Gość: oops
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.03.09, 15:37
otóż pracuję w pewnej firmie od niedawna. W chwili przyjmowania mnie do pracy obiecywano mi wiecej, otrzymalam oczywiscie mniej.Nie byl to jedyny moment gdy mnie oszukano, ale tu nie o tym.
Wiem z pewnego zrodla, ze dziecko jednej z osob, ktore decyduja o przyjeciach do mojego dzialu konczy niedlugo szkole i tak mi przyszlo do glowy, ze w sumie to moze sie wtedy okazac, ze to mnie mozna wywalic i wsadzic malolata na to miejsce.
Stanowisko moje jest platne akurat na takim poziomie, ze moj przelozony chetnie potomka na nim zatrudni aby uczyc go szacunku do pieniedzy (ktorych za zalozenia nie zarabia sie na tym stanowsiku duzo, ale jak na pierwsza prace dla kogos, kto jeszcze nie pracowal jest to wystarczajacy dochod)a wtedy ja znow zostane w reka w przyslowiowym nocniku.
Co myslicie na ten temat? Jak byscie sie zachowali w podobnej sytuacji?