Gość: mm IP: *.chello.pl 21.02.09, 16:38 kto wypisuje takie brednie? albo lepiej: kto za to płaci !!?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: pingu Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.02.09, 16:46 "Najgorsze jest jednak to, że ostatnio byłem w Pekinie i zobaczyłem jak tam to wygląda. W jednym z centrów handlowych wszedłem do środka, a tam miła muzyczka, piękny zapach i ekran telewizora wbudowany w lustro. Można się załamać, bo nie było to jakieś ekskluzywne miejsce, ale coś na kształt naszych domów towarowych czy hal targowych - kręci głową Karolak. - Wiecie jak jest u nas? Nie chcę generalizować, ale pod tym względem na pewno jesteśmy jeszcze daleko za Chińczykami - denerwuje się" a to niby czemu chinczycy mieliby miec osr*ne kible? bo my w polsce mamy? moze chinczycy rozumieja ze przeciez czysty kibel jest tak samo wazny jak wystawa w sklepie. lub marmur w wejsciu... ale ja wiem dla polakow sa wazniejsze sprawy, np. czy walesa to bolek etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xksj Boże, co za durny artykuł IP: *.aster.pl 21.02.09, 17:12 gazeta praca schodzi na psy i do poziomu g.. z tego klozetu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajet to prawda - ostatnio IP: *.chello.pl 22.02.09, 01:23 był tekst o tym, jak nie dać się zwolnić(np. idąc na lewe zwolnienie). Zrobił się Super Express. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hłe Re: Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 18:10 No właśnie najgorsze, że w Polsce czysty kibel to SZOK po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BUHAHA Re: Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: *.chello.pl 21.02.09, 18:44 W chinach lepsze toalety? Buhahaha. Chiny znam bardzo dobrze i wiele wspanialych rzeczy mozna powiedziec o tym kraju, ale w toaletach to sa 500 lat za nami. W polsce w centrum handlowym tez beda ladne toalety, nawet publiczne czasem sa znosne. Ale w chinach ladne kibelki sa tylko w drogich centrach handlowych i hotelach. Tanszy hotel, dworzec, toaleta publiczna to juz jest jazda ekstremalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chickita O maj gottttt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 18:57 Sądzę, że ktoś coś tutaj pomylił. Znani ze swoich toaletowych wynalazków są Japończycy, u nich muszla, która nie czyści się sama po każdym użyciu to zabytek. Ale to samo można spotkać np. w Niemczech czy Francji na zwykłej stacji benzynowej. Byłam, widziałam. Chińczycy natomiast wynaleźli papier toaletowy, a ich toalety są zupełnie zwyczajne. To może być szok, ale tak- Chiny to nie Japonia. Japonia to nie Korea. Korea to nie Wietnam. Polska to nie Rosja, chociaż sa jesczez tacy, którzy o tym nie wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danziger Re: O maj gottttt IP: *.chello.pl 21.02.09, 20:55 Może na "zachodzie" są super kible ale takie obsrane, bez papieru itp tez widziałem więc proszę nie wypisywać propagandy Odpowiedz Link Zgłoś
piccolo61501 Re: O maj gottttt 30.03.09, 12:34 Gość portalu: chickita napisał(a): > Sądzę, że ktoś coś tutaj pomylił. Znani ze swoich toaletowych wynalazków są > Japończycy, u nich muszla, która nie czyści się sama po każdym użyciu to > zabytek. Ale to samo można spotkać np. w Niemczech czy Francji na zwykłej stacj > i > benzynowej. Byłam, widziałam. > > Chińczycy natomiast wynaleźli papier toaletowy, a ich toalety są zupełnie zwycz > ajne. > > To może być szok, ale tak- Chiny to nie Japonia. Japonia to nie Korea. Korea to > nie Wietnam. Polska to nie Rosja, chociaż sa jesczez tacy, którzy o tym nie wie > dzą. -musze dodac ,ze w niemczech na wiekszosci stacji niema wogole toalety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Globtrotuar Re: Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: *.chello.pl 21.02.09, 19:25 "jesteśmy jeszcze daleko za Chińczykami - denerwuje się" Uspokoisz sie misiu, gdy pojdziesz do toalety dla personelu nizszego w tymze domu handlowym (ale i w kazdym innym "turystycznym" miejscu). Zobaczysz dziure w podlodze i tam mozesz wpakowac swoja zdenerwowana glowe; wowczas bedziesz daleko za Chińczykami. I drugi napisał: "a to niby czemu chinczycy mieliby miec osr*ne kible?" Z kiblami jest roznie, ale osrane sa, że tak powiem, rzadko. W kraju, w którym traktują cie jak szmatę lepiej posprzątać po sobie... Na wszelki wypadek w wielu miejscach nie ma kibla, jest dziura w podłodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brudnykibel Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: *.aster.pl 21.02.09, 18:05 To jest najlepsze zdanie: "W toalecie - niczym kiedyś w partii, sile przewodniej narodu - wszyscy jesteśmy przecież równi." Ach, Michałku Sielski, jakiś ty lotny. Jak byłem gó...arzem, to się o kimś mówiło ze jest "bystry jak woda w klozecie". To ty, Michasiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc z Kaliforni Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: *.socal.res.rr.com 21.02.09, 18:25 czy w Polsce kobiety i faceci sikaja w jednym kiblu ,straszne zacofanie ,z tej relacji to wynika, jezlei tak jest to wspolczuje pracowac w poskim kapitalizmie Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie 21.02.09, 18:35 Odnoszę wrażenie, że redaktor trochę nie zrozumiał problemu z paniami profesjonalistkami i toaletą dla niepełnosprawnych. To nie zawód uprawiany przez owe panie i natura ich relacji z klientami powoduje, że są niemile widziane w TOALECIE dla NIEPEŁNOSPRAWNYCH. Chodzi o to, że do toalety chodzi się wydalać produkty przemiany materii, a tolalety dla niepełnosprawnych są przeznaczone dla... tak! 100 punktów! dla niepełnosprawnych! Naprawdę, niepełnosprawna pani profesjonalistka ma pełne prawo zrobić siusiu w toalecie dla niepełnosprawnych i jej zawód absolutnie nie stoi tu na przeszkodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: *.xdsl.centertel.pl 21.02.09, 18:43 Artykul niczym rodem z Kafeterii na o2... Temat doprawdy fascynujacy: o roli toalety w zyciu w firmie! OK, przeczytalam 1/3 ale tylko po to, zeby sie przekonac ze Gazeta schodzi na psy... Odpowiedz Link Zgłoś
emikal10 Co sie dzieje w szkolnych toaletach;) 21.02.09, 19:20 Apropos zalatwiania interesow w kiblach przypomniala mi sie taka sytuacja sprzed paru lat.Bylo to jeszcze w czasach liceum, poszlismy z kumplem na przerwie za potrzeba, wczodzimy a przy pisuarze stoi ksiadz, ktory uczyl nas religii (dodam tylko ze gosc ze 120 kg zywej wagi;).Ow ksiadz jedna reka opieral sie o sciane, w drugiej zas trzymal komorke i zalatwial jakies biznesy (cos zwiazane z remontem dachu w kosciele), a potrzeba chyba sie sama zalatwiala,bo trzeciej reki juz nie mial:D Ubaw mielismy po pachy bo koles wygladal przekomicznie, az musialem wyjsc z tej toalety, przed zalatwieniem potrzeby bo nie moglem powstzymac smiechu, a nie chcialem w biznesach szanownego proboszcza przeszkadzac;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nurek Panie Karolak, trzeba bylo zobaczyc w tych Chinach IP: *.chello.pl 21.02.09, 20:15 cos wiecej niz tylko hotel i kibel w centrum handlowym, to wtedy mialbys jakiekolwiek pojecie na temat chinskiej higieny i chinskich sraczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart_canada Dokladnie IP: *.ed.shawcable.net 21.02.09, 21:13 Mialem nieprzyjemnosc szukac nie zatkanej toalety w jednym z muzeow pekinskich i niestety mi sie to nie udalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iw. Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: *.acn.waw.pl 21.02.09, 22:19 Sorry, też bylam w Pekinie i tam toalety publiczne (przynajmniej damskie), to otwory w ziemi, bez papieru toaletowego i brudne jak u nas na peronach! Odpowiedz Link Zgłoś
karol99321 CO SIĘ dziwiwcie 21.02.09, 23:52 W klozecie nie jedną sprawę można "załatwić" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee_tam Dlaczego mężczyźni są takimi frajerami??? IP: *.ci.uw.edu.pl 22.02.09, 03:29 Największym skandalem jest fakt, że kobiety sprzątają w męskich toaletach. Nie brakuje przecież niewykształconych facetów, którzy mogą wykonywać taką pracę. Przypuszczam, że gdyby mężczyzna wszedł posprzątać do damskiej toalety, to rozwścieczone panie rozerwałyby go na strzępy. Faceci, nie bądźcie frajerami, walczcie o swoje prawa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konserwator Re: Dlaczego mężczyźni są takimi frajerami??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 12:09 >Przypuszczam, że gdyby mężczyzna wszedł > posprzątać do damskiej toalety, to rozwścieczone panie rozerwałyby > go na strzępy. Ja tam często bywam w damskich toaletach (służbowo), czasami szerze popłoch, czasami lekkie zdziwienie ale żeby któraś się na mnie rzuciła to jeszcze się nie spotkałem (może dlatego że z hydraulikiem żartów nie ma i jak się obrazi to całe piętro może zostać bez wody na tydzień ;)). Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie 22.02.09, 03:04 Bedzie 3 kawalki. Pierwszy, to przypuszczalnie "urban myth". Jakis dziennikarz przyjechal do redakcji w innym miescie, wielki budynek, kilkanascie pieter, zalatwial tam cos, w miedzyczasie poszedl do wychodka. Zamknal sie w kabinie, usiadl i z kabiny obok slyszy "czesc, co slychac?". Zaskoczony troche, ale odpowiada "czesc, nic specjalnego". Z drugiej kabiny: "a Jolka byla?". Poniewaz w tej redakcji, do ktorej przyjechal, faktycznie byla Jolka i byla na ich zebraniu, odpowiada "no byla, ale wcale nie przygotowala tego materialu". Z drugiej kabiny znow slyszy kolejne pytanie "a o ktorej sie macie spotkac?" i odpowiada, ze "po obiedzie, za jakies 2 godziny". Z drugiej kabiny slyszy: "wiesz co, zadzwonie do ciebie za kwadrans, bo tutaj co bym nie powiedzial to jakis idiota obok mi odpowiada..." Drugi kawalek jest prawdziwy. Kilkanascie lat temu, w budynku nowojorskiej gieldy, poslaniec, po doreczeniu dokumentow, wpadl na chwile do wychodka. Tak sie akurat zlozylo, ze uslyszal rozmowe dwoch brokerow na temat nowej edycji akcji (IPO - Initial Public Offering, nie wiem jak to sie fachowo nazywa po polsku). Akurat rozkrecala sie wtedy "banka dot.comow". Mial dobre kilka dni na reakcje, udalo mu sie zebrac z banku, z kart kredytowych i po rodzinie cos chyba z 80 tysiecy. Wlozyl to wszystko w akcje, ktore tuz po edycji nie byly jeszcze wtedy takie "gorace", bo powszechny biznes internetowy dopiero zaczynal sie rozkrecac. W pol roku pozniej sprzedal blok akcji za przeszlo trzy czwarte miliona, ale najciekawsze przyszlo dopiero pozniej. SEC (czyli komisja gieldy i papierow wartosciowych) namierzyla go przez swoj pion sledczy (maja taki, a jakze - przed 9/11 mial nawet i czasami lepsze "wejscia" i uprawnienia niz FBI. Nadal ma, ale nie ma najwyzszych, bo po 9/11 nikt nie dorownuje Homeland Security). Glownie sprawdzaja historie goscia: co robi, czy ma przeszlosc inwestycyjna, z jakim sukcesem, jak wiarygodne sa jego wyjasnienia ze "tak mu we snie aniolek powiedzial" itd. Dosc na tym, ze sprawa uslyszenia - bo juz nawet nie podsluchania, w koncu nie szeptali - brokerow wyszla na jaw. Zostal postawiony w stan oskarzenia za "insider trading", czyli operacje gieldowe przy uzyciu poufnych wiadomosci, obaj brokerzy poczatkowo tez, ale wyszlo w koncu ze naprawde ten poslaniec byl dla nich calkowicie obcy i niegdy go nie znali. Obaj dostali cholerne grzywny za niedyskrecje i niedopelnienie "obowiazku dbalosci o interesy klienta" (czyli "fiduciary duty"). I sedzia powiedzial im, ze byli o wlos od utraty licencji na wykonywanie zawodu brokera, ale uratowalo ich to, ze cala rzecz byla z ich strony niezamierzona. A trzeci kawalek to moze bardziej by na Forum Humorum, ale skoro juz jestesmy przy temacie... Odglosy bolesnego zatwardzenia z dwoch sasiednich kabin: - Ooooooch, ooooch... - Ummmm, Mmmmmmmmmm.... - Oooch, mmmmmm... - Uuuuuuuchch, uuuuuchch... - Plusk! - Ooo, gratulacje! - Nie ma czego. To zegarek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee_tam Dlaczego faceci są takimi frajerami??? IP: *.ci.uw.edu.pl 22.02.09, 03:39 Dodam, że chodziło mi głównie o to, że w męskiej toalecie przecież są pisuary. Kobiety sikają bezpiecznie pozamykane w kabinach, jednak pomimo tego nigdy by nie wyraziły zgody na sprzątanie damskiego WC przez mężczyznę, gdyż czułyby się wtedy zwyczajnie upokorzone. Jeśli faceci myślą, to dlaczego godzą się na taką jawną dyskryminację? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit_2006a Komuchy wyprowadziily Polske ze Slawojek a KORkowc 22.02.09, 04:06 i S w ciagu 20 lat nie potrafia zrobic kroku do przodu. Moze boja sie ze wdepna w gowno ? Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Re: Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie 22.02.09, 05:13 "kto wypisuje takie brednie? albo lepiej: kto za to płaci !!??" a najlepiej: kto to kupuje???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: *.gdansk.agora.pl 24.02.09, 12:05 Wy! Odpowiedz Link Zgłoś
koyoto Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie 22.02.09, 07:42 "która pracuje jako ubezpieczyciel" - idź najpierw do szkoły a potem dopiero bierz się za pisanie artykułów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WE Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: 81.210.21.* 06.03.09, 11:07 Słyszałam o jeszcze jednym zastosowaniu toalety w firmach - jako kryjówka przed wykonywaniem swoich obowiązków. Gdy pracowałam w siedzibie jednej z Warszawskich firm motoryzacyjnych słyszałam jak jeden z pracowników narzekał że jego niektórzy współpracownicy przychodzą o 9 do pracy, wchodzą do toalety i wychodzą z niej o 17.. a prezesowi nakablować jakoś tak głupio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroc Re: Najlepszy na świecie jest biznes w klozecie IP: 94.254.189.* 30.03.09, 11:19 Toaleta jest najlepsza do ... dzwonienia na BOK i użerania się z nie zawsze mądrymi (ale prawie zawsze upartymi) konsultantami. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś