paktom
26.02.09, 17:35
traktujących nas obywateli jak niewolników, wmawiają nam że samo posiadanie
pracy to przywilej o który trzeba się nie wiadomo jak starać!
Praca musi być dla obywateli prawem nie przywilejem! Ci którzy się starają,
rozwijają wiedzę, są ambitni powinni oczywiście piąć się po szczeblach kariery
i zarobków, ci którzy sobie olewają, robią bokami, idą po najmniejszej linii
oporu pozostają na najniższych stanowiskach bez szans na awans, tak powinno
być. Ale samo podjęcie pracy powinno być czymś normalnym i niewymagającym
umiejętności pracownika z 20 letnim stażem!
Jakim prawem różne sukinkoty nazywają ludzi bezrobotnych leniami i nierobami,
jak można kogoś kto w ogóle nie dostał szansy wykazania się określać mianem
lenia! Wpierw należy dać mu okazję by pokazał co potrafi, zatrudnić go na
stanowisku, dopiero wtedy można powiedzieć czy to dobry pracownik czy leser,
czy nadaje się do tej pracy czy nie.
Ale niestety tutaj jest Polska, tutaj jest dzicz mentalnie leżąca w XIX wieku.
Tutaj pracę dostaje się albo po znajomości (przygniatająca większość), albo
licząc na łut szczęścia, albo będąc nie wiadomo jakim wymiataczem w danej
dziedzinie czym pochwalić się może nie więcej jak 5% populacji.
Dlaczego zwykły przeciętny obywatel, ani geniusz ani leser bez szkoły, nie
może bez znajomości znaleźć pracy w tej popieprzonej namiastce państwa!