Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału

    03.04.09, 09:19
    czemu sie dziwic - raptem 10-15 lat temu mało kto korzystał w Polsce z netu a
    ilosc pecetow tez była malutka
    to jest wielki skok technologiczny za kilkadziesiat lat ten problem bedzie znikomy
      • reklama-bolek5 Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału 03.04.09, 09:20
        Nazwałem kiedyś swój komputer "faszystowskim sku...elem". Bardzo przepraszam...
      • Gość: jezyk7 Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.09, 09:49
        Współczuję tym Brytyjczykom skoro muszą pracować na komputerze a nie przy
        komputerze.
        • Gość: gość Re: Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 12:32
          Gość portalu: jezyk7 napisał(a):

          > Współczuję tym Brytyjczykom skoro muszą pracować na komputerze a nie przy
          > komputerze.

          He he
          "Panie hrabio, czy grywa pan na fortepianie?
          Tak ale niechętnie bo karty się ślizgają"
          To w końcu brytyjski / angielski dowcip
          :)
      • szabepio Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału 03.04.09, 10:01
        komputery specjalnie działaja wolno lub sie zawieszają, żeby
        denerwowac ludzi. To jest świadome działanie twórców oprogramowania.
        A po co? a po to żeby szybko kupic nastepne oprogramowanie, które
        być może będzie działać sprawnie. I tak bez końca.
        • Gość: Roland Re: Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału IP: *.otp.pl 03.04.09, 12:05
          Bzdury gadasz... Jestem programistą i gwarantuję ci, że jesteś w błędzie.
          • Gość: k Re: Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału IP: *.chello.pl 03.04.09, 13:24
            Gość portalu: Roland napisał(a):

            Nie gwarantuj, bo są różni programiści i robią dziwne rzeczy.

            Dopóki używałem systemu operacyjnego od Microsoftu to moje monitory regularnie zaliczały strzał z pięści.
            Na szczęście kilka lat temu przestałem używać Windowsów i nie walę w monitor, ale też one się zmieniły, bo dziś żaden nie jest odporny na ciosy sfrustrowanego człowieka, taka dygresja do LCD...
      • Gość: nazimno Jesli ktos jest tepy, zawsze ofiara padnie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.09, 10:35
        przedmiot, ktorego ten ktos nie potrafi jako narzedzia uzyc.

        Problem tych ludzi tkwi w przestrzeni pomiedzy uszami i czubkiem
        czesci ciala zwanej tez glowa.

        Niestety tego nie da sie wymienic.



        • xray.inc Re: Jesli ktos jest tepy, zawsze ofiara padnie 03.04.09, 15:45
          Da się wymienić prawdziwe źródło problemów, czyli dziadowski
          komputer z jeszcze gorszym oprogramowaniem. Prywatnie od ponad dwóch
          lat używam maców i zdarzyło mi się zakląć ze dwa razy. W pracy od
          kilku miesięcy używam niezłego rzekomo Della OptiPlex z niezłym jak
          na windowsy XPekiem i totalnie porypaną Comarchowską Optimą. Każdego
          dnia marzę to tym żeby wy**pcyć cały ten syf za okno. Co chwila
          crash, wysypka, zamuła, samoistnie zmieniające się ustawienia,
          denerwuję się ja, denerwują się klienci. Program porusza się żwawo
          jak leniwiec z demencją starczą a ja za niego przepraszam. Wcześniej
          pracowałem na no-name składaku na również Comarchowskim FPP, i - nie
          sądziłem że to kiedyś powiem - tęsknię za tymi złotymi czasami,
          superszybkim i superresponsywnym acz prehistorycznym FPP.
          Problemem nie jest znerwicowane społeczeństwo, problemem jest
          syfiasty sprzęt i jeszcze gorsze oprogramowanie.
          • Gość: mulder Re: Jesli ktos jest tepy, zawsze ofiara padnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 09:43
            "samoistnie zmieniające się ustawienia" - niech mi ktoś udowodni,że
            po miesiacu uzywania chodzą mu te same kodeki(do odtwarzania filmów
            i muzyki),z tymi samymi prioryretami,to mogę mu spokojnie wypłacić
            10 000 złotych.Chyba,że jest programistą i założył nowy "wynalazek".
            Pierwsze porażki z windows to brak poprawek,firewalla programu
            antywirusowego i antyspyware (antyszpiegowskiego).Ale fachowcy i
            tweakerzy są najbardziej narażeni na stres.Trudno jest cokolwiek
            zrobić.A komputer "nie odpowiada".Nie ma nad nim kontroli,podobnie
            jak nad poączeniem z netem-połączenia następują samoistnie,wiele
            przepuszcza firewall a nawet sam inicjuje(trochę inny gatunek).Jest
            też problem dostępności sterowników.System w praktyce powinien
            posiadać możliwość sprawnej(auto)naprawy,posiadać aktualny wykaz
            istotnych plików z ich aktualnymi wersjami.Do systemu należałoby
            włączyć robienie zrzutu systemu na DVD oraz CD.
            • unhappy Re: Jesli ktos jest tepy, zawsze ofiara padnie 03.05.09, 19:54
              Gość portalu: mulder napisał(a):

              > "samoistnie zmieniające się ustawienia" - niech mi ktoś udowodni,że
              > po miesiacu uzywania chodzą mu te same kodeki(do odtwarzania filmów
              > i muzyki),z tymi samymi prioryretami,to mogę mu spokojnie wypłacić
              > 10 000 złotych.

              Nie chcę twoich 10 tysięcy ale ja od ponad roku używam jednego i tego samego
              programu do odtwarzania mediów który ma własne kodeki. I nigdy nie było problemu.

              > Chyba,że jest programistą i założył nowy "wynalazek".
              > Pierwsze porażki z windows to brak poprawek,firewalla programu
              > antywirusowego i antyspyware (antyszpiegowskiego).

              Niestety - komputer póki co jest urządzeniem wymagającym do sprawnej obsługi
              wiedzy raczej wykraczającej za tą, która jest potrzebna do obsługi DVD czy
              samochodu. Komputery firmowe, którymi opiekuje się kumata administracja nie
              sprawiają żadnych problemów - bez względu na system operacyjny. To o czymś świadczy.
        • unhappy Re: Jesli ktos jest tepy, zawsze ofiara padnie 03.05.09, 19:50
          Gość portalu: nazimno napisał(a):

          > przedmiot, ktorego ten ktos nie potrafi jako narzedzia uzyc.
          >
          > Problem tych ludzi tkwi w przestrzeni pomiedzy uszami i czubkiem
          > czesci ciala zwanej tez glowa.

          Tak zwany PEBKAC: Problem Exist
          Between Keyboard and Chair :)

          > Niestety tego nie da sie wymienic.

          Na współczesnych systemach operacyjnych jak sądzę ciąży klątwa U (tj. klątwa
          "ustawień" bądź S (jak "settings") :)

          Kupę szmalu zarobi producent softu który pozwoli osobom niekorzystającym do tej
          pory z komputera skorzystać z niego bez przekleństw, walenia w biurko czy
          obdzwaniania tzw. komputerowców :)
      • Gość: snow Re: Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału IP: *.pik-net.pl 03.04.09, 10:57
        bzdura. problemem sa zle poskladane PC i wadliwe oprogramowanie. myslisz ze za
        kilkadziesiat lat to sie zmieni, skoro coraz bardziej zaawansowane maszyny beda
        potrzebowac coraz bardziej zaawansowanego softu?
        • Gość: mac Re: Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału IP: *.4web.pl 03.04.09, 13:34
          Ja to widzę także odwrotnie, to coraz bardziej "zaawansowany" soft potrzebuje coraz mocniejszych maszyn, żeby nakręcać sprzedaż hardware'u. Niestety najczęściej wymagania nie idą w parze z jakością. A tak BTW kiedy ostatnio zawiesił mi się Word nie zapisując ostatnich zmian (z włączonym autozapisywaniu i kopii zapasowej) dostałem takiej piany że chiałem lapka wyrzucić przez okno...mimo że nie mam brytyjskich korzeni. (Brytyjczycy są podobno flegmatyczni;)
          • premnathan Re: Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału 06.04.09, 11:05
            Ja mam to rozwiązane - wyrobiłem sobie odruch warunkowy, żeby co kilka minut
            wciskać Ctrl-S :) Nigdy jeszcze mnie to nie zawidoło.
      • Gość: Roland Re: Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału IP: *.otp.pl 03.04.09, 12:06
        Myślę, że problemem jest jakość odżywiania brytoli (fryty, chipsy i co tam
        jeszcze... wszystko chemicznie skażone) oraz ich styl życia (sami sobie stresu
        dokładają).
      • Gość: tue Komputer doprowadza Brytyjczyków do szału IP: 193.151.48.* 20.04.09, 12:19
        Wcale się nie dziwię. Działanie monitora komputerowego (obojętnie czy CRT, czy
        LCD) niekorzystnie wpływa na układ nerwowy - chodzi o niezauważalne dla oka
        migotanie, nie wspomnę przypadków gdy "informatycy z Koziej Wólki" nie potrafią
        ustawić wystarczającego odświeżania. Kiedyś w bibliotece widziałem monitor
        (bibliotekarka pracowała przy nim kilka godzin dziennie), który z odległości
        kilku metrów mógłby doprowadzić mnie do szału, jak się okazało częstotliwość
        odświeżania ustawiona była na wartość "optymalną".
    Pełna wersja