Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Związki zawodowe w firmie, a władza dyrektora

    IP: *.171.220.112.static.crowley.pl 24.02.09, 19:00
    Nie mogę znaleźć informacji na nurtujący mnie właśnie temat.
    Przeczytałam ustawę o związkach zaw., ale odp. nie znalazłam. Staram
    się o podwyżkę, a mój dyrektor cały czas zasłania się związkami
    zawodowymi, które działają w mojej firmie. Dla mnie to jakiś absurd,
    to chyba dyr. decyduje kto zasłużył na podwyżkę, tak samo jak
    zatrudnia nowe osoby, to się przecież związków o zdanie nie pyta. A
    dziś usłyszałam od niego, że moją decyzję musi omówić ze związkami.
    Jakaś paranoja, bo ja nie mam nic wspólnego z żadnymi związkami, ani
    one ze mną, nigdy do żadnego nie należałam i należeć nie mam
    zamiaru. Czy ktoś mi może doradzić?
    Obserwuj wątek
      • roy_x Re: Związki zawodowe w firmie, a władza dyrektora 24.02.09, 19:09
        To już wiesz po co sa związki ? Nie związkowiec nie może zarabiać
        więcej od związkowca. Przeciez jakoś trzeba Cię zmotywowac, żebys
        się zapisala do związkow i jeszcze przyszła po prośbie czy Cię
        przyjmą. Pewnie cos o tym jest w statucie związków. Hmmm
        dyskryminować związkowców ci się zachciało!!! O Ty niedobra.
        • Gość: Malena Re: Związki zawodowe w firmie, a władza dyrektora IP: *.171.220.112.static.crowley.pl 24.02.09, 19:43
          O czym Ty mówisz? Mój dyrektor nie należy przecież do żadnego
          związku i traktuje te związki jako zło konieczne i innym okiem
          patrzy na tych w związkach, a inaczej na tych co do nich nie należą.
          Więc nie wiem co Ty bredzisz o jakiejś motywacji do zapisania się do
          związku,bo o obowiązku zapisywania się, to jeszcze nie słyszałam.
          Jaka dyskryminacja??? Kogo? Zastanów się co piszesz. Ja nikogo nie
          dyskryminuję, tylko pracuję, a nie chowam się za związkami, bo niby
          związki chronią przed zwolnieniem, a ja wiem, że przed zwolnieniem
          to chroni, ale dobra praca. W ustawie o związkach nie ma nic o tym
          żeby związki rządziły w firmie, a dyrektor wykonywał polecenia
          związków.
              • lena575 Re: Związki zawodowe w firmie, a władza dyrektora 24.02.09, 20:41
                Nic prostszego - umawiam się z przewodniczącym związków zawodowych
                jednych, drugich, trzecich czy ile tam u ciebie działa i pytam czy i
                w jaki sposób mają wpływ na pensje poszczeególnych pracowników.
                Moim zdaniem twój dyrektor ma dziwny wykręt ale widać on działa. Jak
                związki dyrektorowi tak dyrektor związkom :))))
                • Gość: Malena Re: Związki zawodowe w firmie, a władza dyrektora IP: *.171.220.112.static.crowley.pl 24.02.09, 20:48
                  Też uważam, że dyr. robi ze mnie po prostu debila, ale przy
                  następnej rozmowie powiem mu, że poświęciłam czasi zapoznałam się
                  ustawą o związkach i nie ma tam nic o czym on mówi, ciekawe co wtedy
                  powie na taki argument. No co Ty, nie będę pytała o nic związków, bo
                  pewnie i tak by mi nic nie powiedzieli. Po za tym piszesz, że jego
                  wykręt działa, ale co ja mogę zrobić? Powiedziałam, że oczekuję
                  konkretów, to powiedział, że go przymuszam, a moje rozmowy z nim
                  trwają od 2 miesięcy! I ciągle słyszę ten sam wykręt - związki zaw.
                  i mam związane ręce, choć przy poprzedniej rozmowie powiedział, że
                  uwzględni mnie w planowanych podwyżkach, ale o podwyżce to ja już
                  słyszałam rok temu i nic, nie wywiązuje się ze swoich obietnic. A ja
                  mówię mu co mi obiecał, to odpowiada, że sytuacja się zmieniła. I
                  tak w koło, mam dość.
                  • lena575 Re: Związki zawodowe w firmie, a władza dyrektora 24.02.09, 21:03
                    Związki zawodowe są dla ludzi. Nie musisz do nich należeć by zwracać
                    się do nich z czymkolwiek, nawet gdy chcą cię zwolnić możesz poprosć
                    ich o pomoc i ochronę, oni wtedy MUSZĄ ci pomóc.
                    Zawsze możesz powiedzieć,ze rozważasz zapisanie się.
                    Jednak związki nie pomogą przy podwyżkach (chyba,ze w negocjacjach
                    ogólnych na temat podwyżek w firmie), to sprawa między tobą i twoim
                    przełożonym, To on cię ocenia.
                    Po tym co piszesz widać,że dyrektor nie ma zamiaru dać ci podwyżki a
                    nie umie/nie chce/lubi prowadzić takie gierki (niepotrzebne
                    skreślić) powiedzić ci tego w oczy. Obawiam się,ze nawet jeśli
                    przewodniczący wszystkich związków powiedzą ci,ze nie mają wpływu na
                    jednostkowe podwyżki to on ci powie,ze mają i go blokują.
                    • Gość: Malena Re: Związki zawodowe w firmie, a władza dyrektora IP: *.171.220.112.static.crowley.pl 24.02.09, 21:32
                      Ale ja nie należę do żadnego związku. Nie wszyscy w naszej firmie
                      należą do związków. Czu Ty czytasz uważnie co ja piszę? Czy ja
                      oczekują na jakąkolwiek pomoc od związków? Absolutnie nie, nie mam z
                      nimi nic wspólnego, ani oni ze mną. A potem piszesz, że to sprawa
                      między mną i moim przełożonym i tu właśnie masz rację, on tylko
                      decyduje czy i kto ma dostać podwyżkę, tego właśnie chciałam się
                      upewnić zakładając ten wątek, bo myślałam, że może nie wiem o czymś
                      i się mylę, że związki mają jakąś władzę ponad dyrektora. Też
                      uważam, że nie chce dać mi tej podwyżki, choć mi ją obiecał, a to
                      chyba niepoważne wycofywać się. Albo boi się tych związków, że na
                      niego napadną jak się dowiedzą, że dostałam podwyżkę, a oni nie. Dla
                      mnie on w tym momencie stał się niepoważnym człowiekiem...
                      • Gość: Stella Re: Związki zawodowe w firmie, a władza dyrektora IP: *.chello.pl 25.02.09, 00:01
                        " Albo boi się tych związków, że na niego napadną jak się dowiedzą,
                        że dostałam podwyżkę, a oni nie."

                        Ale brednia.
                        Jesteś naiwna do sześcianu. Do związków nie pójdziesz bo wiesz że ci
                        nie pomogą a do tego będą zazdrośni /co jest głupie do potęgi/ i
                        jeszcze wierzysz w to co mówi twój dyro który wcale kasy nie chce ci
                        dać i nie da. Jak przełamiesz swoją podejrzliwość i nieufność i
                        pójdziesz do tych związków i dowiesz się że im nic do twojej
                        podywżki myślisz że dosteniesz podwyżkę? Naiwna jesteś?
                        Faktem jest że dziwny ten dyrektor. Mógłby powiedzieć "kryzys" i co?
                        Będziesz pytałą na forum czy wystarczający?
                        • Gość: Malena Re: Związki zawodowe w firmie, a władza dyrektora IP: *.171.220.112.static.crowley.pl 25.02.09, 00:26
                          No zgadzam się, że brednia, ale to dyr. bredzi i myśli, że jestem
                          naiwna. Niech powie po prostu NIE, a nie mówi, że mi wręcz da na
                          poprzednich rozmowach, od początku sugerował mi, że dostanę, ale ja
                          już nie chciałam czekać i poszłam się zapytać od kiedy.
                          Do związków nie mam zamiaru iść i nic od nich też nie chcę.
                          A na forum piszę już po raz kolejny, że pytałam, bo nie znam się na
                          żadnych związkach i chciałam tylko rozwiać swoje wątpliwości, bo
                          myślałam, że może jednak o czymś nie wiem i nie warto się rzucać.
                          Ale już rozwiałam i jest tak jak myślałam, czyli dyr. ściemnia i
                          zasłania się związkami i robi ze mnie idiotkę, która nie myśli, ale
                          ja mu już nie po raz pierwszy sugerowałam, że nie rozumiem
                          zależności związki-on i zwiąki-ja.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka