Gość: fap
IP: *.chello.pl
28.03.09, 00:23
Nasi Koledzy i Koleżanki piszą od 2 tygodni do portali internetowych, prasy
radia i telewizji i zostaje to bez odzewu i zainteresowania medialnego. W
naszym zakładzie śa łamane przawa pracownicze jest stosowany mobing w stosunku
do pracowników po taki zmasowanym ataku na media w dni 23 marca br portal
internetowy interia.pl zamieścił nasz list ale niestety dzieki mackom mafijnym
FIATA w Polsce po zadaniu pytania przez portal dyrekcji naszego zakładu Fiat
Auto Poland w Tychach z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji zamiast odpowiedzi
Dyrekcji Naszego zakładu z portalu zostałą wykasowana strona na której był
zamieszczony ten artykół z naszym listem więc pytam się gdzie jest wolność
słowa? Podejrzewam iż Fiat zagroził portalowi wycofaniem płatnych reklam jeśli
nie usunie tego artykułu i list zniknoł a my dalej mamy poracować po 7 dni w
tygodniu siedzieć cicho i cieszyć się, że mamy pracę nieważne za jaką marna
kasę kogo to interesuje w dobie światowego kryzysu gospodarczego. A tj artykół
i list jaki był zamieszczony na interii przez 4 godziny:
Fiat. Włoski obóz pracy?
Fabryka FAP w Tychach
Wtorek, 24 marca (16:56)
Chociaż z każdej strony dochodzą nas wieści o kolejnych bankructwach
światowych gigantów, kryzys nie dotyka w równym stopniu wszystkich.
Niektóre firmy radzą sobie racjonalizując koszty, inne usiłują rozpaczliwie
ratować się zwalniając załogi. Okazuje się jednak, że są i takie zakłady, w
których rąk do pracy brakuje. Oto fragmenty listu, jaki trafił do naszej redakcji:
Szanowni Państwo w imieniu pracowników firmy Fiat Auto Poland w Tychach
znajdującej się na ul. Turyńskiej 100 zwracamy się z gorącą prośbą o kontrole
czasu pracy w naszym zakładzie w związku z organizacją pracy pod przymusem w
soboty na 3 zmianach oraz w niedziele od 15 marca na nocnej zmianie z
zapowiedziom takiej pracy aż do czerwca. Pragniemy również nadmienić, że nie
jest to praca w związku z nadzwyczajną sytuacją zorganizowana jednorazowo ze
względu na szczególną potrzebę firmy, gdyż jest ona organizowana cyklicznie i
ogłaszana z tygodniowym wyprzedzeniem za pomocą komunikatów gdzie
przedstawiciel Dyrekcji pisze w tymże komunikacie, że mamy obowiązek
świadczenia pracy jako pracownicy bezpośrednio produkcyjni.
W związku z taką sytuacją pracujemy od 15 marca po 56 godzin tygodniowo,
ponadto za niedziele nie mamy dnia wolnego po 7 dniach pracy w danym tygodniu
w dodatku przymusza się nas do podpisywania oświadczenia tzw. listy iż
wybieramy formę zapłaty za te dni pracy nadliczbowej tak w sobotę jak i w
niedzielę pod groźbą ukarania.
Chcemy również nadmienić, że system pracy w naszym zakładzie jest systemem 3
zmianowym. Prosimy o bardzo poważne potraktowanie naszej prośby gdyż czujemy
się zaszczuci, zastraszeni (...). Praca w Fiat Auto Poland Tychy wygląda jak
we włoskich obozach pracy tyle, że na terytorium Polski.
Ze względu na strach o miejsce pracy kierujemy tą naszą prośbę tą drogą w
formie anonimu wierząc, że Polska jest krajem prawa, a Państwo podejmiecie
szybko stosowne kroki by nas uchronić przed całkowitym przepracowaniem i
wyzyskiem ze strony włoskiego koncernu.
Nie sposób odmówić racji jego autorom, każde łamanie praw pracowniczych
zasługuje na potępienie. Z drugiej jednak strony, należy pamiętać, że przy
obecnej sytuacji na rynkach motoryzacyjnych płatne nadgodziny (nawet, jeśli są
obowiązkowe) to dla wielu pracowników przemysłu motoryzacyjnego odległe
marzenie. To, że dziś pracy jest aż nadto nie oznacza, że sytuacja taka trwać
będzie w nieskończoność.
Europejski rynek samochodów nowych jest dziś tak niestabilny, że nikt chyba
nie byłby zdziwiony, gdyby w przyszłym miesiącu produkcja została wstrzymana,
a cześć załogi otrzymałaby wypowiedzenia.
Przypominamy, że na początku marca dyrekcja fabryki FSO na Żeraniu ogłosiła,
że na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, pracę w fabryce stracić może
aż 650 pracowników. Czy anonimowi pracownicy (pracownik?) Fiata Auto Poland
zdaje sobie z tego sprawę?
Z prośbą o ustosunkowanie się do treści listu zwróciliśmy się do Fiat Auto Poland.
źródło informacji: INTERIA.PL