Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rozmowa kwalifikacyjna- powody zmiany pracy

    07.03.09, 20:23
    jakie powody odejścia z poprzedniej pracy najlepiej podawać na
    rozmowie kwalifikacyjnej? Prawdziwe powody to były: małe zarobki,
    praca w stresie i pod presją czasu, mała satysfakcja z pracy i
    stanowiska, charakter pracy który mi nie odpowiadał, ale chyba
    takich powodów za bardzo nie mogę podać, żeby nie wyszło że narzekam
    na poprzednią pracę. Może ktoś mi coś podpowie?
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: gosc Re: rozmowa kwalifikacyjna- powody zmiany pracy IP: 213.199.238.* 07.03.09, 20:45
        kryzys
      • katgen Re: rozmowa kwalifikacyjna- powody zmiany pracy 07.03.09, 23:04
        nie rozumiem, dlaczego nie możesz podac prawdziwych powodów, przynajmniej części... Przecież jakby wszystko było ok to byś jej nie zmieniał :). A zmieniasz bo chcesz sobie poprawic warunki: pracy, płacy... itd.
        A zreszta słowo wytrych czyli kryzys tez jest OK
      • deodyma Re: rozmowa kwalifikacyjna- powody zmiany pracy 07.03.09, 23:41
        ja tam zawsze nigdy nie owijalam niczego w bawelne i zawsze mowilam prawde.
        jesli zarobki nie sa satysfakcjonujace, atmosfera nieciekawa i nie bylam
        zadowolona z pracy, mowilam o tym prosto z mostu.
        • Gość: ula Re: rozmowa kwalifikacyjna- powody zmiany pracy IP: *.chello.pl 08.03.09, 10:23
          chyba trzeba powiedzieć prawdę, ale bez wdawania się w szczegóły, czyli w moim
          przypadku, po prostu nie chciałam dalej w budżetówce pracować, brak możliwości
          szkoleń, rozwoju, wpływu na swoją drogę zawodową.
          • mijo81 Re: rozmowa kwalifikacyjna- powody zmiany pracy 08.03.09, 15:12
            Bardzo dobre wytłumaczenie
      • Gość: Zed Re: rozmowa kwalifikacyjna- powody zmiany pracy IP: *.aster.pl 08.03.09, 15:24
        Te powody są bardzo dobre do zaprezentowania. Pod hasłem, że nie należy narzekać, chodzi raczej o nie wdawanie się w szczegóły, nie narzekanie na konkretne osoby, w stylu "kierownik dzień w dzień się na mnie darł, to jest straszny buc, cieszę się że wreszcie stamtąd uciekłam, co za okropna firma!". Mnie się zdarzało wręcz, że na rekrutacji mnie dopytywali co to znaczy "praca pod presją" i "zbyt szeroki zakres obowiązków" i przymuszali do wyrażania się nie najlepiej o poprzednim pracodawcy --> ja wtedy mówię jakie trudności mi to sprawiało i próbuję pracodawcę usprawiedliwiać (podobno nie mogą znaleźć pracownika na to stanowisko od dłuższego czasu/podobno zarząd zamroził etaty - albo coś w tym guście). Czyli po prostu skoncentrować się na tym, że to ja miałem kłopot, a nie że tamta firma kłopoty tworzyła. U mnie to działało bardzo dobrze.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka