nich należy a do tego
          tworzą sobie dość dużą bazę danych osób bezrobotnych bo przecież ich przybywa.
          • Gość: Belzebub Re: Czy oferty to fikcja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 22:50
            Dlatego ja osobiście NIGDY nie odpowiadam na ogłoszenia w których nie jest
            podana nazwa pracodawcy. No chyba że treść ogłoszenia ewidentnie "między
            wierszami" wskazuje na konkretną firmę. Moim zdaniem nikt nie powinien
            odpowiadać na ogłoszenie w którym celowo ukrywa się nazwę pracodawcy. Może w ten
            sposób upadła by ta - chora moim zdaniem - praktyka.
            • Gość: lena Re: Czy oferty to fikcja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 14:31
              nie zgadzam sie... ja np odpowiedzialam na ogloszenie umieszczone na jedym z
              portali gdzie nie bylo nazwy pracodawcy i ku mojemu zdziwieniu okazalo sie ze to
              Mercedes Benz!:)
      • Gość: Smyk Re: Czy oferty to fikcja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 08:24
        Twoja znajoma opowiada absolutne bzdury!!
      • michalowskiego [...] 17.02.09, 11:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • monia420 Re: Wszystkie to fikcja? 17.02.09, 11:48
          A ja nie mam dużego stażu i ogromnego doświadczenia. Nie wychowałam się też w
          poprzednim systemie. Na 80 CV (przygotowanych z doradcą zawodowym) odezwała się
          do mnie jedna firma, ale nie doszliśmy do porozumienia. Rekrutacje w których
          brałam udział były wewnętrznymi rekrutacjami: ktoś z firmy powiedział u nas
          szukają - zgłoś się...Tak więc, sama widzę, że coś z tymi ofertami jest nie tak.
          • michalowskiego [...] 17.02.09, 15:15
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: honi Re: Wszystkie to fikcja? IP: *.chello.pl 17.02.09, 17:38
              do budżetówki to na pewno jest ściema z ogłoszeniami-informacja potwierdzona
              wielokrotnie.z prywatnymi firmami jest różnie, czasami pani basia czy stasia juz
              kogos podsunęła a ogłoszenie się ukazało, ale nie przesadzajmy, firmy prowadzą
              normalną rekrutacje i ogłoszenia to najczęstsza droga dotarcia do kandydata.
              • Gość: Belzebub Re: Wszystkie to fikcja? IP: 94.254.223.* 18.02.09, 23:59
                Myślę że przesadzasz - czasami do budżetówki przyjmują bez znajomości... ;-)
                • michalowskiego [...] 19.02.09, 12:26
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • snajper55 Re: Wszystkie to fikcja? 19.02.09, 14:56
                    michalowskiego napisał:

                    > Z relacji mojej matki (ktora jest ksiegowa w szkole) wiem ze dyrektor jest w
                    > stanie stworzyc stanowisko, byle by tylko zatrudnic swojego znajomego.
                    > Tak wiec pewnie ze mozna dostac prace w budzetowce bez znajomosci... ale te
                    > lepsze pozycje sa obsadzane zanim ktos przysle pierwsze CV.

                    Też nieprawda. Właśnie był ogłoszony konkurs na stanowisko dyrektora Oficyny
                    Wydawniczej Politechniki Warszawskiej. Wiem, że naprawdę szukają odpowiedniej
                    osoby. Poprzednia dyrektor odeszła na emeryturę.

                    S.
      • mojekontolalala Re: Czy oferty to fikcja? 19.02.09, 13:33
        Gość portalu: Szukająca Pracy napisał(a):

        > Znajoma powiedziała mi, że wszystkie te oferty pracy, np. w GW to
        > fikcja, w rzeczywistości nie ma żadnych wolnych stanowisk, a CV i
        > listów motywacyjnych nikt nie czyta. Dodam, że jest to już dość
        > starsza pani - po pięćdziesiątce i ma duże doświadczenie zawodowe.
        > Co o tym sądzicie?


        sądzimy, że zależy jaka oferta i zależy czego sie szuka
        jak szukasz "jakiejkolwiek pracy" - to ją znajdziesz
        jak szukasz takiej , za którą opłacisz czynsz, jedzenie, ubranie, inne wydatki
        podstawowe i która będzie pewna i w dobrej atmosferze i nie będzie akwizycją -
        możesz nie znaleźć pod warunkiem że nie jesteś rozchwytywanym specjalistą

        a co do firm rekruterskich - no zbieranie danych osobowych to biznes
        jak chyba każdy człowiek mam pare kont mailowych, jedno mam na "CV" i na to
        konto rejestrowałem sie w 6 bazach rekruterskich
        o ile na innych kontach mam 4-5 spamy w tygodniu, o tyle na tamtym koncie reklam
        dziennie mam około 10 (po tygodniu 40-50 spamów) i dzwonią do mnie
        przedstawiciele handlowi jakichś firm by "przedstawić ofertę" "zaoferować
        kredyt" "zaoferować ubezpieczenie"
      • Gość: Aneta Re: Czy oferty to fikcja? IP: *.centertel.pl 19.02.09, 14:48
        Nasza firma daj dość sporo ogłoszeń o pracę na różnych portalach.
        Ludzie przesyłają całą masę CV z czego 75% jest chyba wysyłana z
        automatu...Ludzie nie umieją pisać CV, robią błędy, literówki, mylą
        kolejność wpisywania ukończonych uczelni oraz przebiegu
        doświadczenia. Niestety nie umieją także czytać ogłoszeń ze
        zrozumieniem,jeżeli szukamy sekretarki z umiejętnością języka
        angielskiego a otrzymuję CV od Pań znających perfekcyjnie
        niemiecki...to niby co mam zrobić?
        Na stanowisku sekretarki wymagana jest dokładność więc błędy które
        opisałam wyżej od razu dyskwalifikują kandydatkę.
        Może warto do każdego ogłoszenia podejść indywidulanie a nie
        narzekać, że nikt nie zaprasza na rozmowę. Do przemyślenia.
    Pełna wersja