Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę?

    27.02.09, 22:32
    Mam niejasny problem; już po raz kolejny kierownik kadr mówi mi
    wprost że mają już dobrany skład , nie jestem dłużej potrzebny,
    pierwsze otrzymałem ostrzeżenie na piśmie za, jak przyznaję, mój
    błąd dziś naganę za już zmyślone wydarzenie.Wygląda to na dołowanie
    w celu zmuszenia do ustąpienia a jeśli nie to dyscyplinarka bo tak
    to się chyba skończy.Jakieś pomysły co zrobić.Pracuję 2 lata, sam
    nie wypowiem bo nie mam zamiaru niczego zmieniać.
      • Gość: Mike Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 23:35
        Masz wystarczający staz i w momencie kiedy zwolni cie pracodawca musi zapłacic
        ci odprawę, ot cały problem.
        Jak znam zycie zasłaniaja sie nadmuchanym "kryzysem"
        Z drugiej strony jesli zakonczysz współprace z wypowiedzeniem ze strony
        pracodawcy nastepni pracodawcy beda krzywo patrzec na swiadectwo pracy
        • snajper55 Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? 28.02.09, 01:34
          Gość portalu: Mike napisał(a):

          > Z drugiej strony jesli zakonczysz współprace z wypowiedzeniem ze strony
          > pracodawcy nastepni pracodawcy beda krzywo patrzec na swiadectwo pracy

          Bez przesady. Może tak było 30 lat temu, gdy wypowiedzenia były rzadkością. Co
          innego dyscyplinarka.

          S.
          • md65 Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? 28.02.09, 08:01
            Wypowiedzenie za porozumieniem też nie wchodzi w grę, bo to moje
            odejście, a nie chcę żeby wyglądało na brak zamiaru kontynuacji
            zatrudnienia z mojej strony (zreszta tak nie jest).Gdyby była to
            malutka firma prywatna...ale to gigant i ci co deklarują że nie chcą
            ze mną pracować nie są bezpośrednio zainteresowani jej sytuacją
            finansową tak że nie mam "skrupułów" że kogoś naciągam.Zresztą
            uważam że pracuję dobrze a tylko zebrała się grupka chcących
            narzucić swoje rozwiązania.
            • Gość: @@@ nie ma "wypowiedzenia za porozumieniem" IP: *.eu.org 28.02.09, 10:20
              a w Twojej sytuacji jest tak, jak napisali koledzy: pracodawca chce zaoszczędzić
              na odprawie (zwolnienie tanim kosztem).
              Jeśli wierzyć w teorie spiskowe, to jest możliwość ujawnienia powodu: podmiana
              kadry, tzn. paru swojaków zostało gdzieś indziej zwolnionych i trzeba im
              zapewnić lądowisko w tej firmie, gdzie obecnie pracujesz. I to wszystko.
              Jeśli Cię zwolnią to możesz skierować sprawę do sądu pracy i odwoływać się od
              zarzutów, jeśli to one są powodem zwolnienia (np. obalić niesłuszne zarzuty).
              Ale i tak per saldo Cię wtedy zwolnią (pracownik ma siedzieć cicho, nie szurać i
              całować pracodawcę w d**ę za łaskę pracy u niego). Wyjdziesz stamtąd z
              poniesionym czołem, ale ze zszarganą reputacją (a to droga do przepaści).
      • agulha Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? 28.02.09, 14:04
        Rżnij głupa. Nie mów, o co ich podejrzewasz, tylko powiedz smutno, że nie możesz
        pozwolić sobie za odejście za porozumieniem stron, bo nie od razu dostałbyś
        zasiłek, a poza tym żona Ci kategorycznie zabrania, nie wiesz dlaczego, ale baba
        się uparła (jak nie masz żony, to podstaw kogokolwiek, z kim nie mogą
        dyskutować. Partner, matka, ojciec, narzeczona).
        • Gość: Mike Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.09, 15:05
          Myślisz ze to pomoże ?
        • md65 Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? 28.02.09, 17:12
          Thanks, agulha, tak zrobię.I chyba rzeczywiście chodzi o swojaków.
          • Gość: emma1000 Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 19:27
            Ewentualnie, gdy minie kryzys i znajdziesz coś lepszego to po prostu odejdziesz.
            Nie ty jeden będziesz zmieniał firmę w życiu, to normalna sprawa. Jako powód
            odejścia podasz zarobki, że w innej firmie oferują większe wynagrodzenie.
      • kol.3 Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? 01.03.09, 09:13
        Jeśli uważasz, że nagana jest na zdarzenie zmyślone - odwołaj się do
        sądu pracy. Widać, że firma dąży do dyscyplinarki żeby Ci nie
        placić.Idź na rozmowę z kierownikiem mając dyktafon w kieszeni i
        postaraj się nagrać jego wypowiedź, że masz się wynieść z pracy bo
        mają już sklad skompletowany itp. Wykorzystaj to w sądzie.
      • kol.3 Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? 01.03.09, 09:14
        Jeśli uważasz, że nagana jest na zdarzenie zmyślone - odwołaj się do
        sądu pracy. Widać, że firma dąży do dyscyplinarki żeby Ci nie
        zapłacić przy wymówieniu.Idź na rozmowę z kierownikiem mając
        dyktafon w kieszeni i postaraj się nagrać jego wypowiedź, że masz
        się wynieść z pracy bo mają już sklad skompletowany itp. Wykorzystaj
        to w sądzie. Weź dobrego adwokata, bo sam nie dasz rady, a adwokat
        czyni cuda.
        • md65 Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? 02.03.09, 08:25
          z tym składem to kiedyś ktoś mi w gębę rzucił że jestem odpowiedni
          dorozpoczynania bo potem sam cicho odchodzę, no i teraz jakby
          pobrzmiewa ta ocena w obecnej sytuacji.Tzn. jestem cichy, posłuszny
          i niekłopotliwy do pozbycia się, niestety.Tylko że teraz nie chcę,
          zresztą jeszcze pół roku temu firma deklarowała (i spełniła) że nie
          ma czasu próbnego, zaraz po okresie wstępnym jest czas nieokreślony,
          że jest poważnym pracodawcą, a teraz...złożyli sobie skład i rządzą.
        • truten.zenobi Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? 02.03.09, 09:57
          chyba z tym dyktafonem to przesadzasz - nagrywanie rozmowy bez zgody
          rozmówcy może zostać odrzucone jako dowód lub w skrajnej sytuacji
          może zostać uznane za przestępstwo.
          (aczkolwiek całkiem przypadkowo może się ono włączyć akurat przed tą
          rozmową -ten model telefonu ma takie czułe sensory;) )
          --------------------------

          prawda też jest taka że na dyscyplinarkę nie mając mocnych dowodów
          się nie zdecydują bo to nie takie łatwe obronić to w sądzie pracy,
          dodatkowo zauważże całąsytuację można określić jako znęcanie się
          psychiczne i próbę zastraszania a to jest ciężkie wykroczenie
          przeciwko prawom pracownika (mobing)

          jak masz jakieś problemy gzłoś się do PIP'y tam za zupełną darmochę
          możesz uzyskać pomoc prawną (co na pewno jest lepszym rozwiązaniem
          niż czytanie wypocin jakiegoś gamonia (np mnie ;)) na forum.
      • stefcia31 Re: Dlaczego chcą bym sam wypowiedział pracę? 02.03.09, 16:15
        mam tak samo, przyszła nowa dyr.(w dużej korporacji)i rozpoczęła zatrudniać
        swoich, też wymyśliła pretekst aby mnie przenieść na inne stanowisko, nie wiem
        co jeszcze wymyśli. Jestem obserwowana, czy się nadaje(tak usłyszałam).Umowę mam
        na stałe, 5 lat pracy w księgowości.
    Pełna wersja